Stany Zjednoczone nie planują zmuszać Ukrainy do ustępstw wobec Rosji w zamian za deeskalację sytuacji na jej granicy. Bez udziału Kijowa nie będzie żadnych decyzji ani dyskusji o Ukrainie – zapewniła Karen Donfried, asystent sekretarza stanu USA ds. Europy i Eurazji. Nagranie wideo z jej apelem został opublikowany przez ambasadę USA na Twitterze.

W swoim wystąpieniu czołowa amerykańska dyplomatka podkreśliła, że ​​przyjechała do Kijowa, aby zapewnić Ukraińców o niesłabnącym poparciu Stanów Zjednoczonych dla suwerenności, niepodległości i integralności terytorialnej Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji.

„Pozwólcie, że powtórzę wam to, co powiedzieliśmy przywódcom Ukrainy: opinia, że popchniemy Ukrainę na ustępstwa i dialog z Rosją, jest czystą dezinformacją i należy ją odpowiednio traktować. Prawda jest taka, że jesteśmy z Ukrainą, z naszymi sojusznikami z NATO i partnerami na całym świecie w wysiłkach na rzecz dyplomatycznego rozwiązania konfliktu i osiągnięcia deeskalacji niebezpiecznej sytuacji”.

Karen Donfried

Asystent sekretarza stanu USA ds. Europy i Eurazji

„Jedno państwo nie ma prawa siłą zmieniać granic drugiego, jedno państwo nie ma prawa zmusić drugiego do zmiany swojej polityki, kraje nie mogą dyktować innym, z kim mają współpracować”

– dodała Donfried.

„Powiedzialiśmy Rosji, że jeśli nie wejdzie na ścieżkę dialogu, jeśli wznowi agresywne działania wobec Ukrainy, to podejmiemy kroki, których świadomie nie podjęliśmy w 2014 roku, co będzie miało poważne konsekwencje dla tego kraju”

– podkreśliła czołowa dyplomatka USA.

PRZECZYTAJ:

Wróg u bram

Kongres USA: Jeśli Ukraina upadnie, wywoła to w efekt domina w Europie Wschodniej

Rosyjska inwazja na Ukrainę destabilizuje całą Europę – The Washington Post

Przypomnijmy, Moskwa, która rozpętała agresywną wojnę, zdobyła ukraiński Krym i część ukraińskiego Donbasu, a także zabiła 14 tys. Ukraińców, przez cały czas domaga się, aby Ukraina nie wzmacniała swojej armii i nie zabiegała o przystąpienie do NATO, bo Putin nie chce, aby ofiara jego agresji mogła się bronić. Chce, aby pozostała osamotniona, słaba i wystawiona na ciosy. W przeciwnym razie grozi rozpętaniem zakrojonej na dużą skalę wojny w Europie. Ma bezczelność otwarcie i bezwstydnie stawiać takie roszczenia i żądania!

W 1994 r. Ukraina dobrowolnie zrezygnowała z trzeciego na świecie potencjału nuklearnego. Dzięki dobrej woli Kijowa zostały zniszczone nuklearne balistyczne pociski międzykontynentalne i strategiczne bombowce.

Memorandum Budapeszteńskie podpisane 5 grudnia 1994 roku miało zapewnić Ukrainie bezpieczeństwo. Stany Zjednoczone, Rosja i Wielka Brytania zobowiązały się do respektowania suwerenności a integralności terytorialnej Ukrainy oraz powstrzymania się od wszelkich gróźb użycia siły przeciwko jej niepodległości i integralności terytorialnej.

Jednak Rosja złamała swoje zobowiązania. Wiosną 2014 r. Putin anektował Krym, rozpętał wojnę w Donbasie i próbuje zakwestionować niezależność Ukrainy. Co więcej, ignorując wolę narodów Europy Środkowo-Wschodniej, z maniakalnym uporem próbuje narzucić Stanom Zjednoczonym temat negocjacji o nowym podziale świata na strefy wpływów.

PRZECZYTAJ:

Trzecie Imperium. Ulubiona książka Putina

Putin marzy o wskrzeszeniu Imperium Rosyjskiego

Przypomnijmy, Rosja rozmieściła w pobliżu granicy z Ukrainą około 115 tys. żołnierzy – oświadczył Dmytro Kułeba, minister spraw zagranicznych Ukrainy, podaje portal programu „TSN” ukraińskiej telewizji 1+1. Według szefa MSZ Ukrainy, Rosja koncentruje swoją armię w pobliżu ukraińskich granic od wiosny bieżącego roku.

Ostatnio propagandyci i urzędnicy państwa-agresora wzniecają histerię i sieją kłamstwo przy pomocy zakrojonej na dużą skalę kampanii dezinformacyjnej, twierdząc, że Ukraina rzekomo planuje za pomocą środków wojskowych wyzwoliać okupowane przez Rosję terytoria Donbasu. Eksperci skłonni są sądzić, że w ten sposób Kreml szuka casus belli czyli pretekst do rozpętania zakrojonej na dużą skalę agresji przeciwko Ukrainie.

Niemal w tym samym czasie eksperci i dziennikarze zauważyli znaczny wzrost poziomu antyukraińskiej histerii w rosyjskich mediach.

Brytyjscy przywódcy wojskowi ostrzegają, że ryzyko konfliktu zbrojnego jest teraz większe niż podczas zimnej wojny.

Wiceminister obrony Ukrainy Hanna Maliar powiedziała Financial Times, że zachodni wywiad ostrzegał przed wysokim prawdopodobieństwem destabilizacji przez Rosję już zimą. Według niej potwierdzają to również dane ukraińskich służb specjalnych.

Partnerzy Ukrainy wyciągnęli takie wnioski nie tylko na podstawie informacji o liczebności wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą, twierdzi Maliar. Oznacza to, że Waszyngton ma dodatkowe informacje o intencjach Władimira Putina.

Jak informowaliśmy wcześniej, na początku listopada szef amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) William Burns odwiedził Moskwę, gdzie spotkał się z dyrektorem Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołajem Patruszewem w celu ostrzeżenia Kremla przed konsekwencjami nowej ofensywy przeciwko Ukrainie.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE: