19 maja Andrij Portnow, były zastępca szefa kancelarii prezydenta Wiktora Janukowycza, który w okresie prezydenckiej kampanii wyborczej popierał Wołodymyra Zełenskiego wrócił na Ukrainę.

Na potwierdzenie swojego przybycia Andriej Portnow opublikował zdjęcie zrobione w pobliżu minibusu lotniska Żuliany (Kijów).

Wcześniej Andrij Portnow zaproponował rozprawienie się wszystkimi możliwymi metodami – m.in. używając przemocy fizycznej i wszczynając postępowania karne – ze zwolennikami Petra Poroszenki [zwolennikami integralnej i unitarnej Ukrainy].

„Przyjaciele, myślę, że za kilka tygodni, oprócz zmiany prezydenta, w kraju zaczną się dziać pewne procesy. Będą dotyczyć kluczowych aktywistów, patriotów, tytuszek, gangów kontrolowanych przez siły bezpieczeństwa, porochobotów [tzw. trolli Poroszenki] i liderów opinii utworzonych za pomocą zagranicznych pieniędzy. Jestem pewien, że zaczną stopniowo zanikać. Ktoś w więzienie, ktoś na emigrację ktoś pod sofę, ktoś w szpital a ktoś w ogóle”

napisał na swoim profilu na portalu Telegram były wiceszef administracji Janukowycza.

Przypomnijmy, Portnow był współautorem tzw. ustaw dyktatorskich reżimu Janukowycza a według doradcy prezydenta Putina Sergeya Glazyeva miał być także autorem uchwały Rady Najwyższej Autonomicznej Republiki Krymu, która miała ułatwić okupację w momencie rozpoczęcia rosyjskiej agresji w 2014 r. Po rewolucji godność uciekł z Ukrainy i osiadł w Wiedniu.

Portal Kresy24.pl powołując się na ukraiński portal „Insider” poinformował o tym, że do 2016 roku Portnow był poszukiwany przez ukraińskie organy ścigania i był podejrzany o udział w sprawstwie kierowniczym masakry na placu Niepodległości podczas Rewolucji godności w lutym 2014 roku. W tym celu Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy skierowało wniosek do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy z nakazem natychmiastowego zatrzymania osób odpowiedzialnych m.in. Portnowa.

„Była jedna sprawa, w której był podejrzanym, ale zamknął ją Stolarczuk [Jurij Stolarczuk, zastępca prokuratora generalnego Jurija Łucenki – red.] w 2016 roku. Jest kilka innych spraw, w których przewija się, jako możliwy uczestnik. Jednak w tych sprawach nie zgłoszono podejrzeń”

– enigmatycznie wyjaśnił anonimowy informator dziennikarzy „Insidera”.

„A jeśli nie ma podejrzeń, nie ma poszukiwań”

– dodał.

Jak wcześniej informowaliśmy, zbiegły do Rosji były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz chcę wrócić na Ukrainę a jego pobyt w Moskwie jest tymczasowy i wymuszonyoświadczył prawnik byłego głowy państwa Witalij Serdiuk w komentarzu udzielonym rosyjskiemu dzienniku Izwiestija.

PRZECZYTAJ:

Janukowycz przekazał gratulacje Zełenskiemu

Według przedstawiciela Janukowycza, po zmianie władzy w Kijowie, istnieje szansa, że proces przeciwko Wiktorowi Janukowyczowi przestanie być upolityczniony, więc prawnicy byłego prezydenta, skazanego za zdradę stanu, będą dążyć do usunięcia wszystkich zarzutów i odwołania się od już wydanego wyroku. Serdiuk zaznaczył, że „Wiktor Janukowycz ma zamiar powrócić”, a prawnicy zbegłego byłego prezydenta „od pierwszych dni walki” bronią prawa byłego prezydenta.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Realizacja scenariusza Kremla na Ukrainie jest w pełnym toku

Triumf Zełeńskiego zwiększa ryzyko destabilizacji i porzucenia przez Ukrainę prozachodniego kursu

„Prorosyjska Ukraina”. Kreml przygotowuje operację, która dla Polski będzie oznaczała katastrofę