Jak ustalili dziennikarze BBC, jeden z najbardziej poszukiwanych neonazistów w Stanach Zjednoczonych, lider grupy „Baza”, od momentu powstania grupy zamieszkuje w Sankt Petersburgu. Na nagraniach, do których udało się dotrzeć BBC, nosi on koszulkę z podobizną Władimira Putina. Chyba nie takich wiadomości oczekiwał rosyjski prezydent będący w środku kampanii, która oddalić miała od jego państwa oskarżenia o współpracę z nazistami.

Wiele mówiło się w ostatnim czasie o związkach komunizmu z nazizmem i współpracy pomiędzy Rzeszą Niemiecką i Związkiem Sowieckim podczas II wojny światowej. Narracja prezydenta Władimira Putina nie wytrzymuje krytyki, jeśli tylko spojrzy się na nią okiem historyka, a nie rosyjskiego polityka.

Putinowi, który próbuje odłączyć Rosję od wszelkich konotacji z nazizmem, nie pomagają też obecne fakty. Śledztwo dziennikarzy telewizji BBC wykazało, że to z terenu Rosji rozkazy wydaje przywódca neonazistowskiej grupy „The Base” („Baza”), działającej na terenie Stanów Zjednoczonych.

PRZECZYTAJ:

Antypolonizm. Zwyczajny rosyjski faszyzm

Winston Churchill: „Przyszli faszyści będą nazywać siebie antyfaszystami” [FOTOGALERIJA]

Używający pseudonimów „Norman Spear” i „Roman Wolf” lider grupy to według ustaleń mediów 46-letni Rinaldo Nazzaro. Mniej niż dwa lata temu opuścił Nowy Jork, by zamieszkać w Sankt Petersburgu. Dziennikarze BBC przypominają, że w styczniu siedmiu członków grupy usłyszało cały zestaw zarzutów, w tym działanie mające na celu popełnienie morderstwa. Wokół „Bazy” prowadzone jest szerokie śledztwo, na wniosek FBI.

„W dokumentach sądowych przygotowanych przez FBI „Baza” opisana jest jako »brutalna grupa ekstremistów działająca z pobudek rasowych«, która »pragnie doprowadzić do upadku amerykańskiego rządu, zainicjować wojnę rasową i ustanowić stan tylko dla białych etnicznie«”

– informuje portal bbc.com.

Grupa założona została najprawdopodobniej w okolicach lipca 2018 roku, kiedy zaczęła zbierać przez internet zainteresowane wstąpieniem do niej osoby. Używano zabezpieczonych cyfrowo wiadomości, zachęcano członków, by przyjeżdżali na ćwiczenia paramilitarne.

Nazzaro popełnił błąd, występując osobiście w materiałach promujących grupę, dzięki czemu śledczym udało się go namierzyć. Co ciekawe, na nagraniu opublikowanym w marcu 2019 roku Nazzaro siedzi w czarnej koszulce z podobizną Władimira Putina i napisem „ROSJA, absolutna władza”.

Dziennikarze śledczy BBC ustalili, że we wspomnianym lipcu 2018 roku Rinaldo Nazzaro wraz z żoną (Rosjanką) zakupili drogą posiadłość w centrum Sankt Petersburga. Zanim doszło do ich przeprowadzki, prowadzili w Nowym Jorku firmę, zajmującą się m.in. „ekspertyzami wywiadowczymi, antyterroryzmem i przeciwdziałaniu powstaniom”.

Czy to tylko zbieg przypadków?

Źródło: BBC.com, Niezalezna.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Rosyjscy SS-mani. 400 tys. Rosjan służyło w armii Hitlera (spis jednostek wojskowych)

Angielski naukowiec: To Rosja stworzyła faszystowskie idee i błogosławiła Niemców za ludobójstwo na Żydach

IV rozbiór Polski. Defilada niemieckiego Wehrmachtu i rosyjskiej Armii Czerwonej (WIDEO, FOTOGALERIA)

ROSYJSKI FASZYZM ROŚNIE W SIŁĘ!

Jeszcze na początku XXI wieku eksdyrektor Centrali Wywiadu (DCI) Robert James Woolsey, mówiąc o putinowskiej Rosji, zauważył, że świat będzie miał do czynienia „faktycznie z państwem faszystowskim, które tłumi podstawowe wolności własnego ludu, regularnie organizuje oszustwo wyborcze i nieustannie dąży do hegemonii nad sąsiednimi krajami”. Z kolei amerykański politolog i geostrateg polskiego pochodzenia Zbigniew Brzeziński w wywiadzie dla gazety „The Wall Street Journal” powiedział, że reżim Putina w dużej mierze przypomina faszyzm Mussoliniego. „[…] Putin próbuje połączyć tradycje Czeka (leninowskiego gestapo, w którym jego dziadek rozpoczął karierę) z militarnymi rządami Stalina, z roszczeniami Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej do statusu Trzeciego Rzymu, ze słowianofilskim marzeniem o jednym dużym państwie słowiańskim, kontrolowanym przez Kreml”.

Pierwsze zwycięstwo sił proeuropejskich w 2004 roku na Ukrainie było wielkim wstrząsem dla Putina. Strach przed ewentualnym powtórzeniem podobnego scenariusza w Rosji skłonił go do stopniowej faszyzacji kremlowskiej polityki. Kijowski Majdan obudził stare fobie rosyjskich władców. Moskwę ogarnął dawny strach przed Zachodem i poczucie bycia oblężoną twierdzą. Co ciekawie, pomarańczowy Majdan w Kijowie budził paranoiczne obawy rosyjskich władz przed ewentualnym zbliżeniem polsko-ukraińskim, spowodował skojarzenie z czasem rozkwitu Pierwszej Rzeczypospolitej, zwłaszcza z okresem dymitriad i wojny polsko-rosyjskiej (1609-1618), gdy Polacy wraz z Kozakami próbowali przynieść do Moskwy europejską ówczesną cywilizację.

Właśnie po rozpoczęciu pomarańczowej rewolucji na Ukrainie zaczął się miesiąc miodowy Putina z rosyjskimi faszystami. Wtedy to prezydent Rosji postanowił szukać punktu oparcia dla swojej polityki wśród ruchów skrajnie prawicowych i neofaszystowskich oraz dokonać istotnych zmian w sferze ideowej i na płaszczyźnie symbolicznej. 27 grudnia 2004 roku Duma Państwowa przyjęła uchwałę o ustanowieniu nowego święta państwowego – przypadającego na 4 listopada Dnia Jedności Narodowej, upamiętniającego rocznicę wyzwolenia Moskwy spod polskich rządów w 1612 roku. Historyczny spór Polski z Rosją to coś więcej niż tylko spór geopolityczny, to w istocie spór o charakter cywilizacyjny.

Kilkutysięczne marsze faszystów przechodzące głównymi ulicami największych rosyjskich miast, obozy, w których rosyjscy neonaziści odbywają szkolenia wojskowe, i setki zabójstw na tle nienawiści narodowej i rasowej stały się normą w putinowskiej Rosji. Czarnosecińcy, narodowi socjaliści, narodowi bolszewicy, prawosławni faszyści, skinheadzi, imperialiści… Pod skrzydłami służb specjalnych w Rosji działa ponad 50 skrajnie prawicowych organizacji neonazistowskich.

Rosyjskie służby specjalne nie tylko nie przeszkadzają działalności skinheadów, lecz czynnie ich wspierają. Świadczą o tym wydarzenia na Ukrainie, gdzie rosyjscy neonaziści odbywają ćwiczenia, wykorzystując toczącą się prawdziwą wojnę.

Technolog polityczny Aleksej Kowżun (współpracownik eksgubernatora obwodu donieckiego Siergieja Taruty) opowiedział, jak to na samym początku rosyjskiej agresji do Doniecka na negocjacje z terrorystami przyjechał będący w niełasce deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej Ilja Ponomariow (jedyny, który głosował przeciwko aneksji Krymu). Spotkanie z dowództwem sił zbrojnych tzw. DNR zszokowało go. Spotkał się z niepoczytalnymi członkami jawnie faszystowskiej organizacji Rosyjska Jedność Narodowa (RJN), którzy otwarcie negują wszystkie normy moralności człowieka.

Lider RJN Aleksander Barkaszow za pośrednictwem największej rosyjskiej sieci społecznościowej Vkontakte rekrutuje setki najemników, którzy regularnie powiększają tzw. armię DNR. Rosyjska Jedność Narodowa, Słowiański Sojusz, Czarna Sotnia, Stowarzyszenie Narodowo-Socjalistyczne są mocno obecne w Donbasie.

Właśnie oni – rosyjscy faszyści – przy wsparciu oficerów Głównego Zarządu Wywiadowczego (GRU) i FSB RF podżegali do terroru i wojny na wschodzie Ukrainy. Badacz prawicowo-radykalnych partii z londyńskiego University College Anton Szechowcow twierdzi, że Kreml poprzez pośredników zaproponował wielu liderom rosyjskich organizacji neonazistowskich wyjazd na Krym, a następnie na wschód Ukrainy.

Jeden z oficjalnych liderów separatystów w Donbasie, Paweł Gubariew, od wielu lat jest członkiem i wychowankiem neofaszystowskiej Rosyjskiej Jedności Narodowej. Zdjęcie, na którym tzw. ludowy gubernator obwodu donieckiego pozuje z grupą nazistów w czarnych mundurach i w zarękawkach ze swastyką, jest dobrze znane sprawozdawcom, którzy interesują się tematem wojny na wschodzie Ukrainy.

W Polsce wielu ludzi może się zdziwić, że rosyjscy bojownicy w Donbasie są pewni, iż bronią russkowo mira, w tym przed Polakami. Kłamliwe informacje o polskich komandosach regularnie pojawiają się w donbaskich mediach. W rankingu wrogów Polska zajmuje drugie po USA miejsce! To dlatego powszechnie znani terroryści Giwi i Motorola nagrali wideo zawierające groźby pod adresem Polaków!

Rosyjscy szowiniści marzą o podbiciu i rusyfikacji narodu polskiego, o całkowitym zniszczeniu polskiej tożsamości i kultury. Chcą zniszczyć samego ducha wolności i godności Polaków.

Aleksander Dugin, jeden z liderów rosyjskiego ruchu faszystowskiego, nazywany ideologiem Putina, twierdzi: „Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma. […] Rosja w swoim geopolitycznym oraz sakralno-geograficznym rozwoju nie jest zainteresowana istnieniem niepodległego państwa polskiego w żadnej postaci. Nie jest też zainteresowana istnieniem Ukrainy. Nie dlatego, że nie lubimy Polaków czy Ukraińców, ale dlatego, że takie są prawa geografii sakralnej i geopolityki”.

Tak więc, w Donbasie Kreml walczy nie tylko przeciwko Ukrainie, lecz przeciwko całej cywilizacji europejskiej, zwłaszcza przeciwko Polsce, która w świadomości Rosjan jest odwiecznym wrogiem egzystencjalnym.

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”