„Czysto teoretycznie możemy porównać obecny stan Rosji z ZSRR w przeddzień jego upadku”. Rosyjska Akademia Nauk obliczyła scenariusz, w którym jednolita przestrzeń gospodarcza Federacji Rosyjskiej rozpada się na autonomiczne podmioty wzdłuż granic okręgów federalnych. Wyniki badań rosyjskiej gospodarki przeprowadzone w ciągu ostatnich dziesięciu lat okazały się przygnębiające, informuje portal Finanz.ru.

Obliczenia przeprowadzono analogicznie do modelowania rozpadu ZSRR pod koniec lat 80. XX wieku – wtedy zbadano, ile republiki Związku Radzieckiego, w przypadku zerwania więzi gospodarczych, straciłyby bieżącej konsumpcji – powiedział w wywiadzie udyielonym rosyjskiemu dzienniku „Kommersant” Wiktor Susłow, zastępca dyrektora ds. Nauki w Instytucie Ekonomii Przemysłowej Syberyjskiego Oddziału Rosyjskiej Akademii Nauk, doktor nauk ekonomicznych, członek korespondent Rosyjskiej Akademii Nauk.

„Najbardziej samowystarczalnym makroregionem Rosji jest Północno-Zachodni Okręg Federalny. W stanie autarchii zachowuje 85,4% początkowego poziomu swojego wskaźnika. To nawet więcej niż podobna liczba rosyjska w przededniu rozpadu ZSRR (64,6%)”

– mówi o wynikach obliczeń Susłow.

Według niego Syberyjski Okręg Federalny (54,2%) wygląda dobrze, a Ural (22,5%) jest znacznie gorszy. W innych okręgach federalnych przerwanie stosunków zewnętrznych niweczy ich wskaźnik.

„Najbardziej szkodliwym „pasożytem” w „ciele” Rosji jest Centralny Okręg Federalny. Jego „wkład” we wskaźniki docelowe wszystkich okręgów federalnych okazał się negatywny, a „rezultatem” jego „interakcji” z okręgiem północno-zachodnim jest zmniejszenie celu tego ostatniego o prawie jedną czwartą”

– twierdzi rosyjski naukowca.

W ten sam czas Centralny Okręg Federalny wraz z Moskwą jest prawdziwym rosyjskim centrum – naukowym, edukacyjnym, innowacyjno-technologicznym, kulturalnym, transportowym i logistycznym, finansowym itp. „Obecna sytuacja jest konsekwencją nieproporcjonalnych i niesprawiedliwie dużych dochodów uzyskiwanych głównie w Moskwie. Środki finansowe zebrane z całego kraju są sztucznie przekierowywane do centrum federalnego” – zaznaczył.

„Koni roboczy” w systemie rosyjskich makroregionów to północno-zachodnie, uralskie, syberyjskie i dalekowschodnie okręgi federalne, mówi naukowiec z RAN. Przeciwnie, Nadwołżański, Północnokaukaski, Południowy Okręgi Federalne mają ujemny bilans interakcji, choć nie tak duży jak Moskwa.

„Czysto teoretycznie możemy porównać obecny stan Rosji z ZSRR w przeddzień jego upadku”

– mówi Susłow.

Jednak naukowiec uważa, że hasło „Przestańmy karmić Moskwę” raczej nie przyczyni się do politycznego upadku kraju, ponieważ „kulturowo-historyczne podstawy jedności Rosji są [pozostają] bardzo silne”.

Jagiellonia.org

P.S. Budżet całej Rosji jest mniejszy niż budżet jednego amerykańskiego miasta – Nowego Jorku. Według Banku Światowego PKB Rosji w 2017 wynosił zaledwie 2,7 procent światowego PKB. Mimo desperackich prób reformowania zarządzania budżetem wydatki wojskowe Rosji wciąż stanowią mniej niż jedną dziesiątą wydatków NATO, z czego połowa „ginie” z powodu „otkatów”, czyli defraudacji środków publicznych. Ludność Rosji wynosi 146 mln osób, podczas gdy na przykład Nigerii 186 mln. Ściśle mówiąc, Rosja to rozległe pustkowie, bańka mydlana, Afryka ze śniegiem.

PRZECZYTAJ:

Dyplomata: „Nadchodzi czas, kiedy musi upaść ostatnie imperium zła”. Rozpad Rosji powinien stać się strategicznym celem USA, UE i Chin

Mimo poważnych problemów w rosyjskiej gospodarce i redukcji budżetu rosyjskiej armii, siły zbrojne Federacji Rosyjskiej pozostają na drugim miejscu w rankingu najpotężniejszych armii świata.

Warto przy tym przypomnieć, że rozpętanie konfliktów zbrojnych przez Moskwę w ciągu ostatnich lat spowodowane było nie tylko ze względu na rosyjskie ambicje imperialne, lecz także wskutek poważnych zagrożeń dla rosyjskiej gospodarki, która jest zorientowana na eksport węglowodorów. Należy podkreślić fakt, że Kreml sprowokował wojnę w Syrii w celu powstrzymania budowy gazociągów z Zatoki Perskiej do Europy, aby zapewnić Gazpromowi sprzedaż.

Nie należy ulegać złudzeniom, informacja o tym, że miecz Demoklesa wisi nad rosyjską gospodarką, nie powinna osłabiać naszej czujności. Odwrotnie! Trzeba sobie uświadomić, że właśnie z powodu krytycznego położenia rosyjskiej gospodarki i poważnego ryzyko upadku państwowości w nadchodzących latach Kreml będzie największym zagrożeniem dla globalnego bezpieczeństwa.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”