Marionetka Kremla i prowodyr prorosyjskich terrorystów z samozwańczej „Donieckiej Republiki Ludowej” Aleksander Zacharczenko zginął po wybuchu bomby w restauracji „Separ” na ulicy Puszkina w Doniecku.

Lista terrorystów, którzy zostali zlikwidowani wcześniej:

  1. Aleksandr Biednow ps. „Batman”, znany prowodyr bandy „Zespół Szybkiego Reagowania „Batman” samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej (zabity 1 stycznia 2015 r.);
  2. Jewgenij Iszczenko ps. „Iljicz”, znany prowodyr bandy „Wojsko Dońskie” Nikołaja Kozicyna oraz tzw. „Komendant Pierwomajska Ługańskiego obwodu” (zabity 21 stycznia 2015 r.);
  3. Roman Woznik ps. Cygan, prowodyr bandy „Miraż” (zabity 26 marca 2015 r.);
  4. Aleksiej Mozgowoj ps. „Widmo”, znany prowodyr bandy „Widmo” z tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej (zabity 23 maja 2015 r.);
  5. Paweł Driomow ps. „Batia”, znany prowodyr bandy „6. Pułku Kozackiego Wojska Dońskiego” samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej (zabity 12 grudnia 2015 r.);
  6. Jewgienij Żylin, znany prowodyr bandy „Opłot” z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej (zabity 19 września 2016 r.);
  7. Armen Bagirian ps. „Baggi”, prowodyr bandy „Pluton 13. batalionu obrony terytorialnej” samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej (zabity 2 października 2016 r.);
  8. Arsen Pawłow ps. „Motorola”, znany prowodyr bandy „Sparta” samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (zabity 16 października 2016 r.);
  9. Walerij Bołotow, prowodyr samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej (zmarł 27 stycznia 2017 r.);
  10. Oleg Anaszczenko, tzw. komendant „milicji” samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej (zabity 4 lutego 2017 r.);
  11. Michaił Tołstych ps. „Giwi”, prowodyr donieckiej bandy „Somali” samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (zabity 8 lutego 2017).

Istnieją uzasadnione podejrzenia, że znanych terrorystów z Donbasu likwidowały rosyjskie specsłużby FSB lub GRU.

Tak więc, wszyscy rosyjscy agenci powinni pamiętać, że Moskwie nie można przysłużyć się z korzyścią dla siebie… Przecież z historii wiadomo, że prawie wszyscy hetmani-kolaboranci, którzy zdradzili I Rzeczpospolitą, skończyli na Syberii. Komunistyczna partia (bolszewików) nie raz poddawała się totalnemu oczyszczeniu, wskutek czego nawet najbardziej zażarci pachołkowie rosyjskiego totalitaryzmu byli rozstrzeliwani, albo wysyłani do łagrów.

Publicysta Borys Bachtiejew kiedyś sensownie zauważył, że ZSRS różnił się od innych represyjnych państw tym, że nawet „w hitlerowskich Niemczech, jeśli człowiek nie był Żydem lub Cyganem, nie przeciwstawiał się rządowi i nie czynił nic zabronionego, mógł czuć się pewnie, wiedział, że nic mu nie grozi. W stalinowskim ZSRS takie zachowanie nie zapewniało bezpieczeństwa, niemożliwie było ustalenie, co czynić, a czego nie, nie istniała odpowiedź na pytanie „za co”? To była nieprzewidywalna loteria. Ostatecznie, chodziło o zniszczenie ludzi dla samego ich zniszczenia”.

PRZECZYTAJ:

Kolejny terrorysta nie żyje. „Giwi” zabity w zamachu (wideo)