Choć w czasach dawnej Rusi ziemie, na których leży dzisiejsza Moskwa, były zależne od Kijowa, to po mongolskim najeździe drogi potomków dzisiejszych Rosjan i Ukraińców rozeszły się w diametralnie różne kierunki. Ruś (Ukraina) pozostała częścią europejskiej cywilizacji, której fundamentami były wolność, sprawiedliwość i prawo, podczas gdy Moskwa (Rosja) od XIII wieku weszła w orbitę cywilizacji turańskiej, podporządkowując się Złotej Ordzie, która praktykowała niewolnictwo i brutalny despotyzm.
Jako część Wielkiego Księstwa Litewskiego i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Ukraina rozwijała się w duchu demokracji szlacheckiej i kozackiej wolności, a jej miasta były zorganizowane zgodnie z prawem magdeburskim. Stosunki prawne kształtowały się na podstawie Statutu Litewskiego, zapewniając obywatelom Ukrainy pewne wolności i prawa, które były fundamentem jej politycznego systemu.
W tym samym czasie Moskwa, przy wsparciu Złotej Ordy, brutalnie podbiła północno-wschodnie księstwa Rusi, dosłownie utopiła we krwi demokrację Republiki Nowogrodzkiej i na gruzach wolnych ludzi stworzyła sztywno scentralizowane carstwo despotyczne, które przyjęło model rządów Imperium Mongolskiego.
Na terytorium dawnej Rusi wyłoniły się dwie przeciwstawne tradycje: kijowska, związana z wolnością i decentralizacją, oraz moskiewska, oparta na centralizacji władzy i autorytaryzmie. W ten sposób, na przestrzeni wieków, ukształtowały się dwa zupełnie różne narody, należące do diametralnie odmiennych cywilizacji. Wolność stała się fundamentem ukraińskiej tradycji, podczas gdy niewolnictwo i despotyzm ugruntowały rosyjski system.
KIJOWSKA RUŚ: IDEAŁY DOBRA, HONORU I WOLNOŚCI
Fakt ten doskonale opisał rosyjski hrabia Aleksiej Tołstoj:
„Są dwie Rusie. Pierwsza – Kijowska (Ukraina), ma swoje korzenie w kulturze światowej, a przynajmniej w kulturze europejskiej. Założenia dobra, honoru, wolności, sprawiedliwości Ruś ta rozumiała tak, jak rozumiał je cały świat zachodni”.
Tołstoj podkreśla, że Kijowska Ruś, będąca kolebką Ukrainy, rozwijała się w środowisku europejskim, przyswajając ideały wolności, sprawiedliwości i równości. Te wartości nadal mają ogromne znaczenie dla współczesnej Ukrainy, która walczy o swoją niezależność, suwerenność i godność w obliczu agresji despotycznej i barbarzyńskiej Rosji.
MOSKIEWSKA RUŚ: TAJGA, BRUTALNOŚĆ I DESPOTYZM
Inaczej przedstawia się historia Rosji, której charakter Tołstoj określa jako antytezę europejskich wartości:
„Jest też druga Ruś – Moskiewska. Jest to Ruś tajgi, mongolska, dzika, okrutna. Ruś ta uznała za swój ideał narodowy krwawy despotyzm i dziką wściekłość. Ruś Moskiewska od dawna była i pozostanie całkowitym zaprzeczeniem wszystkiego, co europejskie, i zajadłym wrogiem Europy.”
Ta brutalna charakterystyka oddaje głębokie różnice kulturowe między dwoma narodami. Podczas gdy Ukraina, osadzona w tradycjach europejskich, stawia na demokrację i integrację z Zachodem, Rosja wciąż opiera się na centralizacji władzy, brutalności i autorytaryzmie, które były fundamentem jej imperium euroazjatyckiego.
WŁADCA JEST WSZYSTKIM, JEGO PODDANI SĄ NICZYM
„Rosja to zupełnie odrębny świat, podporządkowany woli, kaprysom i fantazjom jednego człowieka – niezależnie od tego, czy nazywa się Piotr, czy Iwan: w każdej epoce staje się on uosobieniem samowoli. Wbrew wszelkim prawom współżycia ludzkiego Rosja nieustannie dąży do zniewolenia – zarówno własnego narodu, jak i sąsiednich. Dlatego w interesie nie tylko innych państw, ale również samej Rosji, byłoby zmuszenie jej do obrania nowych dróg. […] W Rosji nigdy nie istniała wolna wola jednostki, osobista inicjatywa ani aktywność. Rosjanie zakuli człowieka w łańcuchy kolektywizmu. Razem, jako stado, jako horda, bronili się przed wrogami i zdobywali cudze ziemie. Historia Moskwy to świadectwo milczącego, spontanicznego, masowego upadku anonimowego społeczeństwa, które nie liczyło się z żadnymi ofiarami – ani własnymi, ani cudzymi” – pisał w swoim czasie rosyjski filozof i publicysta Piotr Czaadajew.
Współczesna Rosja – moskiewska, petersburska, sowiecka i dzisiejsza – w wielu aspektach jest następcą Złotej Ordy. Tak twierdzi Jurij Piwowarow, członek Rosyjskiej Akademii Nauk, historyk i doktor habilitowany nauk politycznych, w swoim wywiadzie, w którym podkreśla głębokie kulturowe i polityczne wpływy systemu władzy mongolskiej na rosyjskie struktury państwowe.
„Jesteśmy następcami Złotej Ordy. Tak jest, w wielu zagadnieniach współczesna Rosja – moskiewska, później petersburska, sowiecka i dzisiejsza − jest też następcą Złotej Ordy” – mówi Piwowarow. Jego analiza rozpoczyna się od dwustu pięćdziesięciu lat, podczas których rosyjscy książęta pozostawali pod dominacją Mongołów. Podczas wizyt w Saraju, stolicy Złotej Ordy, mieli okazję zetknąć się z zupełnie nowym rodzajem władzy, którego wcześniej nie widzieli ani w Europie, ani w swojej ojczyźnie na Rusi.
„Mongolski rodzaj władzy polegał na tym, że jeden człowiek stanowi wszystko, a reszta – nic” – wyjaśnia Piwowarow. To autorytarne podejście odrzucało jakąkolwiek formę umowy, współpracy czy zgody między podmiotami. Władza opierała się wyłącznie na przemocy, co stopniowo zostało przejęte przez rosyjskich carów i wielkich książąt. „Rosyjscy carowie, rosyjscy wielcy książęta stopniowo przejmują tę kulturę władzy, a właściwie ten rodzaj władzy, te stosunki polityczne” – dodaje.
DESPOTYZM W ROSJI JEST NIEZMIENNY I PONADCZASOWY
Wpływy te nie tylko się utrzymały, ale wręcz nasilały w kolejnych epokach. Piwowarow przywołuje słowa cara Pawła I, syna Katarzyny Wielkiej, który w rozmowie z francuskim ambasadorem powiedział: „W Rosji tylko ten jest czegoś wart, z kim ja rozmawiam i dopóki z nim rozmawiam”. To stwierdzenie, zdaniem historyka, doskonale oddaje naturę rosyjskiego modelu władzy, gdzie o wartości jednostki decyduje wyłącznie jej relacja z absolutnym władcą.
Piwowarow cytuje również słowa filozofa Grigorija Fiedotowa, który – żyjąc na emigracji po rewolucji bolszewickiej – podsumował koniec jarzma mongolsko-tatarskiego słowami: „Chańska stawka została przeniesiona do Kremla”. Jak wyjaśnia Piwowarow, oznacza to, że „chan przeniósł się do Kremla, Moskwa nabrała cech tatarskich i mongolskich, a więc rosyjski cesarz, wielki książę rosyjski – to chan”.
W ten sposób Piwowarow ukazuje historyczne korzenie rosyjskiego autorytaryzmu, który ma swoje źródła w systemie władzy Złotej Ordy. Jego analiza pozwala lepiej zrozumieć ewolucję rosyjskiego modelu politycznego i jego wpływ na współczesne podejście do władzy. Pomimo przemian ustrojowych, podstawowe zasady – dominacja jednostki sprawującej absolutną władzę – pozostały niezmienne, przenikając do rosyjskiej kultury politycznej.
BYCIE ROSJANINEM NIE POWÓD DO DUMY
Refleksje nad rosyjską historią bywają bolesne. Wyżej wspomniany przez nas hrabia Tołstoj pisał:
„Nie jestem dumny z tego, że jestem Rosjaninem, po prostu jestem pokorny wobec tego. I kiedy myślę o pięknie naszego języka, kiedy myślę o pięknie naszej historii przed przeklętymi Mongołami i przeklętą Moskwą, jeszcze bardziej haniebną niż sami Mongołowie, chcę się rzucić na ziemię i tarzać się w rozpaczy z powodu tego, co zrobiliśmy” – ubolewał Aleksiej Tołstoj, wyrażając głęboką melancholię nad moskiewskim dziedzictwem. To słowa, które trafiają w sedno rozdarcia wielu myślących Rosjan, którzy wciąż zmagają się z przeszłością, w której krwawy despotyzm i mongolska dominacja odcisnęły swoje piętno. To wyznanie ukazuje głęboki konflikt wewnętrzny, jaki towarzyszy narodowi, który niejednokrotnie stawiał sobie pytanie o sens i wartość swojej historii, a także o tragiczne skutki, jakie wywarła na nim długotrwała, brutalna dominacja Złotej Ordy oraz późniejsze autorytarne rządy Moskwy.
„Despotyzm i niewolnictwo, kłamstwo i donosicielstwo, kradzież i bezbożność – Rosja bez tych cech nigdy nie istniała w historii. Jak dotąd nie pokazała, że potrafi być inna. Bez względu na to, jak bardzo boli nas ta prawda, musimy przyznać, że nie może być inaczej. Dlatego, mówiąc wprost, nie ma ona prawa istnieć” – pisał książę Siergiej Wołkoński, rosyjski działacz teatralny, reżyser, krytyk, pamiętnikarz i pisarz, a także szambelan i radca stanu.
UKRAINA TO ZUPEŁNIE INNA RASA LUDZI NIŻ MOSKALE
Profesor mineralogii na Uniwersytecie Cambridge, podróżnik i pisarz Edward Daniel Clarke, od 1790 roku odbył szereg podróży, w tym odwiedził Rosję i Ukrainę, pozostawiając niezwykle ciekawe obserwacje na temat tego, jak bardzo różne i całkowicie odmienne w swoich cechach były dwa narody – Ukraińcy i Rosjanie.
Przedstawiamy Państwu fragment książki prof. Edwarda Daniela Clarka „Podróże po Rosji, Tatarach i Turcji”:
„Podczas naszej podróży wyraźnie zobaczyliśmy, że Ukraina to zupełnie inna rasa ludzi niż Moskale. Już sam wygląd robi wrażenie. Ukraińcy są wysocy, silnie zbudowani, mają inteligentne twarze, są szczupli, o dumnym, lekkim kroku i ładnym wyglądzie. Są całkowitym przeciwieństwem Moskali. Ukraińcy są szczerzy, hojni, gościnni, uprzejmi, pracowici, religijni. Moskale mają cechy zupełnie odmienne” – podkreślił Clarke.
WOLNOŚĆ VS NIEWOLNICTWO: ŚWIADECTWO PATRIARCHY MAKAREGO III
Dramatyczne różnice między Ukrainą a Rosją dostrzegł również Patriarcha Antiochii Makary III, który w latach 1654–1656 przebywał w Moskwie. Wspominał:
„Dziękujemy Bogu, że znów jesteśmy w Kraju Kozaków (na Ukrainie – przyp. red.), gdyż przez te dwa lata, kiedy mieszkaliśmy w Moskwie, nasze serca były zamknięte, a umysły spętane i przygnębione. W tym kraju nikt nie może poczuć się choć trochę wolniejszy, chyba że dorastał tam od dzieciństwa, ale obcy człowiek czuje się tam jak w więzieniu”.
Makary wyraził ulgę po powrocie na Ukrainę, podkreślając, że Kozacki Kraj był miejscem wolności, otwartości i przyjaźni, przeciwieństwem rosyjskiego despotyzmu. Jego słowa są poruszającym dowodem na to, że wolność stanowi fundament ukraińskiej tożsamości narodowej.
KONFLIKT MIĘDZY WOLNOŚCIĄ A DESPOTYZMEM MA WYMIAR GLOBALNY
Historia Ukrainy i Rosji to nie tylko opowieść o narodach, które dzielą wspólne korzenie, ale także o długotrwałej, głębokiej i nieustającej walce o to, czym jest wolność, a czym niewolnictwo. Od czasów Rusi Kijowskiej, przez wieki podbojów i zmagań, aż po współczesne wydarzenia, Ukraina i Rosja wybrały różne ścieżki, które ukształtowały ich tożsamości narodowe oraz polityczne. Ukraina, z jej korzeniami w tradycjach demokratycznych, wolnościowych i związanych z europejskimi wartościami, nieustannie stawia opór wszelkim próbą podporządkowania jej imperialnym aspiracjom Rosji. Jest to kraj, którego tożsamość od wieków budowali ludzie pragnący wolności, niezależności i prawa do samostanowienia.
Z drugiej strony, Rosja, niegdyś pogrążona w absolutystycznym despotyzmie mongolskiego dziedzictwa, od stuleci konsekwentnie dążyła do ekspansji i kontroli, zarówno nad swoimi obywatelami, jak i nad krajami sąsiednimi. To państwo, które zbudowało swoje imperium na fundamentach centralizacji władzy, brutalności oraz tłamszenia wolności jednostki, nieustannie wchodziło w konflikt z wartościami promowanymi przez Europę i jej tradycje demokratyczne.
Współczesna wojna na Ukrainie to kulminacja tej odwiecznej walki – walki między systemem, który hołduje wolności i autonomii, a systemem, który dąży do podporządkowania wszystkich narodów pod władzą jednej osoby, bez przestrzeni na demokrację i niezależność. Ukraina, mimo wielu trudności i cierpień, kontynuuje tradycję oporu wobec despotyzmu, a jej dążenie do integracji z Europą, szacunek dla praw człowieka i wartości demokratycznych są nie tylko świadectwem jej historii, ale także jej przyszłości.
Wybór między wolnością a niewolnictwem, który staje przed Ukrainą, jest wyborem nie tylko dla tego narodu, ale także dla całej Europy. Zwycięstwo wolności na Ukrainie to zwycięstwo idei, które są podstawą współczesnej cywilizacji europejskiej, w której przestrzeganie praw człowieka, niezależność narodów i poszanowanie demokracji są fundamentami budującymi wspólnotę państw. Z kolei wygrana Rosji, opierająca się na systemie, który nie pozwala na przestrzeń dla indywidualnych praw i wolności, może oznaczać dalszy rozwój autorytarnych rządów oraz destabilizację regionu i całego świata.
To, jak zakończy się ta walka, będzie miało nie tylko lokalne konsekwencje dla Ukrainy, ale również globalne reperkusje. Dla Europy i świata to walka o przyszłość, w której prawa człowieka, wolność i suwerenność narodów będą miały szansę na przetrwanie. Wybór ten decyduje o kształcie przyszłej Europy, a być może także o przyszłości całego świata.
Włodzimierz Iszczuk
ZOBACZ TAKŻE:
Rosyjski profesor: Rosja jest następcą Złotej Ordy
Jewgienij Zamiatin: My, Rosjanie, wybraliśmy szczęście bez wolności
Dyplomata XVI wieku: „Moskale są bardzo podatne na zło. Wszyscy są wielkimi oszustami”
Rosja oczami duńskiego dyplomaty z XVIII wieku – niewola, despotyzm i mentalność obcej cywilizacji
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA.
TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”
Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę
Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”
Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:


Ostatnie komentarze