RT [ogólnoświatowa wielojęzyczna telewizja informacyjna z siedzibą w Moskwie, założona przez rosyjski rząd – do 2009 Russia Today] ma wielkie plany. Rosyjski rząd zamierza znacznie zwiększyć finansowanie kanału, aby rozszerzyć liczbę odbiorców do 900 milionów widzów rocznie. Władze planują wydać co najmniej 211 mld rubli na telewizję propagandową i agencję Russia Today – informuje rosyjskojęzyczna redakcja Radio Swoboda.

W Berlinie kanał YouTube RT DE, który do listopada ubiegłego roku nosił nazwę RT Deutsch, zamierza do końca 2021 roku uzyskać koncesję na nadawanie i uruchomić 24-godzinny kanał telewizyjny dla niemieckojęzycznej publiczności. Trwa budowa nowych, drogich studiów telewizyjnych. RT DE zatrudnia obecnie około stu pracowników i nadal rekrutuje nowych dziennikarzy.

Zmieniły się też szefowie kanału telewizyjnego. Założyciel RT Deutsch Iwan Rodionow objął stanowisko dyrektora ds. Rozwoju strategicznego, a redaktorem naczelnym została Dinara Toktosunowa.

6 lutego niemiecki Commerzbank powiadomił RT Deutsch i Ruptly o zamknięciu ich rachunków bankowych, a transakcje finansowe na nich zostaną zakończone od 31 maja. Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa powiedziała, że ​​takie działania są presją na dziennikarzy.

Rok temu producent kanału YouTube Navalny LIVE, prawnik Ljubow Sobol, postanowiła sprawdzić, czy produkty RT, finansowane z budżetu państwa rocznie za ponad 23 mld rubli, cieszą się dużym zainteresowaniem widzów. Statystyki YouTube pokazują, że dziesiątki milionów widzów z różnych krajów oglądają filmiki RT, ale jednocześnie pod super popularnymi filmami jest zaskakująco mało komentarzy lub są one bezsensownym zestawem liter. Dochodzenie ujawniło kilka prostych sposobów oszukiwania, w tym z pomocą płatnych komentatorów, a także za pośrednictwem stron pornograficznych. Z kolei były pracownik petersburskiej „fabryki trolli” ujawnił, jak kremlowskie boty symulują gorącą dyskusje pod publikacjami RT.

PRZECZYTAJ:

„Orwell opisał, jak to działa”. Byli pracownicy rosyjskiej farmy trolli odsłonili kurtynę putinowskiego imperium kłamstw

8 marca w sklepie internetowym Amazon pojawiła się książka, której autor – znany niemiecki dziennikarz Daniel Lange, były pracownik RT Deutsch – opisuje kulisy działalności RT w Niemczech. Według dziennikarza, który współpracował z kanałem przez dwa lata, na czacie redakcyjnym polecono mu śledzić klinikę Charite, w której przebywał Nawalny, ale jednocześnie miał za zadanie nie kręcić reportażu, a po prostu dostarczać informacje „w celach analitycznych”. Następnie dziennikarz został poproszony o zrobienie zdjęć szpitala Bundeswehry, w którym, według kierownictwa RT DE, faktycznie mógł znajdować się Nawalny. Następnie Lange został poproszony o wejście do kliniki Charite pod pretekstem wizyty u lekarza i sprawdzenie, jak blisko można dostać się do oddziału, na którym przebywa Nawalny. Poradzono mu, aby udał się na oddział intensywnej terapii, udając przyjaciela Julii Nawalnej lub pracownika Fundacji Cinema for Peace. Lange odmówił wykonania zadania, zauważając, że „nie jest tajnym agentem”. Zgodził się spróbować dostać się do kliniki inny pracownik RT, ale sześć prób zakończyło się niepowodzeniem.

Wkrótce potem Lange otrzymał polecenie odszukania towarzyszy broni Nawalnego, Leonida Wołkowa i Marii Piewczich w Berlinie, i ustanowienia nad nimi nadzoru.

„Wszystko, co piszę, jest prawdą. Oczywiście mam wszystkie dowody »zadań« w sprawie Nawalnego … i wiele więcej”

– twierdzi Daniel Lange.

„Dla nas [Rosjan] to jest powszechna rzecz, że [dziennikarzy] wszelkiego rodzaju Liwe News i Russia Today pełnią w rzeczywistości funkcje agentów tajnej policji politycznej, a niemiecki kamerzysta był po prostu zszokowany i próbował nawet jakoś wytłumaczyć swoim szefom, mówiąc, że to nie jest dziennikarstwo, moja praca polega na kręceniu wideo. Odpowiedzieli mu: cóż, teraz twoim zadaniem nie jest nakręcenie wideo, ale wytropienie i poinformowanie nas, a my przekażemy te informacje tam, gdzie powinniśmy. Krótko mówiąc, takie pełne zdemaskowanie niemieckiej redakcji RT jako nieetatowej jednostki szpiegowskiej”

– skomentował książkę w wydaniu Bild Leonid Wołkow.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Kulisy kremlowskiej propagandy. Lektura instrukcji dla rosyjskich trolli budzi zimny strach

Znajdź sobie pożytecznego idiotę. 7 przykazań rosyjskiej wojny informacyjnej

Jak rozpoznać ruskiego trolla?