Po zmianie władzy w Stanach Zjednoczonych Ukraina zaczęła oczyszczać się ze szkodliwego wpływu rosyjskich agentów. W piątek 19 lutego prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenskij nałożył sankcje na deputowanego Rady Najwyższej Wiktora Medwedczuka, przyjaciela Putina i najbardziej wpływowego prorosyjskiego polityka Ukrainy i jego żonę – oświadczył Ołeksij Daniłow, szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, informuje BBC.

Daniłow oświadczył, że Medwedczuk i jego żona, prezenterka telewizyjna Oksana Marczenko należą do ośmiu osób, na których nałożono sankcje na okres trzech lat.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy prowadzi dochodzenie w sprawie możliwego udziału Medwedczuka i Marczenki w finansowaniu terroryzmu – oświadczył Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.

Stany Zjednoczone wspierają wysiłki Ukrainy na rzecz ochrony jej suwerenności i integralności terytorialnej poprzez nakładanie sankcji, w szczególności na posła ukraiskiego parlamentu Opozycyjnej Platformy – Za Życie Wiktora Medwedczuka.

„Medvedchuk jest objęty sankcjami USA od 2014 r. Za podważanie bezpieczeństwa, integralności terytorialnej i demokratycznych instytucji Ukrainy”

– czytamy w komunikacie opublikowanym w sobotę na koncie ambasady USA na Twitterze.

Przypomnijmy, 2 lutego Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy nałożyła sankcje na sieć wpływów Putina na Ukrainie, w tym na środki masowego przekazu (środki rosyjskiej propagandy i dezinformacji), które są kontrolowane przez Wiktora Medwedczuka, przyjaciela Putina i najbardziej wpływowego prorosyjskiego polityka Ukrainy. Kanały telewizyjne „112 Ukraina”, NewsOne i ZIK stały się częściowo niedostępne we wtorek wieczorem 2 lutego. Wołodymyr Zełenski wprowadził w życie tą decyzję  – czytamy na ofcjalnym serwisie internetowym Prezydenta Ukrainy.

„Przeciwko Ukrainie prowadzona jest wojna hybrydowa, w tym na polu informacyjnym. Musimy jej przeciwdziałać systemowo, aby chronić interesy państwa. Kolejnym ważnym i konsekwentnym krokiem jest wprowadzenie sankcji. Biorąc pod uwagę informacje Służby Bezpieczeństwa, a także liczne naruszenia przepisów w dziedzinie radiofonii i telewizji, odnotowane przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, SBU przedstawiła jej uzasadnione zalecenia podjęcia stosownej decyzji. […] Jest duża różnica między wolnością słowa a jawną antyukraińską retoryką. Wolność słowa kończy się tam, gdzie pojawiają się oznaki naruszenia integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy”

– podkreślił szef SBU Iwan Bakanow.

Jagiellonia.org