Pseudoprawica straszy mitem „federalizacji UE”, a rosyjskie zagrożenie przemilcza. Moskwa zaciera ręce
Polska debata publiczna regularnie daje się wciągać w propagandowy teatr strachu. Kiedy trzeba przestraszyć obywateli, rozgrzać emocje i odwrócić uwagę od realnych zagrożeń, pojawia się temat rzekomego „federacyjnego projektu Unii Europejskiej”. Znów słyszymy o „końcu suwerenności”, „likwidacji państw narodowych” i „europejskim superpaństwie”. Tymczasem w ogromnej mierze jest to propagandowy straszak, wykorzystywany do siania paniki i odwracania uwagi od tego, co naprawdę zagraża Polsce.



Ostatnie komentarze