Tracący popularność Wołodymyr Zełenski ratuje się zmianami w rządzie i swojej administracji, jednak pandemia koronawirusa może to zniweczyć. Coraz poważniejszy kryzys w Kijowie usiłuje wykorzystać Kreml. Kluczowymi sojusznikami Rosji w Kijowie stali się w tym czasie lider największej prorosyjskiej partii oraz szef administracji… prezydenta. 11 marca Andrij Jermak zgodził się na rosyjską propozycję utworzenia ciała, które oznacza faktycznie uznanie przez Ukrainę separatystycznych władz w okupowanym Donbasie. Dzień wcześniej w Moskwie Wiktor Medwedczuk wyszedł z pomysłem rozszerzenia formatu normandzkiego o „wymiar międzyparlamentarny”. Zełenski nie może mu nic zrobić, bo frakcja Medwedczuka jest mu potrzebna w głosowaniach w parlamencie – piszą eksperci think tanku Warsaw Institute.

Pandemia koronawirusa uratowała – na razie – prezydenta Ukrainy przed podjęciem decyzji, która otworzyć może drogę do kolejnych ustępstw Kijowa wobec Rosji i ostatecznie pokoju na warunkach moskiewskich, niekorzystnego dla Ukrainy. Jeszcze w lutym po obu stronach zmienili się główni negocjatorzy. Szefem administracji Zełenskiego został były producent filmowy Andrij Jermak, zaś kuratorem rosyjskiej polityki na odcinku ukraińskim Dmitrij Kozak, który zastąpił Władisława Surkowa. Po obu stronach oznaczać to miało złagodzenie kursu wobec drugiej strony. I to właśnie następuje, tyle że bilans ostatecznie korzystny jest tylko dla Rosji. 11 marca w Mińsku doszło do kolejnego spotkania tzw. grupy kontaktowej. Na nim właśnie Kozak i Jermak uzgodnili pomysł powołania Rady Konsultacyjnej, forum na którym bezpośrednie rokowania prowadziłyby władze Ukrainy z separatystami z Doniecka i Ługańska. Rosja miałaby tu status bezstronnego obserwatora, tak jak Niemcy i Francja, OBWE byłaby zaś moderatorem rozmów w Radzie. Takie rozwiązanie – jeśli wejdzie w życie – będzie wielkim sukcesem Kremla. Po pierwsze, w ten sposób Kijów porzuci dotychczasową zasadę, że nie rozmawia bezpośrednio z separatystami. A więc legitymacja „republik ludowych”. Po drugie, taki stan rzecz pozwoli Rosji wzmocnić lansowaną od początku konfliktu tezę o „wojnie domowej” na Ukrainie. Po trzecie, sprowadzenie wszystkiego do wewnętrznego ukraińskiego konfliktu pozwoli Moskwie upomnieć się na Zachodzie o złagodzenie sankcji – wszak Rosja to nie agresor…

Uzgodniony 11 marca plan miał pozostać niejawny do kolejnego spotkania grupy kontaktowej, a więc 25 marca. Wtedy miało dojść do jego ostatecznego zatwierdzenia. Jednak dokument przeciekł do ukraińskich mediów i wybuchła burza. Opozycja zarzuca Zełenskiemu i Jermakowi niemal zdradę, nawet część partii prezydenckiej jest przeciwna rozmowom z separatystami. Jermak bronił planu, ale Zełenski milczał. Na odsiecz przyszła… pandemia COVID-19. Do spotkania 25 marca nie doszło, a w trakcie wideokonferencji strona ukraińska dała do zrozumienia Rosjanom, że na razie porozumienia nie potwierdzi. Zełenski zyskał na czasie, ale wcale nie jest pewne, że się wycofa z krytykowanego pomysłu. Wobec kryzysu i spadku notowań potrzebuje spektakularnego sukcesu – wciąż marzy o pokoju w Donbasie. Tego bowiem chce też nadal większość Ukraińców. Trzeba jednak przeforsować zmiany w konstytucji, a do tego trzeba zdobyć w parlamencie sojusznika. Naturalnym jest Platforma Opozycyjna „Za Życie!”, której szef Wiktor Medwedczuk to kluczowy sprzymierzeniec Putina na Ukrainie. W przeddzień spotkania Jermaka z Kozakiem w Mińsku Medwedczuka z delegację opozycyjnych deputowanych przyjęto w Dumie i na Kremlu. Medwedczuk wyszedł z propozycjami w imieniu parlamentu ukraińskiego dalece wychodzącymi za jego uprawnienia. Jednak obóz prezydencki wcale go za to nie skrytykował. Potrzebuje deputowanych prorosyjskich, by mieć odpowiednią większość w Radzie Najwyższej. Oczywiście Medwedczuk, a więc Kreml, wystawią za to Zełenskiemu rachunek…

Artykuł pierwotnie ukazał się na stronie think tanku Warsaw Institute.

CZYTAJ TEN ARTYKUŁ>>>

READ THIS ARTICLE>>>

ZOBACZ TAKŻE:

Realizacja scenariusza Kremla na Ukrainie jest w pełnym toku

Kołomojski grozi Polsce: „Rosyjskie czołgi staną pod Krakowem i Warszawą”

Witalij Portnikow: W Kijowie rządzi nowa koalicja – koalicja zdrady, koalicja Putina

Dyplomata: Przez wiele lat Zełenski współpracował z Medwedczukiem, bliskim przyjacielem Putina

„Prorosyjska Ukraina”. Kreml przygotowuje operację geopolityczną, która dla Polski będzie oznaczała katastrofę

Eksperci: Zełenski jest ślepym narzędziem Putina do eliminacji Ukrainy. Asystent prezydenta Ukrainy jest agentem Kremla

Ukraina powraca do „starych złych czasów” – amerykańscy eksperci o powołaniu nowego prokuratora generalnego Ukrainy

Zełenski usiłuje skomplikować proces integracji euroatlantyckiej Ukrainy? Сhce przeprowadzić referendum o przystąpieniu do NATO

Radio Wolna Europa: Podczas tajnej wizyty w Omanie Wołodymyr Zełenski mógł spotykać się z powiernikiem Putina Nikołajem Patruszewem

Prorosyjskie siły chcą oszukać Ukraińców. Prezydent Zełenski i przyjaciel Putina Medwedczuk mówią jednym głosem w sprawie pokoju z Rosją

Pokój na warunkach Putina? Ukraiński oligarcha Wiktor Pinczuk zaproponował zapomnieć o aneksji Krymu i porzucić proces integracji z UE i NATO