„Wbrew buńczucznej retoryce Rosjanie cierpią na kompleks niższości” – stwierdził niemiecki pisarz i publicysta Boris Reitschuster.

Jego zdaniem Rosja atakuje Polskę i gloryfikuje Stalina chcąc budować ideologię państwową, której sercem dla Putina jest zwycięstwo w II wojnie światowej.

„Rolę, którą wcześniej spełniała ideologia komunistyczna, dziś odgrywa kult zwycięstwa. Jest to idea definiująca tożsamość państwa Putina”

– stwierdza wieloletni korespondent niemieckiego tygodnika „Focus” w Moskwie. Jest on uważany za jednego z najlepszych znawców współczesnej Rosji w Niemczech.

PRZECZYTAJ:

Kolos na glinianych nogach. Fatalna polityka kremlowska wiedzie Rosję ku przepaści

Zauważa, że Rosja stara się odwrócić uwagę od faktu, że Stalin był zbrodniarzem i ludobójcą, bo tego wymaga obrona serca systemu Putina. Dodaje:

„Ostatni zmasowany werbalny atak na Polskę jak najbardziej wpisuje się w tę strategię. Rosyjscy politycy mówią: zobaczcie, rola Stalina była jeszcze bardziej pozytywna, niż się wydawało. Pakt Hitler-Stalin wcale nie był taki zły, to była zwykła samoobrona, a Polska jest sama sobie winna. Jest to absolutnie cyniczne, ponieważ z ofiary – Polski – robi się sprawcę”.

Podkreśla, że polityka historyczna Rosji jest bardzo ważnym czynnikiem w jej polityce wewnętrznej, a Rosjanie wbrew buńczucznej retoryce wciąż cierpią na kompleks niższości, a kult zwycięstwa jest na nie lekarstwem i spaja społeczeństwo.

Zaznacza też:

„Takie akcje są wykorzystywane do wywoływania pewnego patriotycznego uniesienia. I prezentowania Władimira Putina, jako obrońcy dobrego imienia Rosji i tego, który stawia niewdzięczną Polskę do kąta”.

Źrodło: PAP, Fronda.pl

PKB całej Rosji jest mniejszy niż budżet jednego amerykańskiego miasta – Nowego Jorku. Według Banku Światowego PKB Rosji w 2017 wynosił zaledwie 2,7 procent światowego PKB. Mimo desperackich prób reformowania zarządzania budżetem wydatki wojskowe Rosji wciąż stanowią mniej niż jedną dziesiątą wydatków NATO, z czego połowa „ginie” z powodu „otkatów”, czyli defraudacji środków publicznych. Ludność Rosji wynosi 146 mln osób, podczas gdy na przykład Nigerii 186 mln. Ściśle mówiąc, Rosja to rozległe pustkowie, bańka mydlana, Afryka ze śniegiem.

ZOBACZ TAKŻE:

Rosyjska prowincja oczami amerykańskiego fotografa

Putin zrobił z Rosjan niewolników – eks-doradca Putina

Prognoza dla Rosji: stagnacja, spadek rubla i odpływ inwestycji

W Rosji za Putina bieda aż piszczy! Ludzi nie stać nawet na buty

Rosyjska gazeta alarmuje: Chińskie media otwarcie zadeklarowały roszczenia terytorialne wobec Rosji

The American Interest: Rosja nie jest supermocarstwem, jej gospodarka jest w stagnacji, a populacja drastycznie spada