Rosja znajduje się w trakcie upadku, ale mimo to jest niebezpieczna dla Europy – powiedział w wywiadzie dla czeskiej gazety Lidovky.cz Joachim Krause, czeski ekspert ds. polityki bezpieczeństwa, podaje portal NewFormat.info.

„W końcu, jeśli Rosja jest państwem podupadającym, to Chiny przeżywają gwałtowny wzrost. Problem polega jednak na tym, że im bardziej Stany Zjednoczone skupią się na Chinach, tym bardziej niebezpieczna będzie Rosja dla Europy”

– zaznaczył Krause.

Według niego we współczesnych Niemczech istnieją siły polityczne, które chcą zacieśnić więzi z Rosją. Ekspert uważa, że ​​jest to bardzo niebezpieczne, dlatego rozumie obawy państw Europy Środkowo-Wschodniej.

Kilka dni temu kanclerz Niemiec Angela Merkel spotkała się w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Gospodarz Kremla nazwał Niemcy jednym z głównych partnerów Rosji.

Przypomnijmy, w dobrym dla Moskwy 2017 roku PKB całej Rosji był mniejszy niż PKB jednego amerykańskiego stanu – Nowego Jorku i o połowę mniej niż PKB stanu Kalifornia. Według Banku Światowego PKB Rosji w 2017 wynosił zaledwie 2,7 procent światowego PKB. Mimo desperackich prób reformowania zarządzania budżetem wydatki wojskowe Rosji wciąż stanowią mniej niż jedną dziesiątą wydatków NATO, z czego połowa „ginie” z powodu „otkatów”, czyli defraudacji środków publicznych. Ludność Rosji wynosi 146 mln osób, podczas gdy na przykład Nigerii 186 mln. Ściśle mówiąc, Rosja to rozległe pustkowie, bańka mydlana, Afryka ze śniegiem.

Jagiellonia.org

PRZECZYTAJ:

Kolos na glinianych nogach

W NADCHODZĄCYCH LATACH KREML BĘDZIE NAJWIĘKSZYM ZAGROŻENIEM DLA GLOBALNEGO BEZPIECZEŃSTWA

Mimo poważnych problemów w rosyjskiej gospodarce i redukcji budżetu rosyjskiej armii, siły zbrojne Federacji Rosyjskiej pozostają na drugim miejscu w rankingu najpotężniejszych armii świata.

Warto przy tym przypomnieć, że rozpętanie konfliktów zbrojnych przez Moskwę w ciągu ostatnich lat spowodowane było nie tylko ze względu na rosyjskie ambicje imperialne, lecz także wskutek poważnych zagrożeń dla rosyjskiej gospodarki, która jest zorientowana na eksport węglowodorów. Należy podkreślić fakt, że Kreml sprowokował wojnę w Syrii w celu powstrzymania budowy gazociągów z Zatoki Perskiej do Europy, aby zapewnić Gazpromowi sprzedaż.

Nie należy ulegać złudzeniom, informacja o tym, że miecz Demoklesa wisi nad rosyjską gospodarką, nie powinna osłabiać naszej czujności. Odwrotnie! Trzeba sobie uświadomić, że właśnie z powodu krytycznego położenia rosyjskiej gospodarki i poważnego ryzyko upadku państwowości w nadchodzących latach Kreml będzie największym zagrożeniem dla globalnego bezpieczeństwa.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”