Waszyngton uważa, że ​​sankcje nałożone na gazociąg Nord Stream 2 działają, powiedział 22 lutego Ned Price, rzecznik Departamentu Stanu.

18 europejskich firm już opuściło projekt gazociągu Nord Stream 2 lub są na etapie wyjścia. Powodem tego są możliwe sankcje wobec projektu przez Stany Zjednoczone, pisze DW powołując się na raport Departamentu Stanu USA dla Kongresu. Większość z nich to firmy ubezpieczeniowe zarejestrowane w Wielkiej Brytanii – podaje wydanie.

Udział w projekcie zakończyły usługodawca przemysłowy Bilfinger z Mannheim, monachijska firma ubezpieczeniowa Munich Re Syndicate Limited, szwajcarska grupa ubezpieczeniowa Zurich Insurance Group oraz Axa Group z siedzibą w Paryżu.

Stany Zjednoczone zagroziły też sankcjami wobec innych firm, ale na razie działają one tylko przeciwko rosyjskiej firmie „KBT-Rus”, czytamy w artykule DW.

Jak informowaliśmy wcześniej, Stany Zjednoczone dodały do nowej ​​listy sankcyjnej statek do układania rur „Fortuna”, który uczestniczy w budowie rosyjskiego gazociągu Nord Stream 2. Wiadomość o tym została umieszczona na stronie internetowej Departamentu Skarbu USA.

Statek i jego właściciela – firmę „KBT-Rus” – objęto sankcjami przewidzianymi w ustawie PEESA „O ochronie bezpieczeństwa energetycznego Europy”.

Przypomnijmy, sankcje USA działają w taki sposób, że nawet w pełni zbudowany gazociąg nie może być certyfikowany, ubezpieczony i oddany do użytku.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

USA wprowadziły nowe sankcje wobec statku, który buduje Nord Stream 2