Kilka krajów europejskich, które są świadome zagrożenia stwarzanego przez Rosję i nie chcą polegać tylko na militarną moc Stanów Zjednoczonych, ponieważ obawiają się ewentualnego zwycięstwa koncepcji izolacjonizmu w USA w przyszłości; podjęły decyzję stworzyć w Paryżu nową międzynarodową organizację obronną pod tytułem „Europejska inicjatywa interwencyjna” (The European Intervention Initiative) – informuje Reuters.
Nowa koalicja została stworzona, aby szybko reagować na militarne zagrożenia i kryzysy w pobliżu europejskich granic. Inicjatorzy utworzenia nowego sojuszu obronnego twierdzą, że ich inicjatywa nie stoi w sprzeczności z historycznymi wysiłkami obronnymi UE i NATO.
PRZECZYTAJ:
Międzymorze może stać się niezawodną tarczą cywilizacji europejskiej
W jedności siła. Nordycka Współpraca Obronna (NORDEFCO) wzorcem dla państw Międzymorza
Bałtycko-Czarnomorska Szachownica. Strategia przetrwania w warunkach rosyjskiej wojny hybrydowej
Prezydent Francji Emmanuel Macron zaproponował pomysł utworzenia tej inicjatywy obronnej ponad rok temu, ale na początku spotkała się ona ze sceptycyzmem z innych krajów Unii Europejskiej. Ale później, dzięki zrozumieniu współczesnych wyzwań i zagrożeń inicjatywa została wsparta przez Niemcy, Belgię, Wielką Brytanię, Danię, Estonię, Holandię, Hiszpanię i Portugalię. Oczekuje się, że dziesiątym krajem, który przystąpi do koalicji, będzie Finlandia.
„W sytuacji, gdy mnożą się zagrożenia i wstrząsy o charakterze geopolitycznym lub klimatycznym, inicjatywa powinna wysłać sygnał, że Europa jest gotowa, że Europa potrafi”, powiedział rzecznik francuskiego Ministerstwa Obrony.
Wcześniej Prezydent Francji powiedział, że należy stworzyć wspólną armię europejską, by chronić Europę przed Rosją. „Nie będziemy w stanie bronić Europejczyków, jeśli nie stworzymy prawdziwej europejskiej armii. Mamy do czynienia z Rosją, która znajduje się w pobliżu naszych granic i zagraża nam … potrzebujemy Europy, która może się bronić, niezależnie od Stanów Zjednoczonych” – zaznaczył Emmanuel Macron.
Jagiellonia.org
Sojusze regionalne w żaden sposób nie stoją w sprzeczności z członkostwem poszczególnych państw w innych paktach. Członkostwo w NATO i Unii Europejskiej nie wyklucza możliwości stworzenia bloku regionalnego w Europie Środkowo-Wschodniej.
Znaczenie bloków regionalnych w dzisiejszym świecie nabiera coraz większego znaczenia. Widzimy to na przykładzie Francji, która buduje armiję europejską i unię śródziemnomorską (porozumienie państw południowej Europy i północnej Afryki) czy unię nordycką − sojusz Danii, Finlandii, Szwecji, Norwegii i Islandii.
Polska, Litwa i Ukraina także mogłyby wystąpić z inicjatywą utworzenia unii regionalnej, wzorowanej na historycznym dziedzictwie I Rzeczypospolitej. Stworzenie takiego sojuszu w obecnym układzie geopolitycznym mogłoby okazać się szczególnie cenną inicjatywą. Mocny sojusz państw Europy Środkowo-Wschodniej byłby stosowną odpowiedzią na ekspansję agresywnej Rosji. Międzymorze może stać się niezawodną tarczą cywilizacji europejskiej.
ZOBACZ TAKŻE:
Dugin: Rosyjski car powinien stać się carem ogólnoeuropejskim [WIDEO]
Mamy do czynienia z Rosją, która znajduje się w pobliżu naszych granic i zagraża nam – Macron
Rosja ponownie stała się głównym zagrożeniem dla Europy – szef brytyjskiego MSZ
Były szef NATO: Lech Kaczyński miał rację. Dziś Gruzja, jutro Ukraina…
Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma
Putin grozi Europie: Weźmiemy na muszkę kraje, w których będą amerykańskie rakiety
Gen. Waldemar Skrzypczak: Rosja zawsze będzie przeciwnikiem dla Polski


Wszystkie te kraje poza Estonią łączy fakt niskich wydatków na obronę i w bliskiej perspektywie problemy z muzułmanami.