Dziś urna z prochami wybitnego kompozytora i dyrygenta Krzysztofa Pendereckiego została złożona w krypcie bazyliki św. Floriana w Krakowie. Wcześniej odbyła się msza pogrzebowa w gronie najbliższej rodziny. Uroczysty pogrzeb Krzysztofa Pendereckiego odbędzie się w kościele świętych Piotra i Pawła po ustaniu pandemii. Miejscem dzisiejszej mszy był kościół Matki Bożej Królowej Polski na Woli Justowskiej.

Podczas uroczystości odczytano listy pożegnalne, m.in. od prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudy i pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy, wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego, prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego.

Para prezydencka w liście do uczestników mszy określiła Pendereckiego „człowiekiem niezwykłym i wielkim artystą, który wyznaczył nowe drogi rozwoju muzyki współczesnej”.

– Odszedł wybitny polski kompozytor i dyrygent, który w swoich utworach łączył tradycję z nowatorstwem, czerpiąc inspirację z doświadczenia polskiej historii. Pozostawił wiele znakomitych dzieł, interpretowanych przez doskonałych wykonawców w najsłynniejszych salach koncertowych na całym świecie. Jesteśmy przekonani, że weszły one już na trwałe do kanonu kultury światowej

– napisali prezydent i pierwsza dama.

Wspomnieli też m.in. o licznych nagrodach, którymi twórczość artysty została doceniona. Wyznali, że osobiście ze szczególnym wzruszeniem wspominają uroczysty koncert z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, podczas którego w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie rozbrzmiało Polskie Requiem.

– Monumentalny utwór chóralny, doskonale oddający dzieje i losy Polaków w XX wieku, wywarł głębokie wrażenie na słuchaczach – szefach delegacji zagranicznych uczestniczących w obchodach. Jesteśmy za to ogromnie wdzięczni

– napisali Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda.

Krzysztof Penderecki zmarł 29 marca w swoim domu w gronie najbliższych. Miał 86 lat. Światowy rozgłos przyniosły kompozytorowi utwory awangardowe z lat 60., takie jak „Tren Ofiarom Hiroszimy”, czy „Pasja według św. Łukasza”, które zapoczątkowały pasmo jego międzynarodowych sukcesów. W latach 70. stanął za pulpitem dyrygenckim, prowadząc od tego czasu czołowe orkiestry symfoniczne w Europie, Stanach Zjednoczonych i Azji. Z jego inicjatywy powstało Europejskiego Centrum Muzyki w Lusławicach dedykowane młodym artystom. Był również wielkim miłośnikiem drzew – architektem liczącego ponad 2 tysiące gatunków drzew założenia parkowego w Lusławicach.

Źródło: PAP, Niezalezna.pl