Prezydent Finlandii Sauli Niinisto po raz kolejny szerzy tezy rosyjskiej narracji. W wywiadzie dla „The New York Times” powtórzył groźby, którymi Kreml od wielu lat szantażuje świat, aby uciec od odpowiedzialności za makabryczne zbrodnie przeciw ludzkości popełnione na Ukrainie, w Czeczenii, Syrii i krajach Afryki, a także kontynuować pełzającą agresję wobec swoich sąsiadów i krajów Europy Środkowo-Wschodniej, grożąc możliwością użycia broni nuklearnej.

„Jesteśmy w bardzo delikatnej sytuacji. Nawet małe rzeczy mogą znacznie zmienić sytuację i, niestety, na gorsze. To ryzyko wojny na dużą skalę. Ryzyko użycia broni nuklearnej jest ogromne” – powiedział przestraszony rosyjską propagandą Niinisto.

Swoim strachem prezydent Finlandii usprawiedliwiał niezdecydowaną i ostrożną politykę zachodnich przywódców, zwłaszcza politykę prezydenta USA Joe Bidena i kanclerza Niemiec Olafa Scholza, którzy do dziś wahają się w sprawie podjęcia decyzji o dostawach Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu, które są niezbędne dla przyspieszenia ukraińskiej kontrofensywy.

„Istnieje różnica między tymi, którzy ponoszą odpowiedzialność, a tymi, którzy jej nie mają. W Finlandii słyszymy również, że Ameryka powinna zrobić to czy tamto. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że jeśli nastąpi eskalacja poważnej wojny, będzie wojna światowa, a ryzyko nuklearne stanie się wyraźnie większe” – powielał tezy rosyjskiej propagandy.

Co więcej, prezydent Finlandii ewentualnie błędnie uważa, że rosyjscy zbrodniarze wojenni, którzy ponoszą odpowiedzialność za ludobójstwo narodów na Ukrainie, w Czeczenii i Syrii, po wojnie mogą wrócić na salony. Dlatego stwierdził, że po wojnie konieczna będzie poprawa stosunków z Rosją.

„Istnieje wielki europejski interes w dopilnowaniu, aby Rosja nie wróciła do wojny po nastaniu pokoju na Ukrainie” – powiedział. Prezydent podkreślił, że konieczne jest nawiązanie relacji opartych na zaufaniu, aby „nowa wojna nie czekała za drzwiami”.

Jak informowaliśmy wcześniej, w 2018 r. po spotkaniu z Putinem prezydent Finlandii w wywiadzie dla niemieckiej gazety „Frankfurter Allgemeine Zeitung” powiedział, że jego kraj odmówi integracji z sojuszem obronnym Północnego Atlantyku. I dodał, że Putin jasno pokazuje, że jeśli Finlandia przystąpi do NATO, kraj stanie się jego wrogiem i dodał, że należy zachowywać ostrożność podczas rozmowy z prezydentem Federacji Rosyjskiej. Dziś widzimy, jak błędne było wówczas rozumowanie Sauli Niinisto.

PRZECZYTAJ:

Putin planował atak na Polskę i państwa bałtyckie, Ukraina pokrzyżowała te plany

Warszawa była rosyjskim miastem? Putin straszy Polskę. Podobną retorykę używał przed inwazją na Ukrainę

POLITYKA USTĘPSTW I „NIEPROWOKOWANIA” ROSJI ROZZUCHWALIŁA PUTINA
I DOPROWADZIŁA DO WOJNY W EUROPIE

Niestety Sauli Niinisto nie zdaje sobie sprawę, że to właśnie zachodnia polityka ustępstw i „nieprowokowania” Rosji przyniosła odwrotny skutek do zamierzonego – jeszcze bardziej rozzuchwaliła Putina! Im bardziej Zachód ustępuje Kremlowi, tym bardziej Rosjanie nasilają swoją agresywną politykę wobec sąsiadów.

Elity Zachodu muszą wreszcie porzucić polityczną naiwność i przyznać, że tak jak niegdyś – w latach 30. XX wieku w przypadku Niemiec – tak i teraz próba „nieprowokowania”, czyli wynikająca z krótkowzroczności, strachu i tchórzostwa polityka ustępstw, jeszcze bardziej rozzuchwala Putina. Takie postępowanie jest dla niego świadectwem słabości Zachodu i zachęca go do eskalacji i rozszerzania agresji.

Niestety, niektórzy europejscy politycy wciąż naiwnie wierzą w możliwość stopniowej normalizacji stosunków z Rosją. Te iluzje są bardzo niebezpieczne, gdyż Moskwa rzuciła wyzwanie samemu istnieniu cywilizacji europejskiej. Dla Moskwy dyplomacja zawsze była i będzie narzędziem manipulacji, oszustwa i uśpienia czujności przeciwnika. Jak to wyraził kiedyś Bismarck, „Umowa z Rosją nie jest warta papieru, na którym ją spisano”.

Niestety, Amerykanie i Europejczycy nie rozumieją mentalności rosyjskich elit, dlatego ciągle popełniają fatalne błędy w komunikacji z Rosjanami. Nieświadomie zachęcają Putina do agresji.

Nie ma sensu negocjować z Rosją. Pertraktacje z Putinem i jego poplecznikami są bezcelowe i przynoszą efekt przeciwny do zamierzonego. Z terrorystami się nie negocjuje. Wszelkie ustępstwa wobec Putina niosą ze sobą poważne zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa.

Były oficer KGB, a obecnie opozycjonista Giennadij Gudkow, który doskonale zna mentalność rosyjskich polityków, w wywiadzie udzielonym telewizji Ukraina 24 powiedział, że próby ratowania twarzy Putina mogą doprowadzić do zniszczenia świata. Ponieważ każdą rozmowę telefoniczną, każdy kontakt z przywódcami państw G7 i G20 Putin odbiera jako słabość, tchórzostwo i zachętę do agresji. Rosyjski polityk ostrzegł: „Jeśli teraz pozwolimy Putinowi uratować twarz, nie uratujemy świata”. CZYTAJ WIĘCEJ TU>>>

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”

KOMENTARZ REDAKCJI

W 1994 r. Ukraina dobrowolnie zrezygnowała z trzeciego na świecie potencjału nuklearnego. Dzięki dobrej woli Ukrainy zostały zniszczone nuklearne balistyczne pociski międzykontynentalne i strategiczne bombowce.

Memorandum Budapeszteńskie podpisane 5 grudnia 1994 roku miało zapewnić Ukrainie bezpieczeństwo. Stany Zjednoczone, Rosja i Wielka Brytania zobowiązały się do respektowania suwerenności a integralności terytorialnej Ukrainy oraz powstrzymania się od wszelkich gróźb użycia siły przeciwko jej niepodległości i integralności terytorialnej.

Jednak Rosja złamała swoje zobowiązania. Wiosną 2014 r. Putin anektował Krym, rozpętał wojnę w Donbasie i próbuje zakwestionować niezależność Ukrainy. Co więcej, ignorując wolę narodów Europy Środkowo-Wschodniej, z maniakalnym uporem próbuje narzucić Stanom Zjednoczonym temat negocjacji o nowym podziale świata na strefy wpływów.

Rosja stała się egzystencjalnym zagrożeniem dla Ukrainy i całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Wielokrotnie ostrzegałem, że Rosja opracowuje szczegółowy plan agresji i terroru wobec krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W tym stwierdzeniu nie ma najmniejszej przesady. O istnieniu takiego planu świadczą liczne odtajnione dane ukraińskiej i zachodnich agencji wywiadu, a także nagminne wypowiedzi samych rosyjskich strategów, polityków oraz wielokrotne publikacje kremlowskich propagandystów, którzy ostatnio zaczęli urządzać histerię w sprawie konieczności „denazyfikacji” Polski. I to nie jest przypadek. Rzeczywiście, w ultimatum, jakie rosyjskie MSZ w grudniu ubiegłego roku wystosowało wobec USA i NATO, pojawiło się żądanie rozbrojenia krajów Europy Środkowo-Wschodniej, czyli przywrócenia Moskwie dawnej strefy wpływów na Starym Kontynencie.

Dlaczego Rosja nienawidzi Polski?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „ANTYPOLONIZM. ZWYCZAJNY ROSYJSKI FASZYZM”

Putin popełnia poważne zbrodnie przeciwko ludzkości, ponieważ czuje absolutną bezkarność, grożąc całemu światu bronią jądrową. Psychopata z bunkra praktycznie otwarcie grozi Zachodowi, mówiąc, że jeśli będzie mu uniemożliwiać zorganizowanie ludobójstwa na Ukrainie, użyje broni jądrowej przeciwko państwom NATO.

Ukraina jest tylko pierwszym celem zbrodniarza wojennego. Kremlowski paranoik marzy o odbudowie Imperium Rosyjskiego i dawnej strefy wpływów w Europie, która obejmuje całą wschodnią flankę NATO, czyli kraje bałtyckie, Polskę, Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię.

Jeśli Zachód ulegnie Putinowi na Ukrainie, będzie on nadal wymachiwał jądrową maczugą, bezkarnie dopuszczając się agresji i ludobójstwa w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Dlatego stosowanie szantażu nuklearnego jest kategorycznie niedopuszczalne. Świat nie powinien tego tolerować!

Jeśli Zachód będzie ulegać zastraszaniu Putina, może to doprowadzić do znacznie większych katastrof dla ludzkości niż nawet ograniczone użycie broni jądrowej. Kremlowska bestia musi być surowo ostrzeżona, że każda próba użycia broni masowego rażenia pociągnie za sobą natychmiastową, twardą, odpowiednią i lustrzaną reakcję.

Moskiewski zbrodniarz wojenny musi zdać sobie sprawę, że jego szantaż nie będzie miał najmniejszego wpływu na wolę suwerennych i wolnych narodów. Musi raz na zawsze porzucić takie instrumenty polityki zagranicznej. Musi również wyraźnie i jasno zrozumieć, że poniesie surową i nieuniknioną karę, jeśli nadal będzie popełniał ciężkie zbrodnie przeciwko ludzkości.

PRZECZYTAJ:

Putin marzy o wskrzeszeniu Imperium Rosyjskiego

Trzecie Imperium. O czym marzy gospodarz Kremla?

Kreml kwestionuje etapy rozszerzenia NATO na Wschód

Wróg u bram. Kreml chce zniszczyć Polskę i podbić Europę

Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma

JAKIE WARUNKI MUSIAŁBY SPEŁNIĆ KREML, ABY LICZYĆ NA ZNIESIENIE SANKCJI?

Negocjacje z Putinem są bezcelowe i przynoszą efekt przeciwny do zamierzonego. Podczas gdy Siły Zbrojne Ukrainy bezlitośnie niszczą wojska agresora, sankcje nakładane na Rosję muszą wzrastać wykładniczo. Nie ma sensu negocjować z Putinem i jego poplecznikami. Pertraktacje można prowadzić wyłącznie z tymi, którzy przyjdą ich zastąpić. Gospodarka Rosji umiera, armia ukraińska niszczy rosyjską.

Społeczność międzynarodowa powinna pomyśleć o warunkach, jakie Rosja będzie musiała spełnić po obaleniu Putina, aby powrócić do rodziny cywilizowanych państw świata.

Na liście wymogów, od których wypełnienia zależeć będzie złagodzenia sankcji, powinny się znaleźć:

1. Postawienie kremlowskiego dyktatora i jego popleczników przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości.

2. Denuklearyzacja Federacji Rosyjskiej, czyli rezygnacja Moskwy z broni jądrowej.

3. Deputinizacja Federacji Rosyjskiej. Rosja na zawsze musi porzucić zbrodniczą imperialną politykę ekspansjonizmu oraz potępić i odrzucić dziedzictwo rosyjskiego imperializmu, bolszewizmu, stalinizmu, putinizmu, raszyzmu i eurazjatyzmu we wszystkich jego przejawach. Deimperializacja putinowsko-raszystowskiej Rosji powinna być wzorowana na denazyfikacji Niemiec po II wojnie światowej.

4. Geopolityczna transformacja Euroazji. Putin otworzył geopolityczną puszkę Pandory. Krym, Donbas, Abchazja, Osetia Południowa, Naddniestrze – wszystkie te terrorystyczne enklawy muszą powrócić w skład Ukrainy, Gruzji i Mołdawii. Putin chce kwestionować nienaruszalność granic w Europie? Ok! W takim razie konieczne jest rozpoczęcie dyskusji na temat demilitaryzacji i statusu obwodu kaliningradzkiego, statusu Królewca! Co więcej, trzeba żądać, aby narody znajdujące się pod władzą Federacji Rosyjskiej miały możliwość wolnego i demokratycznego rozwoju suwerenności i tożsamości narodowej w ramach prawdziwie sfederowanej Rosji. Wszystkie narody mają prawo do samostanowienia. Jest to podstawowa zasada prawa międzynarodowego.

Do tego powinna dążyć społeczność światowa. To kwestia bezpieczeństwa europejskiego i globalnego. Każdy przyszły agresor, który zagrozi demokracji i światowemu bezpieczeństwu, powinien wiedzieć, że zostanie surowo ukarany. Zbrodniczy imperializm rosyjski musi zostać potępiony na wieki.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

„Nowa Norymberga”. Ukraina chce utworzyć specjalny trybunał dla Putina

Operacja „Dzień Sądu”. Ukraina stworzyła jednostkę do zniszczenia rosyjskich zbrodniarzy wojennych

Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”

JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”

Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️

Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE: