Wśród przeciwników reżimu Łukaszenki, którzy uciekli z Białorusi na Ukrainę, są agenci rosyjskich służb specjalnych – powiedział w wywiadzie dla telewizji Ukraina 24 Christo Grozew, szef portalu śledczego Bellingcat, informuje portal NV.ua.
„Część z nich [osób związanych z FSB] znajdują się w Kijowie. Widzieliśmy tych ludzi w innych rolach… Ci sami ludzie, którzych widziano w grupach przestępczych, potem występowali jako eksperci w telewizji, pojawili się na Białorusi jako członkowie jednej z najaktywniejszych grup opozycyjnych, potem pojawili się w Kijowie wśród emigrantów z Białorusi… Sprawdzamy teraz skrzyżowanie [ze śmiercią Sziszowa], być może, tych ludzi, którzy są powiązani z FSB”.
Śledczy Bellingcat „podążyli śladami” ludzi, których znają z innych projektów związanych z FSB, ostatnio te osoby przeniknęli do szeregów białoruskiej opozycji, twierdzi szef portalu śledczego.
„Teraz próbujemy ich znaleźć. Nie mogę teraz definitywnie powiedzieć, wymaga to jeszcze kilku tygodni śledztwa. Próbujemy sprawdzić powiązania między tymi ludźmi a organizacją kierowaną przez Szyszowa”
– powiedział Grozew i dodał, że wie na pewno, że „ci ludzie mają powiązania z FSB, że byli na Białorusi podczas protestów, a teraz są w Kijowie”.
Według Grozewa, akurat wtedy, kiedy Bellingcat zaczął sprawdzać tę informację, poinformowano o śmierci szefa Białoruskiego Domu w Kijowie Witalija Szyszowa.
PRZECZYTAJ:
Kremlowskie matrioszki na Białorusi. Moskwa ma swoich agentów po obu stronach barykady
Przypomnijmy, 2 sierpnia w stolicy Ukrainy zaginął szef Domu Białoruskiego na Ukrainie Witalij Szyszow, który wyszedł na poranny bieg i nie wrócił do domu. Później aktywista został znaleziony powieszony w parku w pobliżu swojego kijowskiego mieszkania.
Znajomi Witalija opowiedzieli, że Szyszow sprawdzał białoruskich uchodźców i próbował zdemaskować tych, kto z nich jest ukrytym agentem lub funkcionariuszem służb specjalnych reżimu Łukaszenki. Twierdzą też , że wcześniej podczas porannej przebieżki podejrzani osoby śledzili go, a nawet podchodzili do niego i jego dziewczyny próbując nawiązać rozmowę.
Ukraińska policja prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Szyszowa na podstawie artykułu 115 Kodeksu Karnego – morderstwo z premedytacją. Obecnie dwie najbardziej prawdopodobne wersje to samobójstwo i symulowane samobójstwo.
Jagiellonia.org
SIEĆ AGENTÓW KREMLA. UKRYTA WOJNA HYBRYDOWA PRZECIWKO UKRAINIE
Ingerencja Rosji w sprawy wewnętrzne Ukrainy rozpoczęła się natychmiast po ogłoszeniu przez nią niepodległości w sierpniu 1991 roku. Ukraina nigdy nie została oczyszczona z sieci sowieckich agentów KGB, nigdy w tym państwie nie było prawdziwej lustracji. Od pierwszych dni niepodległości rosyjscy agenci (KGB) prowadzili ukrytą wojnę hybrydową przeciwko Ukrainie – zachęcali do korupcji, manipulowali opinią publiczną, podsycali kłótnie i niezgodę, niszczyli państwo, gospodarkę i armię.
W sierpniu 2006 roku w wywiadzie dla gazety „Delo” ex-szef kontrwywiadu wojskowego Ukrainy, gen. Aleksander Skipalski publicznie stwierdził, że „Rosyjskie służby bezpieczeństwa przechwyciły władzę na Ukrainie”. „Rosjanie, – powiedział generał Służby Bezpieczeństwa, – odniosły wielki sukces, niemal całkowicie kontrolując parlament, rząd i siły zbrojne.” Wkrótce, 11 lipca 2007 roku, w wywiadzie dla «The Financial Times» szef SBU Walentyn Naływajczenko też oskarżył Rosję o destabilizację sytuacji na Ukrainie. I to nie tylko słowa. Myślę, że stwierdzenia profesjonalistów takiej wysokiej rangi są oparte na poważnej analizie źródeł monitorujących sytuację…
Tego rodzaju podejrzenia, w dyplomatycznej formie, publikują również zagraniczni obserwatorzy. Fachowiec w sprawach Ukrainy, wykładowca na Uniwersytecie w Oxfordzie i czołowy ekspert w badaniu konfliktów przy Brytyjskiej Akademii Wojskowej James Sherr, w 2002 r. w wywiadzie dla serwisu informacyjnego „Defense-Express” zauważył, że „Ukraina i jej instytucje państwowe mogą być infiltrowane przez ludzi, których interesy prywatne są sprzeczne z ukraińską racją stanu. Obejmuje to również uzależnienie Ukrainy od międzynarodowych struktur byłego Związku Radzieckiego, które stosują metody działania zupełnie niejasne i zakamuflowane, żeby utrudnić integrację Ukrainy z Unią Europejską”. Następnie, 21 grudnia 2004 roku, na łamach ukraińskiej gazety „Dzień”, brytyjski ekspert był jeszcze bardziej konkretnym: „dla Rosji – powiedział Sherr – „zimna wojna” w skali globalnej się zakończyła z upadkiem Związku Radzieckiego, ale w krajach byłego Związku Radzieckiego, ta „zimna wojna” trwa do dziś”.
W drugiej połowie 2013 roku media, w tym Radio Wolna Europa, opublikowały kopię petycji oficerów ukraińskiego wywiadu do ówczesnego prezydenta Wiktora Janukowycza, w której mówili o „sieci agentów Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej w szeregach ówczesnego kierownictwa wywiadu ukraińskiego”. Zostały wymienione nazwiska i stanowiska służbowe podejrzanych, którzy „utrzymują stabilny i systematyczny związek z rezydenturą Służby Wywiadu Zagranicznego FR i są wykorzystywani w celu uzyskania informacji wywiadowczych i prowadzenia działalności na szkodę Ukrainy”. Oprócz tego autorzy petycji twierdzili, że owi kierownicy „zignorowali informacje przekazane przez pracowników operacyjnych o działaniach rosyjskich służb specjalnych mających na celu zniszczenie relacji między Ukrainą i Rzeczpospolitą Polską, а także podburzanie do nienawiści etnicznej między narodami Ukrainy i Polski”.
W 2013 roku Putin był przekonany, że Ukraina wkrótce wpadnie w jego ręce jak dojrzały owoc, ponieważ prawie wszystkie stanowiska w jej władzach objęli agenci wpływu rosyjskich służb specjalnych. W celu odrodzenia potężnego imperium Rosja planowała wchłonięcie zachodniego sąsiada. Jednak putinowska operacja zajęcia dużego państwa na wschodzie Europy nie powiodła się. Miliony ludzi na antyrządowych demonstracjach w Kijowie i innych miastach Ukrainy pod koniec 2013 roku wyraźnie pokazały całemu światu, że Ukraińcy nie akceptują wyboru geopolitycznego narzuconego Kijowowi przez agentów Rosji. Putin stracił Ukrainę. Ludzie obalili rząd rosyjskich agentów i marionetek. Była to największa porażka rosyjskich służb specjalnych po pomarańczowej rewolucji.
20 lutego 2014 roku zirytowany Putin zdecydował o interwencji militarnej na Ukrainie, najechał Krym i Donbas. Od tego czasu trwa rosyjska zbrojna agresja wobec Ukrainy.


Ostatnie komentarze