W lutym ubiegłego roku w artykule pt. „De facto jedność euroatlantycka już nie istnieje. Europa bez Ukrainy – bez szans na obronę” przewidziałem scenariusz, który dziś staje się faktem. Stany Zjednoczone coraz wyraźniej sygnalizują, że nie zamierzają już w nieskończoność ponosić głównego ciężaru obrony Europy. Waszyngton oczekuje, że europejskie państwa NATO przejmą zasadniczą odpowiedzialność za bezpieczeństwo własnego kontynentu i w szybkim tempie zaczną wypełniać luki pozostawiane przez ograniczającą swoją obecność Amerykę.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”

Według informacji niemieckiego „Spiegla”, administracja Donalda Trumpa przygotowuje poważną rewizję amerykańskiego udziału w strukturach wojskowych NATO. Podczas zamkniętego briefingu w siedzibie Sojuszu przedstawiciel Pentagonu miał poinformować europejskich sojuszników o planach ograniczenia zaangażowania USA w tzw. „model sił NATO”.

WASZYNGTON OGRANICZA SWOJĄ OBECNOŚĆ W NATO

Zmiany mają być bardzo daleko idące. Waszyngton planuje ograniczyć nawet o jedną trzecią liczbę myśliwców przeznaczonych do działań w Europie, zmniejszyć obecność strategicznych bombowców oraz wycofać część wsparcia ze strony amerykańskiej floty podwodnej. Redukcje mają objąć również niszczyciele, samoloty-cysterny, a także zdolności rozpoznawcze i uderzeniowe oparte na dronach.

Amerykanie podkreślają jednak, że nie zamierzają rezygnować z nuklearnego parasola nad Europą. Strategiczne odstraszanie atomowe pozostanie w rękach USA. Problem polega na tym, że europejscy członkowie NATO mają przejąć niemal cały ciężar konwencjonalnej obrony kontynentu.

AMERYKA NIE WYCOFUJE SIĘ PO CICHU. AMERYKA MÓWI TO WPROST

W polskiej debacie wciąż dominuje złudzenie, że Stany Zjednoczone jedynie „straszą” Europę, prowadzą twarde negocjacje lub próbują wymusić większe wydatki na obronność, ale ostatecznie pozostaną niezmiennym gwarantem bezpieczeństwa kontynentu, ponieważ „tak było zawsze”. To myślenie jest jednocześnie historycznie wygodne i strategicznie śmiertelnie niebezpieczne.

Donald Trump nie posługuje się językiem dyplomatycznych półcieni. On publicznie i demonstracyjnie podważa fundamenty dotychczasowego porządku bezpieczeństwa. Gdy mówi, że Stany Zjednoczone nie będą bronić tych państw, które „nie płacą”, nie chodzi wyłącznie o kwestie finansowe. Chodzi o zakwestionowanie samego automatyzmu amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa, który przez dekady stanowił fundament NATO.

6 marca 2025 roku w Gabinecie Owalnym Białego Domu Trump powiedział wprost:

„To zdrowy rozsądek: nie płacą, nie będę ich bronił”.

To nie jest już retoryczna presja mająca zmusić Europę do zwiększenia wydatków wojskowych. To jest warunkowanie samego sensu funkcjonowania Sojuszu i sygnał, że Ameryka przestaje postrzegać bezpieczeństwo Europy jako własny bezwarunkowy obowiązek.

HEGSETH: EUROPA MA BRONIĆ SIĘ SAMA

Jeszcze bardziej alarmująco brzmią jednak słowa sekretarza obrony Pete’a Hegsetha. W przeciwieństwie do politycznej retoryki Trumpa, jego wypowiedzi przypominają już gotową doktrynę strategiczną nowej administracji USA.

23 kwietnia 2025 roku podczas wystąpienia w U.S. Army War College w Carlisle w Pensylwanii Hegseth stwierdził:

„Czas, w którym Stany Zjednoczone były jedynym gwarantem bezpieczeństwa Europy, minął”.

Dodał również:

„Nasi sojusznicy muszą wreszcie wziąć na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo kontynentu”.

Te słowa nie brzmią jak chwilowa polityczna prowokacja. To komunikat strategiczny. Europa ma sama się uzbroić, sama się bronić i sama ponosić konsekwencje własnej słabości. Stany Zjednoczone nie obiecują już, że będą stały na pierwszej linii obrony Europy. Coraz wyraźniej sygnalizują raczej, że oczekują od Europejczyków samodzielności militarnej.

NATO 3.0 I KONIEC ERA AMERYKAŃSKIEGO PARASOLA

W otoczeniu Donalda Trumpa coraz mocniej promowana jest koncepcja określana mianem „NATO 3.0”. Zakłada ona fundamentalną przebudowę Sojuszu, w ramach której Europa ma w krótkim czasie stać się zdolna do samodzielnego prowadzenia większości działań obronnych bez stałego wsparcia militarnego Stanów Zjednoczonych.

W Waszyngtonie panuje przekonanie, że europejskie państwa przez lata korzystały z amerykańskiego parasola bezpieczeństwa, jednocześnie zaniedbując własne armie. Dziś — zdaniem administracji Trumpa — Europa dysponuje już wystarczającymi zasobami gospodarczymi, technologicznymi i finansowymi, aby samodzielnie odpowiadać za bezpieczeństwo regionu.

Dla europejskich elit skala zapowiadanych zmian okazała się jednak szokiem. Dyplomaci w Brukseli spodziewali się raczej stopniowego ograniczania amerykańskiej obecności, a nie gwałtownego przerzucenia odpowiedzialności na europejskich sojuszników.

EUROPA NIE MA CZYM ZASTĄPIĆ USA

Co więcej, części amerykańskich zdolności wojskowych Europa po prostu nie jest dziś w stanie szybko zastąpić. Niedobory myśliwców można częściowo kompensować zakupami F-35, jednak europejskie państwa praktycznie nie posiadają odpowiedników amerykańskich strategicznych bombowców, globalnych systemów logistycznych czy potężnych grup lotniskowcowych.

To właśnie dlatego obecna sytuacja powinna być traktowana nie jako chwilowy kryzys polityczny, lecz jako historyczny sygnał alarmowy dla całej Europy. Państwa europejskie przez dekady przyzwyczaiły się do komfortu funkcjonowania pod amerykańskim parasolem bezpieczeństwa. Dziś okazuje się jednak, że era strategicznej zależności od USA może dobiegać końca szybciej, niż wielu polityków było gotowych przyznać.

POLSKI WYJĄTEK NIE ISTNIEJE

W tym nowym układzie Polska nie będzie żadnym wyjątkiem. Obecność amerykańskich wojsk na terytorium RP będzie miała raczej charakter symboliczny niż realnie strategiczny. Administracja Donalda Trumpa jasno sygnalizuje, że Polska — podobnie jak inne państwa regionu — musi być zdolna do samodzielnej obrony, a wsparcie Stanów Zjednoczonych będzie miało charakter ograniczony i warunkowy, a nie automatyczny.

Wiceprezydent USA J.D. Vance ujął to wprost:

„Polska jest w stanie obronić się sama, z dużym wsparciem USA”.

W praktyce oznacza to model coraz bardziej zbliżony do tego, który Stany Zjednoczone stosowały wobec Ukrainy w czasie administracji Joe Bidena: wsparcie istotne, ale niegwarantujące automatycznej ochrony ani bezpośredniego, natychmiastowego zaangażowania militarnego.

NATO WCHODZI W EPOKĘ HISTORYCZNEJ TRANSFORMACJI

Sojusznicy mają przedstawić swoje propozycje uzupełnienia amerykańskich braków jeszcze przed początkiem czerwca, natomiast nowy model podziału odpowiedzialności ma zostać omówiony podczas lipcowego szczytu NATO.

Jeśli plany Waszyngtonu zostaną zrealizowane, NATO może wejść w okres największej transformacji od zakończenia zimnej wojny. Europa coraz brutalniej zderza się z rzeczywistością, w której bezpieczeństwo kontynentu nie będzie już automatycznie gwarantowane przez Stany Zjednoczone.

Jednocześnie Ameryka coraz wyraźniej koncentruje swoją strategiczną uwagę na innych kierunkach — przede wszystkim na rywalizacji z Chinami w regionie Indo-Pacyfiku oraz na napięciach na Bliskim Wschodzie.

Dla państw Europy Środkowo-Wschodniej, znajdujących się w cieniu rosyjskiego imperializmu, oznacza to jedno: czas iluzji o „wiecznym amerykańskim parasolu” dobiega końca. W nowej rzeczywistości bezpieczeństwo Europy będzie zależało przede wszystkim od determinacji samych Europejczyków, ich zdolności do militaryzacji gospodarek oraz gotowości do realnego odstraszania Rosji.

Włodzimierz Iszczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Czy USA pod rządami Trumpa mogą być wiarygodnym gwarantem bezpieczeństwa Polski?

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „HISTORIA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Russkij mir. Imperium kłamstw, despotyzmu i zniewolenia”

Kapitulacja USA?
„PLAN POKOJOWY” TRUMPA TO PRZEPIS NA GLOBALNY CHAOS

Samobójstwo Zachodu?
JEŚLI PUTIN WYGRA, ZMOBILIZUJE UKRAIŃCÓW PRZECIW EUROPIE

To jest nasza wojna!
UKRAINA TO DOPIERO PIERWSZY FRONT ROSYJSKIEJ WOJNY PRZECIWKO ZACHODOWI

Obejrzyj antypolskie wystąpienie Putina!
PUTIN GROZI POLAKOM!
Podobnej retoryki używał przed inwazją na Ukrainę

Polska to Kraj Nadwiślański?
ZOBACZ NASZ FILM: „PUTIN MARZY O WSKRZESZENIU IMPERIUM ROSYJSKIEGO”

Polecamy państwa uwadze nasz film:
„PUTIN PLANOWAŁ ATAK NA POLSKĘ‼️ UKRAINA POKRZYŻOWAŁA TE PLANY”

Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”

Nadchodzi III wojna światowa
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ
❗️

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE „GEOPOLITYKA” NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU: „Koniec Pax Americana? Polityka Trumpa popycha świat w otchłań chaosu”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „DYPLOMACJA XXI WIEKU. Nowy ład światowy wykuwa się na Ukrainie”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „Rosyjski antyświat. Polityka na krawędzi apokalipsy”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN GROZI POLSCE”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTIN POWINIEN BŁAGAĆ O LITOŚĆ. I WTEDY BĘDZIE NASZA ODPOWIEDŹ – TRYBUNAŁ”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022” 

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”

ZOBACZ TAKŻE: