Najnowsza śmiertelna broń, przekazana przez Stany Zjednoczone na Ukrainę, może znacząco wpłynąć na sytuację w Donbasie.
Ta opinia została wyrażona przez byłego dowódcę sił USA w Europie (2014-2017), generała Bena Hodgesa – podczas przemówienia w Waszyngtonie, informuje Ukrinform.
„Ta broń może wpłynąć na sytuację. Rosjanie, separatyści będą monitorować, gdzie ta broń może być w tym czy innym czasie” – powiedział Hodges.
Jednocześnie podkreślił, że nie chodzi o tysiące jednostek broni, ale o wiele mniej.
Generał dodał, że znacząca wstępna praca dyplomatyczna pozwoliła uniknąć rozbieżności między członkami NATO poprzez jednostronną decyzję Stanów Zjednoczonych.
„Nie widziałem od Rosji ani Europejczyków istotnej reakcji na transfer amerykańskiej broni na Ukrainę. Jak rozumiem, nasz specjalny przedstawiciel do spraw Ukrainy Kurt Volker wykonał znakomitą pracę w UE i Federacji Rosyjskiej. Jedność NATO nie jest naruszona przez tę decyzję i to jest pozytywne” – podsumował.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Doradca Trumpa Herbert McMaster oskarżył Kreml o masowe morderstwo
Die Welt: Jedyną możliwą opcją w relacjach z Rosją jest strategia siły
Konflikt we wschodniej Ukrainie jest bezpośrednią agresją ze strony Rosji – Departament Stanu
To nie „separatyści”, ale Rosja. Departament Stanu USA oskarża Rosję o wspieranie terrorystów
Szef FBI przyznał, że „Rosja jest największym zagrożeniem dla każdego narodu na Ziemi”


Ostatnie komentarze