Po wyborach, które odbędą się na terytorium anektowanego Krymu wyniki głosowania w Rosji mogą nie zostać uznane przez społeczność międzynarodową – powiedziała ambasador USA na Ukrainie Marie L. Yovanovitch – informuje serwis internetowy 24tv.ua.

Na antenie kanału telewizyjnego „Priamyj”, odpowiadając na pytanie, czy Stany Zjednoczone uznają wybory prezydenckie na okupowanym Krymie 18 marca i czy Władimir Putin zostanie uznany za prawowitego prezydenta, ambasador Stanów Zjednoczonych przypomniała, że Krym jest integralną częścią Ukrainy, zatem po aneksji półwyspu wszelkie wybory przeprowadzone przez Rosję na zajętym terytorium nie zostały uznane przez społeczność międzynarodową.

„Myślę, że tak jak w przypadku wszystkich wyborów na Krymie – sposób, w jaki traktowaliśmy te wybory w przeszłości, jest taki, że ich nie uznaliśmy” – podkreśliła Yovanovitch.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Aby nie przyćmić reelekcji Putina, Kreml ukrywa prawdę o klęskach i stratach w Syrii

Putin jest gotów zrzucić na Moskwę bombę atomową, by zachować władzę – rosyjski politolog

Rosyjski opozycjonista: Putin to krwawy dyktator, a Rosja to jego majątek z chłopami pańszczyźnianymi