Kilka dni temu na witrynie rosyjskiej państwowej agencji informacyjnej RIA Nowosti, która jest główną tubą propagandową Kremla, ukazał się artykuł zatytułowany „Co Rosja musi zrobić z Ukrainą”, który zawiera szczegółowy plan ludobójstwa i całkowitej likwidacji ukraińskiego języka, kultury, tożsamości i państwowości. Jest to uniwersalny plan masowych zbrodni przeciwko ludzkości, który krwawa banda kremlowskich maniaków zamierza popełnić wobec wszystkich narodów, które po II wojnie światowej znalazły się w stalinowskiej strefie wpływów.

W tym artykule rosyjski propagandzista Timofiej Siergiejcew bezwstydnie odsłania okrutny plan kremlowskich nazistów, którego celem jest ludobójstwo narodu ukraińskiego. Siewca kremlowskiej mowy nienawiści szczegółowo opisuje plan eksterminacji politycznej, kulturalnej i duchowej elity Ukrainy, zorganizowania masowego terroru i tworzenia obozów koncentracyjnych dla Ukraińców, a także strategię doprowadzenia ocalałej ludności Ukrainy do żebraczej i zwierzęcej egzystencji.

Tekst jest wyraźnym dowodem zbrodniczych i mizantropijnych planów Kremla wobec Ukrainy. Po przeczytaniu tego artykułu staje się całkiem jasne, że tak zwana „denazyfikacja” cynicznie głoszona przez krwawego maniaka Putina jest w rzeczywistości zbrodniczym, nieludzkim planem ludobójstwa i zniewolenia wielomilionowego narodu europejskiego. Autor tekstu wyraźnie demonstruje, że ​​z punktu widzenia krwawej bandy kremlowskich maniaków każdy człowiek honoru, który broni niepodległości i integralności swojej ojczyzny, każdy obywatel przestrzegający prawa, który sprzeciwia się realizacji zbrodniczej i agresywnej polityki Kremla, zostaje uznany za „nazistę”. Taką fałszywą etykietkę raszyści nakładają na każdą przyzwoitą osobę, która walczy o honor, godność, wolność i demokrację, na każdego, kto powstrzymuje ich przed realizacją nikczemnych, antyludzkich planów i projektów geopolitycznych.

Ten artykuł dotyczy Ukraińców, ale dla rosyjskich nazistów Ukraina jest tylko pośrednim etapem ich agresji. To dopiero pierwszy kraj, który stanął na drodze raszystów i przeciwstawia się ekspansji zła. Apetyty bandy kremlowskich maniaków nie ograniczają się do Ukrainy, w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej słychać już głosy o potrzebie tzw. „denazyfikacji” Polski. Dlatego proponuję postrzegać ten tekst jako uniwersalny manifest rosyjskiego nazizmu, który prędzej czy później może być zastosowany do wszystkich narodów byłej stalinowskiej strefy wpływów w Europie.

PRZEDSTAWIAMY CZYTELNIKOM GŁÓWNE TEZY MANIFESTU ROSYJSKIEGO NAZIZMU.

„Ukraina nie może istnieć jako państwo narodowe, a próby budowania takiego państwa nieuchronnie prowadzą do nazizmu”

– pisze putinowski podżegacz do ludobójstwa i dodaje, że „Denazyfikacja będzie nieuchronnie oznaczać deukrainizację”.

PRZECZYTAJ:

Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma

„Nie potrzebujemy nazistowskiej, banderowskiej Ukrainy, wroga Rosji i narzędzia Zachodu do zniszczenia Rosji. Dziś kwestia denazyfikacji przeszła na płaszczyznę praktyczną. Denazyfikacja jest konieczna, gdy znaczna część narodu – najprawdopodobniej jego większość – zostaje opanowana i wciągnięta przez reżim nazistowski w jego politykę. To znaczy, gdy hipoteza »ludzie są dobrzy – rząd jest zły« nie sprawdza się. Uznanie tego faktu jest podstawą polityki denazyfikacji”

– napisał popularyzator putinowskiego nazizmu na łamach portalu rosyjskiej państwowej agencji RIA Novosti.

„Jednak oprócz najwyższych rangą urzędników winna jest także znaczna część ludzi, którzy są biernymi nazistami, kolaborantami nazizmu. Wspierali i pobłażali władzy nazistowskiej”

– kontynuuje rosyjski następca Goebbelsa.

„Dalsza denazyfikacja tej masy ludności polega na reedukacji, której dokonuje się poprzez ideologiczne represje (tłumienie) idei nazistowskich oraz poprzez surową cenzurę: nie tylko w polityce, ale także w kulturze i edukacji”

– pisze siewca nienawiści i planów rosyjskich zbrodniarzy wojennych.

PRZECZYTAJ:

To ludobójstwo! Potworne bestialstwa putinowskich morderców w Buczy i Irpieniu

Warto zauważyć, że agencja RIA Nowosti, jest ściśle związana z Kremlem i nigdy nie publikuje przypadkowych tekstów. Polityka redakcyjna głównej rosyjskiej tuby propagandowej jest ściśle kontrolowana. Właśnie dlatego ten tekst należy postrzegać jedynie jako oficjalny manifest rosyjskiego nazizmu i uzasadnienie kremlowskiego planu ludobójstwa narodu ukraińskiego.

Każdy przestrzegający prawa obywatel, lojalny wobec swojego państwa i narodu; każdy człowiek, który szanuje niezależność i integralność terytorialną swojego ukochanego kraju; każdy kto może oprzeć się realizacji agresywnej i grabieżczej polityki Moskwy w Europie, jest „nazistą” w oczach Putina i zbrodniczego klanu KGB, który od początku XXI wieku rządzi Rosją. Innymi słowy każdy polski, ukraiński, litewski obywatel, który pozostaje lojalny wobec swojego kraju, w oczach bandy kremlowskich maniaków jest wrogiem, którego koniecznie trzeba oczernić i odczłowieczyć, a następnie fizycznie zlikwidować lub uwięzić w obozach koncentracyjnych.

W tym stwierdzeniu nie ma najmniejszej przesady. O istnieniu takiego planu świadczą liczne odtajnione dane ukraińskiej i zachodnich agencji wywiadu, a także nagminne wypowiedzi samych rosyjskich strategów, polityków oraz wielokrotne publikacje kremlowskich propagandystów, którzy ostatnio zaczęli już siać histerię na temat konieczności „denazyfikacji” Polski. I to nie przypadek. Rzeczywiście, w ultimatum, jakie rosyjski MSZ w grudniu ubiegłego roku wysunęło do USA i NATO, pojawia się żądanie rozbrojenia krajów Europy Środkowo-Wschodniej, czyli przywrócenia Moskwie stalinowskiej strefy wpływów na Starym Kontynencie.

Putin marzy o wskrzeszeniu Imperium Rosyjskiego w granicacj z 1914 r. Władimir Żyrinowski, nadworny błazen Putina, w przededniu wyborów prezydenckich w 2018 roku powiedział: „Obywatele wybierają najwyższego władcę rosyjskiego świata. Świata, którego granic jeszcze nie wyznaczyliśmy”. Wcześniej, podczas wystąpienia przed rosyjskimi nacjonalistami na prorządowej manifestacji w Moskwie, oświadczył: „Trzeba domagać się, aby po rosyjsku mówiła nie tylko Ukraina, ale też Polska i Rumunia”. Z kolei czołowy rosyjski geopolityk Aleksander Dugin z maniakalnym uporem powtarza, że „Na kontynencie euroazjatyckim dla Polski nie ma miejsca”.

I gdyby nie Rewolucja Godności i zaciekła walka Ukraińców o wolność i niepodległość podczas zakrojonej na wielką skalę rosyjskiej agresji na Ukrainę, Putin już dawno napisałby artykuł pod warunkowym tytułem „Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica. O słowiańskiej jedności Rosjan i mieszkańców rosyjskiego Kraju Nadwiślańskiego” ze wszystkimi wynikającymi z tego faktu konsekwencjami…

PRZECZYTAJ:

„Nowa Norymberga”! Brytyjscy politycy żądają postawienia Putina przed sądem

„Zmusimy Rosję ponieść odpowiedzialność za krwawy terror” – prokuratura Ukrainy

OPINIA REDAKCJI: ROSJA PO OBALENIU PUTINA.
JAKIE WARUNKI MUSIAŁBY SPEŁNIĆ KREML, ABY LICZYĆ NA ZNIESIENIE SANKCJI?

Podczas gdy Siły Zbrojne Ukrainy będą bezlitośnie niszczyć armię rosyjską, atomowe sankcje muszą wzrastać wykładniczo. Nie ma sensu negocjować z Putinem i jego poplecznikami. Negocjować można wyłącznie z tymi, którzy przyjdą ich zastąpić. Rosyjska gospodarka umiera, Siły Zbrojne Ukrainy niszczą armię rosyjską.

Społeczność światowa powinna pomyśleć o warunkach, jakie Kreml będzie musiał spełnić po obaleniu Putina, aby Rosja powróciła do rodziny cywilizowanych narodów świata.

  1. Międzynarodowy Trybunał. Głównym warunkiem złagodzenia sankcji powinno być żądanie oddania kremlowskiego dyktatora i jego popleczników przed międzynarodowy wymiar sprawiedliwości.
  2. Denuklearyzacja Federacji Rosyjskiej. Następnym warunkiem ma być rezygnacja Moskwy z broni jądrowej.
  3. Deputinizacja Federacji Rosyjskiej. Konieczne jest żądanie, aby Rosja na zawsze porzuciła zbrodniczą imperialną politykę ekspansjonizmu oraz potępiła i na zawsze odrzuciła dziedzictwo rosyjskiego imperializmu, bolszewizmu, stalinizmu, putinizmu, raszyzmu i eurazjatyzmu we wszystkich jego przejawach. Deimperializacja putinowszko-raszystowskiej Rosji powinna przebiegać według wzoru denazyfikacji nazistowskich Niemiec.
  4. Geopoiltyczna transformacja Euroazji. Putin otwórzył geopolityczną puszkę Pandory. Krym, Donbas, Abchazja, Osetia Południowa, Naddniestrze – wszystkie te terrorystyczne enklawy muszą zostać powrócone w skład Ukrainy, Gruzji i Mołdawii. Putin chciał kwestionować nienaruszalność granic w Europie? Ok! W takim razie konieczne jest rozpoczęcie dyskusji na temat demilitarizacji i statusu obwodu kaliningradzkiego, na temat statusu Królewca! Co więcej, musimy żądać, żeby narody znajdujące się pod rządami Federacji Rosyjskiej mieli możliwości wolnego i demokratycznego rozwoju suwerenności i tożsamości narodowej w ramach prawdziwej federalizacji Rosji. Wszystkie narody mają prawo do samostanowienia. Jest to podstawowa zasada prawa międzynarodowego.

Spełnienie właśnie takich wymagań społeczności międzynarodowej byłoby odpowiednim warunkiem zniesienia sankcji wobec postputinowskiej Rosji. Do tego powinna dążyć społeczność światowa. To kwestia bezpieczeństwa europejskiego i globalnego. Każdy przyszły agresor, który zagraża demokracji i światowemu bezpieczeństwu, powinien wiedzieć, że zostanie surowo ukarany. Zbrodniczy imperializm rosyjski musi być potępiony na wieki wieków.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Plan ludobójstwa Ukraińców zatwierdził osobiście Putin

Marionetkowy „rząd” i obozy koncentracyjne. Bild ujawnia plan Putina

Oficjalnie! List USA do ONZ: Kreml zaplanował organizację masakr, tortur i aresztowań Ukraińców

Biały Dom: Putin prowadzi wojnę przeciwko Ukraińcom, by represjonować ich, zmiażdżyć ich, skrzywdzić ich