Bojownicy Grupy Wagnera są zdolni do organizowania zakrojonych na wielką skalę dywersji na terytorium Polski, w szczególności na lotnisku w Rzeszowie, przez który płyną dostawy pomocy wojskowej dla Ukrainy – oświadczył łukaszystowski politolog Aleksandr Szpakowski w eterze programu „60 minut” z Olgą Skabiejewą i Jewgienijem Popowem w telewizji „Rossija 1”.

Stwierdził, że w ramach jednostek Grupy Wagnera na Białoruś przerzucani są najlepsi specjaliści rosyjskich sił specjalnych, którzy mają unikalne doświadczenie w działaniach bojowych we współczesnej wojnie, w szczególności w zakresie działań sabotażowych i rozpoznawczych na terytorium wroga.

„Obecnie najczęściej dyskutowanym tematem jest przeniesienie prywatnej firmy wojskowej Wagner do Republiki Białoruś. Chcę powiedzieć, że wysłano tam najlepszych specjalistów, którymi dysponowała ta struktura. I jeśli początkowo nasi przeciwnicy w swoich mediach publikowali informacje o nich jako o przestępcach, to teraz oczywiście tak nie jest, już rozumieją, że jest to elita Sił Operacji Specjalnych, która ma unikalne doświadczenie w zakresie nowoczesnej wojny”

– powiedział Aleksandr Szpakowski.

„Śmieszy mnie reakcja polskiej elity, która najpierw histerycznie przerzuca dodatkowe jednostki na białorusko-polską granicę, a teraz publikuje film z poruszającymi się [w kierunku granicy] kolumnami sprzętu wojskowego – ponad 200 jednostek. Czy wy, drodzy panowie, nic nie rozumiecie? To są sabotażyści!”

– podkreślił Szpakowski i dodał, że takim specjalistom nie byłoby trudno nielegalnie przekroczyć granicę Polski w celu zorganizowania dywersji na jej terytorium.

„Polacy po kryzysie migracyjnym zbudowali mur na granicy z Białorusią, zbudowali mur, wydali dużo pieniędzy, a przecież sami donoszą, że ich służba graniczna odnotowuje około stu penetracji [przez granicę] tzw. nielegalnych imigrantów na dzień. Myślicie, że dywersanci nie przejdą [przez granicę] w małych grupach i nie dotrą na to polskie lotnisko?”

– zapytał Szpakowski.

„Dlatego owe pobrzękiwanie szabelką raczej nie jest w stanie powstrzymać ludzi chcących wybrać się na spacer gdzieś na terytorium Polski. Nie wykluczam, że partyzanci, ludzie dobrej woli, mogą urządzić w tym brudnym Rzeszowie, na lotnisku, tą samą słynną »bawownę« [wybuchy], które tak lubią na południowej stronie naszej granicy. To jest całkiem możliwe”

– podsumował łukaszystowski ekspert w eterze rosyjskiej telewizji państwowej.

Przypomnijmy, 23 lipca dyktator Aleksandr Łukaszenka – samozwaniec, który wbrew woli narodu białoruskiego bezprawnie przejął władzę na Białorusi – przeprowadził rozmowy z poszukiwanym listem gończym Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze zbrodniarzem wojennym Władimirem Putinem i pokazał mu mapę, mającą przedstawiać informację o rzekomym przerzutu wojsk polskich do granic tzw. „państwa związkowego”, informuje biuro prasowe Łukaszenki.

Podczas tego spotkania szurnięty dyktator usiłował grozić Polsce. Oświadczył, że wagnerowcy męczą go, by pozwolił im „iść na zachód”, „na wycieczkę do Warszawy i Rzeszowa”.

„Rzeszów jest dla nich nie do przyjęcia. Kiedy walczyli pod Artemowskiem [Bachmutem], wiedzieli, skąd pochodzi sprzęt wojskowy. Mają to w sobie: Rzeszów to kłopoty. Oczywiście zgodnie z umową trzymam ich w centrum Białorusi. Nie chciałbym ich tam przerzucać. Ponieważ ich nastroje są złe. I trzeba przyznać, że wiedzą, co się dzieje wokół państwa związkowego”

– bredził Łukaszenka.

PRZECZYTAJ:

Wilno i Białystok to białoruskie miasta?! Łukaszenka powołuje się na mapę z tajnego protokołu paktu Ribbentrop-Mołotow!

Zwariowany pachołek Putina powtórzył kompletny nonsens łgarstw idiotycznej rosyjskiej propagandy, że Polska jakoby zamierza zagarnąć tereny zachodniej Ukrainy.

„Widzieliśmy to sześć miesięcy temu. Rozmawialiśmy o tym wcześniej. Jest to dla nas nie do przyjęcia. Oderwanie zachodniej Ukrainy, rozczłonkowanie Ukrainy i przekazanie ziem Polsce jest nie do przyjęcia. A jeśli jest to konieczne dla zachodniej ludności Ukrainy, to oczywiście będziemy ich wspierać. Proszę o przedyskutowanie i rozważenie tej kwestii. Oczywiście chciałbym, abyście nas w tym wsparli. Jeśli będzie takie wsparcie i zachodnia Ukraina poprosi o taką pomoc, to oczywiście udzielimy pomocy i wsparcia zachodniej ludności Ukrainy”

– bajdurzył szurnięty dyktator z Mińska. Przypomnijmy, wcześniej rosyjscy propagandyści i urzędnicy niejednokrotnie rozpowszechniali fake, że rzekomo Polska planuje zająć zachodnie regiony Ukrainy pod pretekstem misji pokojowej. To jedna ze starych rosyjskich narracji, której celem jest tworzenie niezgody między Polską a Ukrainą.

Jest oczywiste, że zbliżenie między Ukrainą a Polską Z przeraża Kreml, dlatego rosyjscy propagandyści uciekają się do starych imperialnych metod „dziel i rządź” i starają się wszelkimi możliwymi sposobami stworzyć atmosferę nieufności w społeczeństwie ukraińskim w stosunku do polskich pomysłów sprowadzenia sił pokojowych na terytorium Ukrainy.

PRZECZYTAJ:

To Polacy podzielili Rosjan i Ukraińców? Putin znów gada kompletne bzdury na temat historii

Rosyjska operacja informacyjno-psychologiczna. Ukraina zostanie podzielona na trzy części, Polska przejmie zachodnie ziemie ukraińskie, nastąpi nowa „rzeź wołyńska” i wojna NATO z Rosją

Przypomnijmy, zwariowany paranoik Władimir Putin, podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, powiedział, że Polska rzekomo zamierza „odebrać” ziemie Ukrainie i Białorusi i zagroził, że Warszawa słono zapłaci za to, co więcej w chamski sposób grzmiał, że zachodnie tereny dzisiejszej Polski (Ziemie Odzyskane) to „dar Stalina dla Polaków”. CZYTAJ WIĘCEJ TU>>>

Prowodyr terrorystycznego państwa-agresora wygłosił te oświadczenia na tle przerzucania na terytorium Białorusi terrorystów z Grupy Wagnera i tzw. ćwiczeń wojskowych tych formacji bandyckich na poligonie w Brześciu, tuż przy granicy z Polską.

Wcześniej przewodniczący komisji obrony rosyjskiej Dumy Państwowej generał Andriej Kartapołow oświadczył na antenie rosyjskiej telewizji państwowej, że Putin przerzucił Grupę Wagnera z Rosji na Białoruś w ramach przygotowań do ataku na przesmyk suwalski, zwany „piętą achillesową NATO”.

„Jest jasne, że wagnerowcy udali się na Białoruś, aby tam szkolić białoruskie siły zbrojne. Ale tak naprawdę nie tylko [z tego powodu]. Jest coś takiego korytarz suwalski. Dobrze wiecie, co to jest. Gdyby coś się działo, ten przesmyk, jest nam bardzo potrzebny”

– podkreślił gen. Kartapołow.

PRZECZYTAJ:

Putin planował atak na Polskę i państwa bałtyckie, Ukraina pokrzyżowała te plany

Poseł rosyjskiej Dumy Państwowej uważa, że Grupa Wagnera jest zdolna szybko przejąć korytarz łączący okupowaną przez łukaszystowskich pachołków Kremla Białoruś z okupowanym od 1945 r. przez Rosję obwodem królewieckim.

„Mamy już gotową pięść uderzeniowa, która przebije się przez ten niefortunny przesmyk [suwalski] w ciągu zaledwie kilku godzin. I tutaj znowu ich wyprzedzamy. Robimy to bez rozgłosu w mediach… (…) Robimy to cicho, spokojnie, gruntownie i delikatnie”

– powiedział gen. Kartapołow.

PRZECZYTAJ:

Wagnerowcy mogą zaatakować Polskę i Litwę z Białorusi – szef komisji obrony rosyjskiej Dumy

Prezydent Zełenski: Nie pozwolimy Rosji nawet próbować zdestabilizować Polskę i Litwę z terytorium Białorusi

KOMENTARZ REDAKCJI

Moskwa boi się powstania Międzymorza. Stworzenie regionalnego sojuszu państw Europy Środkowo-Wschodniej oznaczałoby kres marzeń o odbudowie Imperium Rosyjskiego. Właśnie dlatego Rosja od ponad dwustu lat bezkompromisowo prowadzi geopolityczną wojnę przeciwko narodom dawnej I Rzeczpospolitej.

Wojna hybrydowa wciąż trwa. Po upadku muru berlińskiego i rozpadzie ZSRS Rosja podłożyła szereg geopolitycznych „bomb zegarowych” w regionie bałtycko-czarnomorskim. Są wśród nich: obwód kaliningradzki nad Bałtykiem, oderwane od Mołdawii Naddniestrze, anektowany ukraiński Krym na Morzu Czarnym oraz okupowana część Donbasu na południowym wschodzie Ukrainy. Oprócz tego Rosja oplotła siecią swoich agentów Białoruś i wciągnęła Mińsk do własnego bloku militarno-politycznego. W rezultacie Polska i kraje bałtyckie stały się najbardziej zagrożonymi państwami Europy Środkowo-Wschodniej.

Rosja stała się egzystencjalnym zagrożeniem dla Ukrainy i całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Wielokrotnie ostrzegałem, że Rosja opracowuje szczegółowy plan agresji i terroru wobec krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W tym stwierdzeniu nie ma najmniejszej przesady. O istnieniu takiego planu świadczą liczne odtajnione dane ukraińskiej i zachodnich agencji wywiadu, a także nagminne wypowiedzi samych rosyjskich strategów, polityków oraz wielokrotne publikacje kremlowskich propagandystów, którzy ostatnio zaczęli urządzać histerię w sprawie konieczności „denazyfikacji” Polski. I to nie jest przypadek. Rzeczywiście, w ultimatum, jakie rosyjskie MSZ w grudniu ubiegłego roku wystosowało wobec USA i NATO, pojawiło się żądanie rozbrojenia krajów Europy Środkowo-Wschodniej, czyli przywrócenia Moskwie dawnej strefy wpływów na Starym Kontynencie.

Putin popełnia poważne zbrodnie przeciwko ludzkości, ponieważ czuje absolutną bezkarność, grożąc całemu światu bronią jądrową. Psychopata z bunkra praktycznie otwarcie grozi Zachodowi, mówiąc, że jeśli będzie mu uniemożliwiać zorganizowanie ludobójstwa na Ukrainie, użyje broni jądrowej przeciwko państwom NATO.

Ukraina jest tylko pierwszym celem zbrodniarza wojennego. Kremlowski paranoik marzy o odbudowie Imperium Rosyjskiego i dawnej strefy wpływów w Europie, która obejmuje całą wschodnią flankę NATO, czyli kraje bałtyckie, Polskę, Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię.

Dlaczego Rosja nienawidzi Polski?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „ANTYPOLONIZM. ZWYCZAJNY ROSYJSKI FASZYZM”

Jeśli Zachód ulegnie Putinowi na Ukrainie, będzie on nadal wymachiwał jądrową maczugą, bezkarnie dopuszczając się agresji i ludobójstwa w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Dlatego stosowanie szantażu nuklearnego jest kategorycznie niedopuszczalne. Świat nie powinien tego tolerować!

Jeśli Zachód będzie ulegać zastraszaniu Putina, może to doprowadzić do znacznie większych katastrof dla ludzkości niż nawet ograniczone użycie broni jądrowej. Kremlowska bestia musi być surowo ostrzeżona, że każda próba użycia broni masowego rażenia pociągnie za sobą natychmiastową, twardą, odpowiednią i lustrzaną reakcję.

Moskiewski zbrodniarz wojenny musi zdać sobie sprawę, że jego szantaż nie będzie miał najmniejszego wpływu na wolę suwerennych i wolnych narodów. Musi raz na zawsze porzucić takie instrumenty polityki zagranicznej. Musi również wyraźnie i jasno zrozumieć, że poniesie surową i nieuniknioną karę, jeśli nadal będzie popełniał ciężkie zbrodnie przeciwko ludzkości.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Putin marzy o wskrzeszeniu Imperium Rosyjskiego

Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma

Dzień Jedności Narodowej w Rosji. Dlaczego Rosjanie obchodzą antypolskie święto?

Rosja wchłonie Białoruś, by uczynić ją trampoliną do inwazji na Polskę i państwa bałtyckie

Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”

JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”

Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️

Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE: