„Przybyłem do Mińska, aby powtórzyć nasze poparcie dla suwerenności i niepodległości Białorusi, chcę potwierdzić nasze pragnienie konstruktywnych stosunków z narodem i władzami Białorusi”, powiedział doradca sekretarza stanu George Kent, który złożył oficjalną wizytę w Mińsku, informuje portal Kresy24.pl.

Podczas zakończonej wczoraj (06.03.2019 r.) w Mińsku wizyty, amerykański dyplomata spotkał się z szefem MSZ, wiceministrem spraw wewnętrznych, niezależnymi mediami, przedstawicielami opozycji, społeczeństwem obywatelskim, złożył kwiaty pod pomnikami ofiar Holokaustu i tablicą upamiętniającą założycieli Białoruskiej Republiki Ludowej.

„Przybyłem do Mińska, aby raz jeszcze potwierdzić nasze poparcie dla suwerenności i niepodległości Białorusi, chcę potwierdzić nasze pragnienie konstruktywnych relacji z narodem i władzami Białorusi”.

George Kent

Doradca sekretarza stanu USA

Przedstawiciel Departamentu Stanu przypomniał, że wizyta asystenta sekretarza Mitchella na Białorusi w listopadzie ubiegłego roku – pierwsza wizyta tak wysokiej rangi przedstawiciela amerykańskiej dyplomacji w ciągu ostatnich dziesięciu lat – zakończyła się wielkim sukcesem.

– Dziś Waszyngton jest usatysfakcjonowany postępem, osiągniętym w ciągu ostatnich kilku miesięcy w relacjach dwustronnych, powiedział Kent.

Wcześniej władze Białorusi zgodziły się na zwiększenie liczebności personelu ambasady USA w Mińsku.

Przedstawiciel Departamentu Stanu pytany przez białoruskich dziennikarzy o możliwy termin przyjazdu do Mińska ambasadora USA (teraz jest vacat-red.) powiedział, że za wcześnie, by spekulować:

– Stany Zjednoczone popierają niepodległość i suwerenność Białorusi, doceniają wkład Białorusi w bezpieczeństwo regionalne i spodziewają się rozszerzenia współpracy w tych dziedzinach, w których interesy naszych krajów są zbieżne, takich jak bezpieczeństwo granic i rozwój gospodarczy.

George Kent podkreślił, że prawa człowieka i przestrzeganie reguł demokracji, są przez Stany Zjednoczone uważane za istotne elementy stosunków z Białorusią.

PRZECZYTAJ:

Rosja wchłonie Białoruś, by uczynić ją trampoliną do inwazji na Polskę i państwa bałtyckie

Przypomnijmy, 5 marca w Mińsku Aleksander Łukaszenka uczestniczył w spotkaniu dotyczącym obecności Białorusi w strukturach integracyjnych i współpracy z organizacjami europejskimi. Jak poinformowała rządowa agencja BelTA, prezydent opowiedział się za nawiązywaniem lepszych stosunków z NATO.

„Trzy państwa graniczące z Białorusią są członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego. A Ukraina z wielką żarliwością do niego dąży. Jest to pewne wyzwanie i pretekst do konfrontacji, zwłaszcza w kontekście apeli i planów wzmocnienia obecności wojskowej”- podkreślił białoruski prezydent.

Zauważył, że ani Białoruś, ani jej sąsiedzi nie potrzebują nowych linii podziału.

„Dlatego powinniśmy ustanowić wzajemne, pełne szacunku stosunki z NATO, które ostatecznie wzmocnią bezpieczeństwo naszego kraju. Musimy z nimi rozmawiać. Nie powinniśmy patrzeć na nich jak na wrogów” – cytuje słowa Aleksandra Łukaszenki portal Kresy24.pl powołując się na agencję Belta.

Źródło: Kresy24.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Były szef NATO: „Białorusi grozi wojna i aneksja”

Putin chce pożreć Białoruś, Łukaszenka stoi na krawędzi przetrwania

Szef MSZ Białorusi potwierdza: Mińsk dąży do pogłębienia współpracy z USA

Białoruś dąży do poprawy relacji z USA, aby przeciwdziałać wpływowi Rosji – Paweł Usow

Washington Post: Zachód zapłaci za bierne podejście do planów Putina wobec Białorusi