Turcja zamierza zbudować własną bazę wojskową w Libii. Według libijskich mediów, powołujących się na źródła wojskowe, Ankara rozpoczęła już negocjacje z legalnym libijskim Rządem Zgody Narodowej, który kontroluje stolicę Libii – informuje portal Guildhall powołując się na media arabskie.

Według informacji przekazanych przez kanał telewizyjny Al Arabiya nowa turecka baza wojskowa będzie zlokalizowana w pobliżu Trypolisu, planowane jest rozmieszczenie jednostek tureckich sił specjalnych i tureckiej marynarki wojennej. Ponadto baza będzie wyposażona w pas startowy i punkt komunikacyjny. Podczas negocjacji libijski Rząd Zgody Narodowej ogłosił chęć zakupu samolotów wojskowych i dronów w Turcji. Najprawdopodobniej warunek ten zostanie wprowadzony do warunków umowy o budowie tureckiej bazy wojskowej w Libii.

Na tle tych negocjacji pojawiły się informacje, że w czwartek Turcja przerzuciła do Libii grupę tureckich żołnierzy i zawarła pierwszą umowę z libijskim Rządem Zgody Narodowej na dostawę systemów obrony powietrznej.

Media donosiły również o przybyciu statku towarowego do portu w Trypolisie eskortowanego przez przez dwa tureckie okręty wojenne, które dostarczyły do Libii pojazdy opancerzone, w tym czołgi, a także tureckich żołnierzy.

Wcześniej Ankara zawarła umowę z libijskim Rządem Zgody Narodowej, na mocy którego Turcja obiecuje wspierać legalny rząd Libii, zapewniając mu kompleksowe wsparcie, w tym wsparcie wojskowe.

PRZECZYTAJ:

Walka o Libię. „Prywatna armia Putina” kontra „Gwardia Sułtana”

Przypomnijmy, do ostatniego czasu Kreml usiłował stworzyć nowy „strategiczny bastion” w walce przeciwko Zachodowi. Libia mogła stać się nową Syrią Putina i bazą jego rakiet w samym sercu Morza Śródziemnego – w miękkim podbrzuszu Europy. W wyniku eskalacji konfliktu w Afryce Północnej Moskwa także po raz kolejny mogła sprowokować nowy napływ uchodźców z tego rejonu do państw Unii Europejskiej.

Do ostatniego czasu Rosja umacniała swoje wpływy w Libii. Niedawno tureckie władze poinformowały, że ściśle powiązana z Kremlem prywatna jednostka wojskowa „Grupa Wagnera” mogła zdobyć Trypolis i przejąć kontrolę nad stolicą Libii.

PRZECZYTAJ:

Putin tworzy w Libii nową Syrię. Nowy front Rosji w walce przeciwko Zachodowi

Przypomnijmy, pod koniec 2018 roku brytyjskie wydanie The Sun napisało, że oficerowie Głównego Zarządu Wywiadowczego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (GRU) przybyli do Libii, aby wesprzeć zbuntowanego generała Khalifę Haftara.

W październiku ubiegłego roku brytyjski wywiad ostrzegł przed działaniami Kremla w Libii, gdzie Rosja miała przerzucać oddziały i uzbrojenie, tworząc tam „strategiczny bastion” w walce przeciwko Zachodowi. Portal Daily Mail poinformował o tym, że Grupa Wagnera, prywatna firma wojskowa Putina stworzyła dwie bazy w pobliżu miast Bengazi i Tobruk. W ten sam czas brytyjska premier Theresa May ostrzegała, że Libia może stać się nową Syrią Putina i bazą jego rakiet.

PRZECZYTAJ:

Rosyjski generał ujawnił dlaczego Kreml sprowokował wojnę w Syrii

Oprócz tego, brytyjskie służby alarmowały, że w wyniku eskalacji konfliktu w Libii Moskwa może sprowokować napływ uchodźców z tego rejonu do Europy, gdyż właśnie tędy przechodzi obecnie największa liczba migrantów. Kontrola nad Libią pozwoliłaby również Putinowi na prowadzenie operacji wojskowych w basenie Morza Śródziemnego.

Wojny w Libii, Syrii i na Ukrainie nie są konfliktami lokalnymi i regionalnymi. Są to teatry rosyjskich operacji wojskowych przeciwko Zachodowi. Państwa bałtyckie i Polska na pierwszej linii tej wojny. Realizacja putinowskiego scenariusza jest w toku. Wojna przeciwko Zachodowi i Polsce już trwa. Wojna informacyjna, dyplomatyczna, psychologiczna, światopoglądowa… Wojna hybrydowa… Gruzja, Syria, Ukraina, Wenezuela, Libia… Kto następny?

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Grupa Wagnera pogrąża świat w chaosie

Wojna Rosji z Zachodem trwa od 10 lat – Kongres USA

NATO przyznało, że Rosja prowadzi hybrydową wojnę przeciwko Zachodowi

Time: Putinowi udało się zbudować globalne imperium tyranów i państw upadłych

Pełzająca agresja. Rosja jest głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa międzynarodowego

Putinowska Rosja jest największym zagrożeniem dla pokoju i suwerenności innych narodów – były ambasador USA w Rosji

Pełzająca agresja. Rosja jest głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa międzynarodowego