Niektórzy ekonomiści od dawna ostrzegają, że rosyjska gospodarka przypomina bańkę mydlaną, która może pęknąć w dowolnym momencie. Zostało to potwierdzone przez rosyjskiego Ministra Rozwoju Gospodarczego. Według Maksima Orieszkina „dług osób fizycznych i prawnych można już uznać za poważny problem społeczny”. Zdaniem ministra coraz więcej osób nie wypłaca pożyczek, co przyczynia się do powstania bańki, która może pęknąć w każdej chwili. Rosyjski minister rozwoju gospodarczego wskazał, że rząd i bank centralny pracują nad zminimalizowaniem skutków kryzysu finansowego i gospodarczego, jednak według niego tego procesu nie można całkowicie zatrzymać.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Kolos na glinianych nogach. Fatalna polityka Putina wiedzie Rosję ku przepaści
Założyciel Stratfor: Rosja rozpadnie się w kolejnej dekadzie. Polska może na tym potężnie zyskać
Rosyjska gazeta alarmuje: Chińskie media otwarcie zadeklarowały roszczenia terytorialne wobec Rosji
Słabnąca Rosja stanie się satelitą Chin? Raport Fundacji Wolna Rosja
Mimo poważnych problemów w rosyjskiej gospodarce i redukcji budżetu rosyjskiej armii, siły zbrojne Federacji Rosyjskiej pozostają na drugim miejscu w rankingu najpotężniejszych armii świata.
Warto przy tym przypomnieć, że rozpętanie konfliktów zbrojnych przez Moskwę w ciągu ostatnich lat spowodowane było nie tylko ze względu na rosyjskie ambicje imperialne, lecz także wskutek poważnych zagrożeń dla rosyjskiej gospodarki, która jest zorientowana na eksport węglowodorów. Należy podkreślić fakt, że Kreml sprowokował wojnę w Syrii w celu powstrzymania budowy gazociągów z Zatoki Perskiej do Europy, aby zapewnić Gazpromowi sprzedaż.
Nie należy ulegać złudzeniom, informacja o tym, że miecz Demoklesa wisi nad rosyjską gospodarką, nie powinna osłabiać naszej czujności. Odwrotnie! Trzeba sobie uświadomić, że właśnie z powodu krytycznego położenia rosyjskiej gospodarki i poważnego ryzyko upadku państwowości w nadchodzących latach Kreml będzie największym zagrożeniem dla globalnego bezpieczeństwa.


Dopuki Moskwa jest potrzebna Chinom do krachu na wielką skalę nie dojdzie. Ostatni dzwonek dla zajęcia Ukrainy do Dniepru ,za pół roku może to być za trudne.