W różnych regionach Niemiec funkcjonariusze organów ścigania aktywnie poszukują osób podejrzanych o działalność terrorystyczną. Środki dochodzeniowe i operacyjne objęły Berlin, Brandenburgię, Nadrenię Północną-Westfalię i Turyngię. Przeprowadzono dziewięć poszukiwań w obiektach różnych grup islamistycznych – informuje Deutsche Welle. Wśród podejrzanych dominują imigranci z Czeczenii (Federacja Rosyjska) w wieku od 23 do 28 lat. Berlińscy prokuratorzy podejrzewają, że te grupy islamistyczne były zaangażowane w przygotowanie zamachów terrorystycznych w Niemczech.

Niemiecka policja uważa sieć czeczeńskich islamistów za wyjątkowo niebezpieczną, ponieważ wielu jej członków uczestniczyło w działaniach wojennych i jest w stanie poradzić sobie z bronią i materiałami wybuchowymi. Ponadto „Rosyjska mafia”, której członkowie również pochodzą z Czeczenii, ma dostęp do broni palnej. Mówi się o tym w ostatnim raporcie niemieckiego Federalnego Urzędu Karnego.

Przypomnijmy, wiosną 2016 r. zbiegły oficer Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Federacji Rosyjskiej, specjalista od organizacji terrorystycznych, powiedział w nim, że za aktywną działalnością terrorystów w Europie i USA stoi Kreml. Choć mówiło się o tym od dawna, dotąd nie było na to dowodów. Słowa rosyjskiego oficera zostały już zweryfikowane za pomocą wykrywacza kłamstw. Wyniki badań nie pozostawiały wątpliwości: funkcjonariusz FSB mówił prawdę.

Oficer miał w FSB certyfikat dostępu do ściśle tajnych dokumentów. Jak mówi, obrońcy praw człowieka w Europie, którzy pomagają wyjechać z kraju osobom prześladowanym, przy okazji ułatwiają wyjazd ludziom podstawionym, agentom. Służby wyrabiają dla nich niezbędne dokumenty, układają potrzebną legendę. Agenci przenikają do społeczności muzułmańskiej. Angażują się w działalność na jej rzecz, w tym przekazują pieniądze, dzięki czemu zdobywają zaufanie, autorytet, wspinając się po szczeblach hierarchii. Zdaniem Jewgena radykalne ugrupowania islamskie są wręcz naszpikowane rosyjskimi agentami, a Moskwa wpływa na ich działania. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

PRZECZYTAJ:

Generał KGB: Terroryzm musi stać się naszą główną bronią

Oficer FSB: Za działalnością terrorystów w Europie i USA stoi Kreml (WIDEO)

PRZECZYTAJ:

Ukryta wojna przeciwko Zachodowi. We francuskich Alpach znaleziono „bazę rosyjskich sabotażystów z supertajnej jednostki specjalnej GRU”

Fundamenty pod islamski terroryzm kładło KGB – twierdzi Ion Mihai Pacepa, najwyższy rangą oficer wywiadu radzieckiego bloku, który uciekł na Zachód, gdzie wydał książkę „Dezinformacja” (Disinformation) – pisze angielski dziennik Daily Mail.

Jurij Andropow, który przez 15 lat stał na czele KGB, wysyłał setki agentów i tysiące egzemplarzy literatury propagandowej do krajów muzułmańskich celem wyrządzenia szkody USA i Izraelowi. Na rok 1972 dezinformacyjna maszyna Andropowa działała przez całą dobę, przekonując państwa islamskie, że Izrael i Stany Zjednoczone chcą zrobić z całego świata posiadłość syjonizmu. Dla Andropowa islamski świat był szalką Petriego, w której KGB mogło wyhodować szczep wirusowy nienawiści wobec Ameryki z bakterii marksizmu-leninizmu.

Andropow stał na czele KGB za ledwie na kilka miesięcy przed wojną sześciodniową, w której sojusznicy ZSRR Syria i Egipt doznali poniżającej klęski. Wówczas przyszły sekretarz generalny postanowił zemścić się, przygotowując palestyńskich terrorystów do porwania samolotów izraelskich linii lotniczych El Al i organizowania ataków terrorystycznych w Jerozolimie.

O wiele bardziej zaskakujące jest to, że Andropow jako pierwszy rozkazał przetłumaczyć na język arabski „Protokoły syjońskich mędrców” – propagandową fałszywkę, podrobioną przez agentów tajnej policji Rosji, którzy pracowali w Paryżu pod koniec XIX wieku.

Przed swoją ucieczką do Ameryki w roku 1978 i otrzymaniem tam azylu politycznego Pacepa stał na czele Służby Wywiady Zagranicznego (DIE) Rumunii i brał aktywny udział w projekcie andropowskim.

Pacepa mówi, że „Protokoły” zostały podstawą hitlerowskiej propagandy antysemickiej. KGB rozpowszechniło tysiące egzemplarzy tej fałszywki w krajach muzułmańskich w latach 1970.

Jak wspomina agent wywiadu, w 1972 roku jego agencja DIE otrzymała od KGB arabskie tłumaczenie „Protokołów” i niejaki „dokument”, udowodniający, że USA – państwo syjonistyczne. Zadaniem Pacepy było tajne rozpowszechnienie propagandowych materiałów w krajach arabskich.

Pacepa wspomina, że podczas jego spotkań z kolegami z węgierskich i bułgarskich służb specjalnych dowiedział się, że oni również rozpowszechniali materiały propagandowe w krajach muzułmańskich.

Ponadto, generał lejtnant Securitate (Departament Bezpieczeństwa Państwowego w Socjalistycznej Republice Rumunii) twierdzi, że w czasie jego pracy w rumuńskim wywiadzie KGB tajnie wzięło na siebie odpowiedzialność za 11 ataków terrorystycznych na terenie Izraela, w tym za atak na lotnisku „Ben Turion” 30 maja 1972 roku (zginęły 22 osoby, 76 zostało rannych) oraz eksplozje na Placu Syjonu 4 lipca 1975 roku w Jerozolimie (15 zabitych, 64 rannych).

CYTAT Z KSIĄŻKI „DEZINFORMACJA”:

We wrześniu 2011 r., w przededniu powrotu Putina, stary żołnierz zimnej wojny Mahmoud Abbas znalazł się na pierwszym planie. Pod pełne zachwytu oklaski Zgromadzenia Ogólnego ONZ Abbas przekazał ONZ „swój” wniosek o uznanie granic Państwa Palestyńskiego, ustanowionych przed rokiem 1967.

Kilka postaci politycznych wykazywało sympatię wobec „niezależnej” decyzji Abbasa. Jednak mało kto wie, że Organizacja Wyzwolenia Palestyny została utworzona i finansowana przez KGB. Mało kto wie, że Moskiewski Instytut Orientalistyki, gdzie politycznie kształtował się Abbas, w tamtych czasach tajnie podporządkowywał się KGB, i tylko protegowani przez KGB cudzoziemcy mogli dostać się tam na studia.

Niewiele osób również wie, że promotorem rozprawy habilitacyjnej Abbasa był oficer KGB Jewgienij Primakow (wkrótce został szefem wywiadu w „demokratycznej” Rosji), który wówczas był również doradcą Saddama Husajna. Mało kto zauważył, że rozprawa habilitacyjna Abbasa (pt. „Tajna łączność między nazistami a przywódcami ruchu syjonistycznego”) całkowicie zaprzeczała Holokaust, twierdząc, że naziści zabili tylko „kilka tysięcy Żydów”.

ZOBACZ TAKŻE:

Eksperci: To Rosja stworzyła Państwo Islamskie

John McCain: Putin używa uchodźców jako broni

Państwo Islamskie pomaga Putinowi w walce z Zachodem

Ukraina przekazała NATO raport o związkach Rosji z ISIS

The New York Times: Kreml płaci uchodźcom za zamieszki w Europie

Były oficer FSB: Rosja przerzuca do Europy szpiegów udających uchodźców

NATO oskarża Rosję: „Używa uchodźców jako żywej broni przeciwko Europie”

Ukraina przedstawiła NATO kolejny raport o rosyjskich powiązaniach z islamskimi terrorystami