Były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen nie ma wątpliwości, że w planach Rosji jest aneksja Białorusi. Jego zdaniem Rosja zrobi wszystko, by zbliżyć się do granic Europy Zachodniej – informuje portal Kresy24.pl powołując się na ukraiński portal Liga.net.

PRZECZYTAJ:

Rosja wchłonie Białoruś, by uczynić ją trampoliną do inwazji na Polskę i państwa bałtyckie

„Kluczowe ryzyko — to powtórzenie na Białorusi ukraińskiego scenariusza z wojną i aneksją. Jeśli ten kraj nie zacznie się reformować, to czeka go taki scenariusz”.

Anders Fogh Rasmussen

Były Sekretarz Generalny NATO, obecnie Doradca Prezydenta Ukrainy

PRZECZYTAJ:

Pięć lat temu Putin rozpętał wojnę w Europie – wojska rosyjskie wkroczyły na Krym

Były szef NATO poradził Białorusinom, by jak najszybciej rozpoczęli wdrażanie reform prowadzących do demokracji i wolności, „aby uchronić się przed agresją Rosjan”.

„Tylko te rzeczy tworzą ochronę przed rosyjską agresją”

— powiedział były sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Rasmussen przywołał słowa rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, który powiedział, że Białoruś powinna stać się częścią „wielkiego państwa rosyjskiego”. Jego zdaniem Białoruś podzieli los bezprawnie anektowanego ukraińskiego Krymu.

„I chciałbym, aby Białoruś otrzymała więcej pomocy od Zachodu. Ale musimy widzieć przeorientowanie się Białorusi w kierunku wolności i demokracji”

— zaznaczył.

Rasmussen z przykrością konstatuje, że prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka jednak nie chce reformować kraju i przeorientować się na Zachód.

„Tak. On tego nie chce, ale Łukaszenka nie chce też żyć pod uciskiem Putina. Ale musi wybrać: albo reformy, albo ciągły ucisk Rosjan”

— podsumował Rasmussen.

Źródło: Kresy24.pl, Liga.net