Podczas kolejnej rozprawy przed sądem w Hadze w sprawie katastrofy samolotu MH17 zestrzelonego przez „separatystów” i Rosjan nad Donbasem w 2014 r. upubliczniono podsłuchy rozmów telefonicznych „separatystów” z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej, w których omawiali ostrzał z wyrzutni rakietowej „Buk”. Według BBC na początku posiedzenia odtworzono opublikowane wcześniej nagranie rozmowy przeprowadzonej pół godziny po katastrofie boeinga rejs MH17 z Amsterdamu do Kuala Lumpur, informuje portal Kresy24.pl powołując się na BBC.

Na nagraniu dowódca kompanii rozpoznawczej tzw. „GRU DRL” Leonid Charczenko relacjonuje rosyjskiemu generałowi tzw. dowódcy wywiadu „DRL” Siergiejowi Dubinskiemu:

„Jesteśmy na miejscu, zestrzeliliśmy już jedną „suszkę” [myśliwiec Su – red.].

„Zuchy, och, zuchy! Zestrzelili jedną „suszkę”, zuchy!” – odpowiada mu Dubinski.

Charczenko i Dubinski są oskarżeni w sprawie katastrofy MH17 toczącej się przed holenderskim sądem. Według prokuratorów uczestniczyli oni w transporcie systemu rakietowego obrony przeciwlotniczej Buk-M, z którego zestrzelono samolot pasażerski.

Sądząc po logowaniu telefonów komórkowych badanych przez śledczych, Charczenko w czasie przechwyconej rozmowy znajdował się w rejonie okupowanego Snieżnoje, a Dubinski był w Doniecku. Telefon osoby, która stale towarzyszyła Charczence w czasie katastrofy Boeinga (około 30 minut przed przechwyconą rozmową), łączył się z nadajnikiem komórkowym w pobliżu wsi Pierwomajskoje. To właśnie stamtąd, według śledczych, wystrzelono rakietę, która zestrzeliła samolot.

Wkrótce po tej rozmowie „separatyści” z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej w swoich raportach do swoich dowódców zaczęli mówić, że zestrzelony samolot wydaje się być cywilnym. Ale wielu wojskowych jeszcze o tym nie wie.

O 17:42 „separatysta” Siergiej Powaljajew ps. „Bosman” dzwoni do Dubinskiego.

„Bosman”: Mam tutaj zestrzelony samolot, jestem tutaj przy skrzynkach. Jakby co, przekażę ci, żebyś mógł to później przekazać.

Dubinski: Kogoś zestrzeliliśmy… (niezrozumiałe).

„Bosman”: Co ty mówisz?

Dubinski: Będę w mieście za dwie godziny. Jestem teraz w Marinowce. Teraz zestrzeliliśmy samolot, „suszkę”. Tuż nad Saur-Mogiłoj. Dostaliśmy „Buka-M”.

Podczas poprzedniego posiedzenia sądu odsłuchano nagrania rozmów, w których Dubinski wielokrotnie wspominał o otrzymaniu wyrzutni rakietowej „Buk” i zorganizowaniu jej transportu z Doniecka do Snieżnoje.

W rozmowie z godz. 18:44 do Charczenki dzwoni do emerytowany oficer wywiadu wojskowego armii rosyjskiej Oleg Pułatow ps. „Giurza”, który w 2014 roku był tzw. dowódcą Oddziału II „GRU DRL”.

W opublikowanej rozmowie Pułatow sformułował fałszywe okoliczności tego, co wydarzyło się na niebie nad Donbasem.

Pułatow: Tu też możesz się głowić, jeśli masz czas. Tutaj zatrzymali zestrzelonego pilota, teraz trzeba zobaczyć, co to za pieprznik i w ogóle ocenić sytuację, do której doszło. Tam jest ten pilot… Ty, tak w ogóle, powiedz: czy to nasz „Buk”, który…?

Charczenko: Wszystko w porządku, wyjechał w inne miejsce.

Pułatow: Tak, wszystko jest w porządku. Chodzi o to, że owa „suszka” zestrzeliła chiński samolot pasażerski.

Charczenko: Nie, nie, nie, pracowaliśmy nad „suszką”.

Pułatow: Nie, wiem. Tak „suszka” przed tym dosłownie zestrzeliła tego Chińczyka. A potem po prostu zestrzeliliśmy tę „suszkę”. Teraz cały świat będzie grzmiał.

Charczenko: Zrozumiałem.

Pułatow: Tam wszystko jest w porządku. Teraz najważniejsze, żeby powiedzieć… [niezrozumiałe]. Zabierz ze sobą parę osób i leć do mnie przez Torez, pokieruję cię dalej.

Charczenko: Dobrze.

Jak ustalił Międzynarodowy Zespół Śledczy (JIT), który prowadzi śledztwo, 17 lipca 2014 r. na niebie nad Ukrainą został zestrzelony tylko jeden samolot – pasażerski MH17 Malezyjskich Linii Lotniczych.

Ale Pułatow i Charczenko nadal w rozmowach upierają się przy wersji, zgodnie z którą „Buk”, który był wykorzystywany przez „separatystów” tzw. Donieckiej Republiki Ludowej, zestrzelił ukraiński samolot szturmowy Su-25, który rzekomo wcześniej zestrzelił malezyjski samolot pasażerski.

Taką wersję przedstawił Dubinski tzw. ministrowi obrony „DRL” Igorowi Striełkowowi, który również jest oskarżony w tej sprawie.

Dubinski: Obserwowaliśmy ze Snieżnego, i nasi obserwowali. Chodzi o to: „suszka” trafiła Boeinga, a już „suszkę” potem przez… gdy robiła drugi krąg, nasi trafili z „Buka”. I to obserwowało *** [bardzo wielu] naszych ludzi. „Giurza” zgłosił to właśnie teraz.

Striełkow: Jak tak, to tak. Rozumiem, dobrze.

Dubinski: „Suszka” zestrzeliła Boeinga, a „suszkę” już nasz „Buk”.

Striełkow: Aha…

Dubinski: Dobre wieści?

Striełkow: No, nie wiem, cóż, szczerze mówiąc, tak naprawdę to w to nie wierzę.

Badając tę ​​wersję, śledczy JIT zbadali wszystkie pociski powietrze-powietrze, które mogą przenosić samoloty szturmowe Su-25. Uszkodzenia spowodowane przez takie pociski porównano z uszkodzeniami we wraku zestrzelonego Boeinga. W rezultacie holenderscy eksperci doszli do wniosku, że ze wszystkich pocisków powietrze-powietrze uszkodzenia podobne do tych na wraku samolotu MH17 mogły zadać tylko pociski typu R-33, R-37 i R-40.

Po zapoznaniu się z dokumentacją i rozmowach z ekspertami śledczy wykazali, że tylko samoloty MiG-31 mogą być wyposażone w takie pociski. Takich myśliwców na Ukrainie nie ma. Co więcej, 17 lipca 2014 r. Ukraina dostarczyła Holandii dane o lotach wszystkich swoich samolotów wojskowych – wszystkie te loty odbyły się poza strefą działań wojennych w południowo-wschodniej Ukrainie.

Z kolei „separatyści” z „DRL” nigdy nie pokazali szczątków ani czarnych skrzynek samolotów wojskowych, które rzekomo zostały zestrzelone w rejonie Snieżnowo 17 lipca.

W ramach śledztwa zbadano również dane z rosyjskich i ukraińskich radarów cywilnych, co pozwoliło ustalić, że tego dnia żaden ukraiński samolot wojskowy nie pojawił się w pobliżu boeinga MH17.

Przypomnijmy: samolot pasażerski, rejs MH17, Malezyjskich Linii Lotniczych z Amsterdamu do Kuala Lumpur został zestrzelony 17 lipca 2014 r. nad okupowanym przez Rosję terytorium obwodu donieckiego. W katastrofie zginęło 298 pasażerów i członków załogi. Większość ofiar (196 osób) to obywatele Holandii.

24 maja 2018 r. międzynarodowy zespół śledczy dostarczył dodatkowe dowody na kluczową rolę Rosji w katastrofie samolotu MH17. Śledczy stwierdzili, że przeciwlotniczy system rakietowy „Buk”, którym zestrzelono samolot, należy do 53. Brygady Rakietowej Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej stacjonującej w Kursku.

19 czerwca 2019 r. wspólny zespół śledczy ogłosił, że pierwszymi czterema podejrzanymi o tragedię lotu MH17 są rosyjski terrorysta Igor Girkin (Striełkow), który latem 2014 r. był tzw. ministrem obrony „DRL”, gen. Siergiej Dubinski („Chmuryj”), dowódca „wywiadu DRL”, Oleg Pułatow („Giurza”), który w 2014 roku był dowódcą 2. wydziału „GRU DRL”, a także Leonid Charczenko („Krot”), który był dowódcą „batalionu rozpoznawczego” donieckich „separatystów”.

Od 9 marca 2020 roku przeciwko nim trwa proces przed Sądem Okręgowym w Hadze. Żaden z nich nie uczestniczy w rozprawach sądowych.

Źródło: BBC, Kresy24.pl

PRZECZYTAJ:

291 krewnych ofiar zestrzelonego boeinga MH17 złożyło pozwy przeciwko Putinowi i Rosji

Rosja oskarżona o zestrzelenie MH17. Pięć krajów zgodziło się na finansowanie organizacji procesu ścigania i karania sprawców zbrodni