W poniedziałek 2 marca sponsorowana przez ONZ Międzynarodowa Komisja Śledcza ds. Syrii (COI) przedstawiła raport na temat działań wojennych, które miały miejsce w tym kraju od 11 lipca 2019 r. do 10 stycznia 2020 r. – informuje DW.

Zgodnie z tym dokumentem liczba zbrodni wojennych w Syrii stale rośnie. Według ekspertów ONZ w wielu z nich uczestniczy rosyjskie lotnictwo wojskowe uzbrojone grupy dyktatora Baszara al-Assada, a także rosyjskie lotnictwo wojskowe.

Według niezależnej komisji w wyniku ataków naziemnych i powietrznych przeprowadzonych w wyżej wskazanym okresie dziesiątki cywilów zostało zabitych i rannych, zniszczono też szereg obiektów infrastruktury cywilnej, w tym rynki i szpitale w Syrii.

Jako przykład takich przestępstw w raporcie wymieniono dwa naloty na rynek w mieście Ma’arrat an-Numan, które miały miejsce jeden po drugim rano 22 lipca 2019 r. Dokument mówi, że w wyniku tych ataków zginęło co najmniej 60 cywilów, w tym kilkoro dzieci. Innym przykładem jest atak na obóz położony dwa kilometry od miasta Has, gdzie 16 sierpnia 2019 r. znajdowali się wysiedleńcy.

Zgodnie z raportem COI, opartym o dostępne dowody, w tym między innymi zeznania świadków, materiały wideo, raporty z nadzoru powietrznego i systemy wczesnego ostrzegania, komisja ma powody sądzić, że w każdym z powyższych przypadków brało udział rosyjskie lotnictwo.

„W obu tych przypadkach rosyjskie siły powietrzne nie skierowały ataków na konkretny cel wojskowy, co jest równoznaczne ze zbrodnią wojenną, ponieważ ataki ślepe były przeprowadzane na obszarach zamieszkałych przez ludność cywilną”

– czytamy w dokumencie.

Nalot na miasteczko Ma’arrat an-Numan był wyjątkowo okrutny, ponieważ kiedy po około 10-15 minutach na miejscu pojawili się pierwsi ratownicy, Rosjanie zrzucili bombę, zabijając kolejnych cywili. Według autorów raportu ONZ, w pobliżu nie znajdowały się jednostki wojskowe sił przeciwnika, dlatego jest to zbrodnia wojenna.

PRZECZYTAJ:

Prezydent USA Donald Trump: Rosja, Syria i Iran zabijają tysiące cywili w prowincji Idlib

Erdogan: Rosja nieustannie atakuje cywilów, dokonuje masakr i przelewa krew w Syrii. Europę może zalać nowa fala uchodźców

KOMENTARZ REDAKCJI

Wojny w Libii, Syrii i na Ukrainie nie są konfliktami lokalnymi i regionalnymi. Są to teatry rosyjskich operacji wojskowych przeciwko Zachodowi. Wojna wywołana przez Putina w Syrii uderzyła rykoszetem w Europę. Setki tysięcy uchodźców są wynikiem barbarzyńskich bombardowań syryjskich miast przez rosyjskie lotnictwo. Fale uchodźców spowodowały poważny kryzys w Unii Europejskiej i stały się przyczyną rosnącej popularności skrajnie prawicowych populistów, którzy działają w interesie agresywnej Rosji.

PRZECZYTAJ:

Rosja korzysta z napływu ekstremistów do Europy i sponsoruje ataki terrorystyczne na Zachodzie – amerykański ekspert

DLACZEGO KREML SPROWOKOWAŁ WOJNĘ W SYRII

Rosyjski gen. Leonid Iwaszow, szef think tanku Akademia Problemów Geopolitycznych w Moskwie, w trakcie programu „Wieczór z Władimirem Sołowiowem” w telewizji Rossija 1 ujawnił prawdziwe powody wojny w Syrii: interesy Gazpromu i groźba bankructwa Rosji.

„Gdyby Rosja tam nie weszła i nie utrzymała u władzy reżimu Asada, to dziś mielibyśmy bardzo poważny problem z budżetem. Ta wojna toczy się o trzy gazociągi. W Katarze i Iranie są gigantyczne złoża gazu” – powiedział gen. Iwaszow. (Według Międzynarodowej Agencji Energii największe złoża gazu na świecie, zawierające 51 bln m sześc., czyli jedną piątą potwierdzonych zapasów gazu na globie, znajdują się w Zatoce Perskiej między Iranem a Katarem – red.).

„Co gwałtownie zmniejszyłoby nasz udział w rynku gazu?” – spytał prowadzący program Władimir Sołowiow.

„Tak! Pierwszy gazociąg, który chcieli budować, miał iść przez terytorium Syrii i Turcji do Europy. Turcja stałaby się głównym operatorem dostaw gazu” – odparł generał.

„A więc wtargnęliśmy do Syrii, żeby zabezpieczyć sprzedaż gazu przez Gazprom?” – dopytywał dziennikarz.

„Tak. Kiedy Asad w 2011 roku, nie bez naszej presji, odmówił podpisania tego porozumienia (umowy o budowie gazociągów przez terytorium Syrii – red.), to zobaczcie co się stało” – odrzekł szef Akademii Problemów Geopolitycznych.

Z kolei Katar zaczął finansować syryjską opozycję, która zorganizowała masowe protesty przeciwko reżimowi Baszara al-Asada.

Tak więc, Kreml sprowokował a później włączył się w wojnę w Syrii, by powstrzymać budowę gazociągów do Europy i by zapewnić Gazpromowi sprzedaż.

Rosyjscy imperialiści są w stanie usprawiedliwić każdą agresję przeciwko suwerennym narodom. Warto w tym momencie przywołać słowa dyrektora rosyjskiego Centrum Badania Krajów Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej Siemiona Bagdasarowa, który tak tłumaczył udział armii FR w konflikcie syryjskim: „To nasza ziemia! Stąd właśnie przyszła do nas cywilizacja. Z Antiochii przyszli do nas pierwsi mnisi. Duchowni na Rusi byli Syryjczykami. Z pochodzenia byli nie Grekami, lecz Syryjczykami. I w czasie obchodów 300-lecia rodu Romanowów całą liturgię odprawiała nie rosyjska Cerkiew prawosławna, lecz antiochijska Cerkiew prawosławna. Gdyby nie było Syrii, nie byłoby Antiochii, nie byłoby prawosławia i nie byłoby Rusi! To nasza ziemia! To nasze święte miejsca!”.

JAK ROZPOCZĘŁA SIĘ WOJNA W SYRII

Dynastia syryjskich dyktatorów Baszszara al-Asada i jego ojca Hafiza al-Asada nigdy nie cieszyła się poparciem większości Syryjczyków. Są przedstawicielami alawitów (odłam szyizmu), najstarszej mniejszości religijnej Syrii liczącej ok. 1,95 mln, stanowiącej 11 proc. ludności. Zdecydowana większość Syryjczyków to sunnici, których jest ok. 70 proc. Pozostali to chrześcijanie i druzowie.

Hafiz al-Asad wsławił się krwawym stłumieniem protestów radykalnej partyzantki sunnickiej w mieście Hama, zabijając od 3 do 25 tys. islamistów oraz cywilów. Przy wsparciu ZSRS ustanowił brutalną dyktaturę. Tysiące opozycjonistów zostało uwięzionych. Właśnie dlatego sunici nienawidzą rządzącej mniejszości, która uzurpowała sobie władzę w tym kraju i za pomocą terroru sprawuje despotyczne rządy.

Arabska wiosna w latach 2010-2012 pokazała słabość autorytarnych dyktatur. Monolitowe reżimy Tunezji, Egiptu, Jemenu oraz innych krajów arabskich upadły jak domki z kart. Kolejne konflikty i wojny domowe doprowadziły do zmiany konfiguracji geopolitycznej w regionie. Wydarzenia te zainspirowały Syryjczyków, którzy mieli nadzieję na pokojowe przemiany w kraju. Dziesiątki tysięcy ludzi w różnych miastach Syrii wyszły na ulice, by protestować przeciwko reżimowi znienawidzonego Baszszara al-Asada, ale w marcu 2011 roku dyktator nakazał strzelać do pokojowo nastawionych demonstrantów, którzy w zdecydowanej większości nie mieli nic wspólnego z radykalnym islamizmem. Zginęły setki cywilów w całym kraju. Tak rozpoczęła się wojna w Syrii.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Europa Umiera? Za aktywną działalnością terrorystów w Europie i USA stoi Kreml – oficer FSB

Eksperci: To Rosja stworzyła Państwo Islamskie

Ukraina przekazała NATO raport o związkach Rosji z ISIS

Ukraina przedstawiła NATO kolejny raport o rosyjskich powiązaniach z islamskimi terrorystami

Putin za pomocą islamistów z ISIS chce rozpętać wojnę na Bałkanach! Niepokojąca prognoza

Państwo Islamskie pomaga Putinowi w walce z Zachodem

Były oficer FSB: Rosja przerzuca do Europy szpiegów udających uchodźców

Wycofując się w Iraku terroryści ISIS zgubili swe rosyjskie paszporty (wideo)

John McCain: Putin używa uchodźców jako broni

NATO oskarża Rosję: „Używa uchodźców jako żywej broni przeciwko Europie”