W ciągu ostatnich 6 lat Rosja 30-krotnie zwiększyła liczebność pocisków manewrujących.

Najnowsze ich egzemplarze zostały przetestowane podczas operacji wojennej w Syrii, gdzie dowiodły swojej skuteczności. Potwierdzają to również zachodni eksperci, którzy jeszcze w 2015 r. ostrzegali przed zmodernizowanymi przez Rosjan pociskami Kolibr 3M14. System przeciwlotniczy państw NATO praktycznie nie jest w stanie tych rakiet zestrzelić – informuje Studio Wschód TVP powołując się na rosyjski portal newsru.com.

Maksymalny zasięg rosyjskich rakiet wynosi około 4 tys. km. Pociski te znalazły się również na wyposażeniu okrętów. Dotyczy to, m.in. fregaty Admirał Makarow należącej do Floty Czarnomorskiej, która już niebawem będzie przebywać na Morzu Śródziemnym.

Rozbudowanie potencjału zbrojnego Rosji rozpoczęło się, gdy na czele resortu obrony stanął Siergiej Szojgu. Stanowisko to objął 6 listopada 2012 r. Po około 1,5 roku od rozpoczęcia przez niego urzędowania Rosja anektowała Krym, który szybko przekształciła w dobrze uzbrojoną fortecę wojskową.

Źródło: newsru.com, opracowanie Studio Wschód TVP, Facebook

Rosja 30–krotnie zwiększyła liczebność pocisków manewrujących W ciągu ostatnich 6 lat Rosja 30-krotnie zwiększyła…

Gepostet von Studio Wschód TVP am Mittwoch, 7. November 2018