„Rosja pogrąża świat w chaosie, zaciera granicę między prawdą a fikcją. Na poziomie politycznym, wojskowym i ekonomicznym stwarza fundament na rzecz reinkarnacji strefy wpływów Związku Radzieckiego. Kluczową przeszkodą w planach Moskwy jest Ukraina” – pisze na łamach portalu Liga.net publicysta Piotr Szuklinow. Dziennikarz rozmawiał z szefem Służby Bezpieczeństwa Ukrainy o bojowcach Grupy Wagnera.

„Grupa Wagnera jest przykładem istoty hybrydowych form wojny używanej przez Rosję, a mianowicie jej elementu militarnego, gdy w rzeczywistości wojska rosyjskie (jednostki wywiadu wojskowego) interweniują w sprawy innych krajów, ale oficjalnie – ich tam niet – ich tam nie ma. Takie podejście pozwala oszukiwać świat, popełniając zbrodnie wojenne”.

Wasyl Hrycak

Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy

Na czele prywatnej agencji wojskowej Wagner stoi rosyjski pułkownik rezerwy Dmitrij Utkin, pseudonim Wagner, urodzony na Ukrainie w 1970 roku, który wcześniej był dowódcą oddziału specjalnego wywiadu wojskowego GRU. Jest znany z zamiłowania do estetyki i ideologii Trzeciej Rzeszy, stąd wybór pseudonimu – na cześć Wilhelma Richarda Wagnera, ulubionego kompozytora Adolfa Hitlera. Uczestniczył w działaniach wojennych na wschodzie Ukrainy oraz w Syrii.

W grupach „Żołnierze fortuny” i „War news today” w rosyjskiej sieci społecznościowej VKontakte ukazało się zdjęcie przedstawiające prezydenta Rosji Władimira Putina i Dmitija Utkina.

Jak stwierdził sekretarz prasowy rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow, zdjęcie to mogło być zrobione w trakcie przyjęcia na Kremlu 9 grudnia 2016 roku.

Wasyl Hrycak powiedział, że SBU przekazała materiały przeciwko pułkownikowi Utkinowi prokuraturze, a służbom specjalnym państw Unii Europejskiej informacje o działaniach grupy.

SBU ma dane na temat ponad 1,5 tys. członków Grupy Wagnera, których zna z imienia i nazwiska.

„Po raz pierwszy Grupa Wagnera pojawiła się na Ukrainie 29 maja 2014 roku. Ustalono nazwiska 1587 osób, będących jej członkami. Grupa liczy ok. 5 tys. osób. Od czerwca do sierpnia 2014 roku walczyła na Ukrainie, a od sierpnia 2015 roku w Syrii”

– podkreślił szef SBU.

„Prywatna armia [prezydenta Rosji Władimira] Putina może być wykorzystana do destabilizacji sytuacji w każdym miejscu na świecie”

– ostrzegł.

„Służba Bezpieczeństwa Ukrainy posiada bezwarunkowe dowody na to, że jednostki prywatnej firmy wojskowej Wagner działały i działają na terytorium Ukrainy, w Syrii, w Republice Środkowoafrykańskiej i Sudanie. Informacja o ich obecności w innych krajach w Afryce lub Wenezueli nie została potwierdzona ani odrzucona przez SBU”

– powiedział Hrycak.

PRZECZYTAJ:

Psy wojny z Rosji. Prywatna armia Putina

Do zadań takich armii – oprócz rozwiązywania kwestii czysto militarnych – należy też realizacja celów gospodarczych i politycznych, a także tworzenie stref chaosu.

Na przykład w Syrii bojówcy Grupy Wagnera w interesie reżimu Baszara al-Asada pilnują ekonomicznych arterii, którymi transportowana jest ropa naftowa; w Republice Środkowoafrykańskiej chronią interesy gospodarcze rosyjskiego reżimu w trakcie wydobycia kopalin użytecznych oraz, zgodnie z doniesieniami medialnymi, uczestniczyli w likwidacji grupy dziennikarzy śledczych.

Jeśli potwierdzi się udział prywatnych armii Federacji Rosyjskiej w wydarzeniach w Wenezueli, będzie można powiedzieć, że najemnicy Moskwy pełnią także funkcje ochroniarzy i oddziałów zaangażowanych w eksterminację protestujących. Ale na tym etapie nie potwierdzono tych informacji.

Szef SBU uważa, że rosyjskie firmy wojskowe powinny być uważane za państwowe:

„Bardziej słusznie byłoby mówić o państwowych uzbrojonych jednostkach typu wagnerowców, ponieważ Grupa Wagnera to nic innego jak projekt stworzony przy bezpośrednim udziale rosyjskiego ministerstwa obrony. Ta tzw. prywatna firma wojskowa jest zwyczajną zbrojną jednostką Głównego Zarządu Wywiadowczego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, po prostu nie jest częścią personelu Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej z przyczyn formalnych. Oznacza to, że są one finansowane nie bezpośrednio z budżetu państwa Federacji Rosyjskiej, ale za pośrednictwem firm prywatnych. Do tej roli został wybrany [kucharz Putina], zaufany oligarcha Jewgienij Prigożyn. Podejmowanie wszystkich decyzji i dowodzenie Grupą Wagnera w innych krajach jest prowadzone przez kierownictwo Głównego Zarządu Wywiadowczego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej”.

Jagiellonia.org