Polska stoi ramię w ramię z Ukrainą. Bez Polski uzyskanie przez Ukrainę statusu kandydata do członkostwa w UE nie byłoby możliwe, powiedział szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki komentując decyzję Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i przywódców krajów UE, podaje portal Wprost.pl. Morawiecki przypomniał, że na szczycie UE w Paryżu nie wszystkie kraje Unii poparły ten pomysł, ale Polsce udało się przekonać sceptyków i wpłynąć na ich decyzję.

„Wtedy z marcu i wkrótce potem, także na dyskusjach w Brukseli, państwa Europy Zachodniej odrzucały taki scenariusz. […] Polska była głównym ambasadorem przyznania statusu kandydackiego dla Ukrainy. W Wersalu. Trzy miesiące temu RE dyskutowała o tym. Wówczas wyszliśmy stamtąd z przekonaniem, że tylko Polska i niektóre kraje Europy Wschodniej opowiadają się za tym”.

Mateusz Morawiecki

Prezes Rady Ministrów

Przypomnijmy, wczoraj Ukraina i Mołdawia uzyskały status kandydatów do członkostwa w UE. Gruzja będzie musiała spełnić szereg warunków, aby uzyskać ten status. Rozpoczęcie negocjacji w sprawie członkostwa Ukrainy w UE spodziewane jest na początku 2023 r., a przewidywany termin przystąpienia do Unii to 2029 r. Przypomnijmy, proces akcesji krajów do UE obejmuje kilka głównych etapów: aplikowanie, uzyskanie statusu kandydata, negocjacje, ratyfikację i integrację.

Źródło: Wprost.pl, Jagiellonia.org

PRZECZYTAJ:

Ukraina i Mołdawia uzyskały status kandydatów do członkostwa w UE