Po wyborach prezydenckich Zelensky był postrzegany w Waszyngtonie, choć z pewnymi obawami, ale także z nadzieją. Teraz pozostają tylko same obawy – pisze znany ukraiński publicysta Witalij Portnikow.

Rudolf Giuliani, prawnik prezydenta Stanów Zjednoczonych, były prezydent Nowego Jorku ogłosił, że nie chce udać się do Kijowa na spotkanie z nowo wybranym prezydentem Ukrainy, ponieważ w jego otoczeniu są „wrogowie Trumpa”.

Witalij Portnikow

Ukraiński publicysta i dziennikarz

Warto zauważyć, że doświadczony polityk wypowiedział się o tym publicznie, w wywiadzie telewizyjnym, zanim Zełenski objął urząd. Oczywiście to nie są emocje Giulianiego. To poważne pytanie skierowane do nowego przywódcy Ukrainy – z kim ten będzie w nowej rundzie amerykańskiej bitwy politycznej? Z republikanami lub demokratami? Z Trumpem czy Bidenem?

Nie jest tajemnicą, że otoczenie Trumpa było wściekłe z powodu udziału ukraińskich służb specjalnych w ujawnieniu Paula Manaforta – ponieważ historia tak zwanej „czarnej księgi” Partii Regionów doprowadziła do zdyskredytowania byłego szefa sztabu wyborczego Trumpa, ponieważ umożliwiło to poszukiwanie nowych faktów dotyczących możliwych powiązań między otoczeniem przyszłego prezydenta USA z Moskwą, a ponieważ cała ta sytuacja rzuciła cień na Trumpa osobiście. Wierzyć, że po zwycięstwie Zełenskiego amerykański prezydent zapomniał tę historię, byłoby naiwne – Trump nie należy do tych, którzy o czymś zapominają. Zresztą jego dobra pamięć jest jedną z przyczyn wyniku uzyskanego przez Petra Poroszenkę w wyborach prezydenckich na Ukrainie.

Ale jeśli od Poroszenki Trump nie oczekiwał wsparcia w nadchodzącej walce z demokratami o reelekcję, to jego następca poprostu musiał zrozumieć problemy, z którymi Joseph Biden powinien się zmierzyć, walcząc o demokratyczną nominację. Sądząc po oświadczeniu Giulianiego, tego zrozumienia nie pokazano. Więc, jeśli po wyborach prezydenckich, Zełenski był postrzegany w Waszyngtonie, choć z pewnymi obawami, ale także z nadzieją – teraz słowa Giulianiego wskazują, że pozostały tylko obawy.

Należałoby tylko dowiedzieć się, czy sam Wołodymyr Zełenski to rozumie. Nie udało mu się jeszcze nawiązać przyjaznego kontaktu z administracją Trumpa. Ale był w stanie wykazać, że w stosunku do Putina może być znacznie ostrzejszy i bardziej kpiący niż jego poprzednik. W swoich apelach Zełenski pozycjonuje się jako człowieka, który udowodnił możliwość zmiany elit – i wzywa do tych samych procesów na całej przestrzeni poradzieckiej. Łatwo sobie wyobrazić, jak traktuje takie wypowiedzi Władimir Putin. Wystarczy posłuchać, z jakim obraźliwym sarkazmem Putin mówi teraz o Zełenskim.

Wszystko to jest naprawdę eksperyment, prawdziwy eksperyment! Nie tak dawno temu zastanawialiśmy się, czy osoba bez doświadczenia politycznego, bez programu, a nawet rozsądnych obietnic może zostać wybrana na prezydenta kraju liczącego 40 milionów ludzi. Teraz znamy odpowiedź na to pytanie – tak, może, a nawet z wynikiem miażdżącym. Ale teraz pojawia się nowe, nie mniej interesujące pytanie – czy osoba, która będzie kierować krajem, część terytorium którego została okupowana przez Rosjan, i przetrwanie którego zależy od Amerykanów, czy ta osoba może być jednocześnie wrogiem Donalda Trumpa i Władimira Putina?

Myślę, że Wołodymyr Zełenski potrafi. Jest bardzo udanym człowiekiem.

Witalij Portnikow, tłum. Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Triumf Zełeńskiego zwiększa ryzyko destabilizacji i porzucenia przez Ukrainę prozachodniego kursu

„Prorosyjska Ukraina”. Kreml przygotowuje operację, która dla Polski będzie oznaczała katastrofę

Czy Wołodymyr Zełenski jest kontrolowany przez prorosyjskich oligarchów?

Realizacja scenariusza Kremla na Ukrainie jest w pełnym toku

Putin zje Zeleńskiego jako tabliczkę czekolady – The Economist

Rosyjska FSB finansuje kampanię wyborczą Wołodymyra Zełeńskiego?

Doradca Zełeńskiego: Dziedzictwo Związku Sowieckiego podstawową wartością Ukrainy

Maszyna rosyjskiej propagandy z pełną prędkością włączyła się w agitację na poparcie Zełeńskiego

Z punktu widzenia Kremla mniejszym złem będzie zwycięstwo Zełenskiego – Warsaw Institute