Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odrzucił propozycję prezydenta Rosji Władimira Putina dotyczącą rozmów w sprawie Donbasu z przedstawicielami okupacyjnej administracji Szczególnych Rejonów Obwodów Donieckiego i Ługańskiego (ORDŁO), informuje Censor.net.

Szef państwa ukraiskiego powiedział to w wywiadzie dla Financial Times.

„Nie zamierzam rozmawiać z terrorystami, a na moim miejscu jest to po prostu niemożliwe”.

Wołodymyr Zełenski

Prezydent Ukrainy

Odniósł się również do reakcji Zachodu na przyciągnięcie wojsk rosyjskich do granic Ukrainy. W szczególności mówił o swoim rozczarowaniu faktem, że w związku z eskalacją agresji zignorowano wezwanie Kijowa do nadania Ukrainie Planu Działań na rzecz Członkostwa w NATO.

– Jeśli zapytacie mnie, czy chcę więcej, to oczywiście mogę szczerze powiedzieć, że chcę – dodał Zełenski.

Prezydent Ukrainy uważa, że ​​pomimo ogłoszonego wycofania wojsk rosyjskich z granic Ukrainy, pozostaje stałe zagrożenie. Rosja może w każdej chwili odnowić agresję.

„Oczywiście istnieje ciągłe zagrożenie, ponieważ toczy się wojna, zwłaszcza w regionie Donbasu, a armia rosyjska, jak wszyscy wiemy, jest bardzo potężną siłą. Jest stale obecna na naszych granicach”

– powiedział Wołodymyr Zełenski i dodał, że oddziały rosyjskie w pobliżu granicy z Ukrainą są również elementem presji psychologicznej.

„Tutaj jesteśmy gotowi na niemiłe niespodzianki. Nasze siły zbrojne są bardzo silne i jesteśmy gotowi zapobiec wszelkiemu zagrożeniu agresją”

– podkreślił prezydent Ukrainy.

Jagiellonia.org

PRZECZYTAJ:

Świat nad przepaścią

Wróg u bram

Aneksja Krymu to dopiero początek? Putin ogłosił roszczenia terytorialne wobec krajów wchodzących w skład Imperium Rosyjskiego przed 1914 rokiem

Prowadząc politykę ustępstw wobec Putina, Zachód powtarza błędy, które popełnił wobec Hitlera – The Times