Po incydencie w Cieśninie Kerczeńskiej i przejściu fregaty rosyjskiej marynarki wojennej u wybrzeży anektowanego Krymu konflikt między Rosją a Ukrainą może przerodzić się w poważne starcie – informuje The Daily Express.

Według brytyjskiej gazety rosyjski okręt są wyraźnie gotów do podjęcia „zdecydowanej akcji”.

The Daily Express twierdzi, że „okręt zmierza w kierunku Morza Azowskiego z Krymu w obliczu napięć w czasie III wojny światowej między Moskwą i Ukrainą”.

W artykule zauważono, że stosunki między Rosją a Ukrainą znajdują się obecnie w wyjątkowo niestabilnym stanie. Zwłaszcza po bezprawnym przyłączeniu Krymu do Rosji w 2014 roku. Ta eskalacja prowokuje militarną konfrontację w Donbasie.

„Kryzys może popchnąć oba kraje do otwartego konfliktu” – mówi artykuł.

Wcześniej The Guardian napisał, najpoważniejszym zagrożeniem dla Europy nie jest Brexit, ale wojna na Ukrainie. Konflikt rosyjsko-ukraiński na Morzu Azowskim jest klasyczną eskalacją, która była początkiem wielkoskalowych wojen na kontynencie w przeszłości.

Jagiellonia.org

PRZECZYTAJ:

Trzecie Imperium. O czym marzy gospodarz Kremla?

Dugin: Rosyjski car powinien stać się carem ogólnoeuropejskim [WIDEO]

Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma

Wróg u bram. Kreml chce zniszczyć Polskę i podbić Europę

Rosja: „Nasze czołgi wjadą na przedmieścia Warszawy w ciągu niecałej doby, wcześniej desant z powietrza” (WIDEO)

Stary Kontynent stoi nad przepaścią. Jednak pozostaje podzielony, frywolny i beztroski. Ukołysany iluzją własnego bezpieczeństwa i uspokojony rosyjską propagandą. Nie zauważył, że wróg, który ma agresywne plany i niesie śmiertelne niebezpieczeństwo, jest już na jego terenie.

Wojna Kremla przeciwko Zachodowi trwa w najlepsze. Moskwa chce obalić światowy porządek i gwałci wszelkie normy prawa międzynarodowego. Agresja wobec Ukrainy to przede wszystkim wojna barbarzyńskiego, eurazjatyckiego despotyzmu przeciwko całej cywilizacji europejskiej. W Donbasie Putin walczy nie przeciwko Ukrainie, lecz przeciwko całej Europie. To wojna cywilizacyjna. Wojna egzystencjalna. Wojna z europejskimi i polskimi wartościami. Wojna przeciwko godności i wolności. Jeśli światowa społeczność nie potrafi powstrzymać Putina na Ukrainie, to w perspektywie krótkoterminowej wojna hybrydowa zapuka do drzwi wszystkich Europejczyków. W pierwszej kolejności dotyczy to Polaków i narodów bałtyckich. Kreml przygotowuje wojsko do wielkiej wojny. Dziś jest to oczywiste jak nigdy dotąd.

Putin zachowuje się jak Hitler na kilka lat przed II wojną światową. Dlatego warto przypomnieć słowa Winstona Churchilla, który powiedział w Izbie Gmin, gdy kraje europejskie zawarły z Hitlerem układ monachijski w 1938 roku: „Mieliście wybór między wojną i hańbą. Wybraliście hańbę, teraz dostaniecie wojnę”. I miał rację. Niecały rok później Hitler napadł na Polskę, a Wielka Brytania musiała wypowiedzieć Niemcom wojnę. Zaczęła się II wojna światowa. Teraz Europa i świat stoją przed tym samym wyborem.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”