Zachowanie rosyjskich władz podczas wizyty przedstawiciela UE Josepa Borrella powinno być lekcją dla tych, którzy do dziś opowiadali się za współpracą z Moskwą. Unia Europejska powinna nałożyć sankcje na Putina i jego otoczenie – o tym mówili prawie wszyscy europosłowie, którzy zabierali głos we wtorek podczas debat w Parlamencie Europejskim – podaje BBC.

Większość europosłów ostro skrytykowała ministra spraw zagranicznych UE Josepa Borrella za to, że pozwolił rosyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych Siergiejowi Ławrowowi i ogólnie władzom rosyjskim na upokarzające zachowanie wobec Unii Europejskiej.

Moskwę ostro skrytykowali nie tylko przedstawiciele Europy Środkowo-Wschodniej, którzy tradycyjnie bardziej niż inni interesują się polityką rosyjską, ale także deputowani z Francji, Niemiec, Portugalii, Belgii, Holandii, Austrii, Szwecji, Finlandii i Hiszpanii.

„Pana podróż do Moskwy powinna położyć kres 20-letnim złudzeniom. Od 20 lat słyszymy to samo z Paryża, Berlina i innych miejsc: musimy współpracować. Współpracować z tym przestępczym reżimem”

– powiedział francuski europoseł Raphaël Glucksmann.

„Putin nie chce współpracować! Gardzi nami za naszą słabość! Uderza w bolesne miejsca, więc my musimy bić w jego bolesne miejsca: jego portfel! Zablokujmy pieniądze oligarchów! Pokażmy siłę!”

–zawołał Francuz.

Według niemieckiego posła Michaela Gahlera, obecni przywódcy Rosji nie chcą dialogu, są przeciwnikami UE i chcą ją podzielić.

„Teraz sytuacja jest bardzo prosta. Musimy przestać myśleć życzeniowo, przestać prowadzić politykę uspokajaniać i łagodzenia. Każdy [rosyjski] sędzia i prokurator zaangażowany w procesy polityczne przeciwko opozycji i pokojowym demonstrantom powinien wiedzieć, że rezerwuje sobie miejsce na naszej liscie sankcji”

– niemiecki europoseł.

„Mam nadzieję, że pana wizyta, panie Borrellu, stała się lekcją otrzeźwienia zarówno dla pana, jak i dla nas, krajów UE, Berlina, Paryża, rządów krajowych, w imieniu których udał się pan do Rosji. Czas wyciągnąć wnioski”

– poparł kolegów inny niemiecki europoseł –Sergey Lagodinsky.

„Pora przestać próbować jakoś współpracować z Putinem, przedstawiać jakąś karykaturę Gerharda Schroedera. Musimy aktywnie działać wobec Rosji”

– powiedział.

Lagodinsky wezwał posłów do zastanowienia się nad sankcjami i zatrzymaniem projektu Nord Stream.

Jagiellonia.org

W kwietniu 2015 roku pisałem, że wielu europejskich polityków wciąż naiwnie wierzy w możliwość „stopniowej normalizacji” stosunków z Rosją. Te iluzje są bardzo niebezpieczne, gdyż Moskwa rzuciła wyzwanie samemu istnieniu cywilizacji europejskiej. Dla Moskwy dyplomacja zawsze była i będzie narzędziem manipulacji, oszustwa i uśpienia czujności przeciwnika. Jak to wyraził kiedyś Bismarck „Umowa z Rosją nie jest warta papieru, na którym ją spisano”. Wszelkie „resety”, normalizacje i ocieplenia stosunków z Rosją będą tymczasowe. Moskwa nigdy nie porzuca swoich niezdrowych ambicji i irracjonalnych roszczeń. Na szczęście z biegiem czasu europejscy politycy mają coraz mniej złudzeń co do tej kwestii.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”