Bezczelne żądania zbrodniarza wojennego Putina i jego popleczników dyplomatów, aby nie rozszerzać NATO na Wschód, a także niesprowokowana i nieuzasadniona agresja Putina przeciwko Ukrainie, doprowadziły do ​​dokładnie odwrotnego skutku od zamierzonego i oczekiwanego – Finlandia i Szwecja, które graniczą z Rosją, szykują się do przystąpienia do Sojuszu Północnoatlantyckiego, wzmacnia się wschodnia flanka NATO, a armia ukraińska niezwykle skutecznie niszczy potencjał militarny państwa agresora i wkrótce Rosja pozostanie bez armii gotowej do walki. Fatalna polityka Putina wiedzie Rosję ku przepaści. Na ten fakt w rozmowie z rosyjskim dziennikarzem i działaczem na rzecz praw człowieka Markiem Feiginem zwrócił uwagę doradca biura prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz.

„W wyniku tej operacji zostałeś bez armii, a dwa kraje przystąpiły do ​​NATO. Prawdopodobnie jest to źle zrealizowany cel operacji. Coś poszło nie tak”.

Ołeksij Arestowycz

Doradca biura prezydenta Ukrainy

Arestowicz przypomniał, że Putin stale powtarzał, że „NATO nie powinno rozszerzać się na Wschód. Rozpoczęliśmy tę operację, aby NATO nie rozszerzało się na Wschód”.

„Wynik 80 dnia [agresji przeciwko Ukrainie], obiektywnie mówiąc, dwa państwa sąsiadujące z tobą przystąpiły do ​​NATO. Znakomity wynik. A ty zostałeś bez armii. Myślę, że to doskonały wynik. W izolacji, pod sankcjami – znakomite wyniki”

– kpił doradca biura prezydenta Ukrainy.

Przypomnijmy, Finlandia oficjalnie ogłosiła swoje plany zostania członkiem Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, uruchamiając proces, którego kulminacją będzie dziewiąte rozszerzenie sojuszu od czasu jego założenia w 1949 roku. Decyzję publicznie poparli prezydent Finlandii Sauli Niinistö i premier Sanna Marin.

Moment akcesji Finlandii i Szwecji będzie zależał od tego, jak szybko każde z 30 państw członkowskich NATO podpisze porozumienie, ale do czasu kluczowego szczytu w Madrycie 29-30 czerwca sojusz będzie na dobrej drodze do rozszerzenia.

PRZECZYTAJ:

Kolos na glinianych nogach. Fatalna polityka kremlowska wiedzie Rosję ku przepaści

Transformacja krajobrazu bezpieczeństwa w Europie jest koszmarem dla chorobliwie paranoicznego zbrodniarza wojennego Władimira Putina, ale te konsekwencje są wynikiem jego szalonej i nieodpowiedniej decyzji o rozpaleniu nieuzasadnionej i niesprowokowanej agresji przeciwko pokojowej Ukrainie.

Przypomnijmy w ciągu ostatnich lat portal Jagiellonia.org wielokrotnie prognozował i ostrzegał, że wojna przeciwko Ukrainie może pogrzebać Rosję, w tej chwili cały świat obserwuje proces realizacji tego katastrofalnego dla agresywnej i przestępczej Rosji scenariusza.

W rzeczywistości proces upadku imperium trwa już od stulecia i można wyróżnić trzy fazy jego krachu:

  1. Upadek Imperium Rosyjskiego w wyniku klęski w I wojnie światowej w latach 1917-1918. W efekcie niepowodzeń na froncie i w gospodarce Rosja przeżyła krwawą rewolucję, jednak zdołała odbudować resztki imperium pod przykrywką ZSRS, na początkowym etapie tracąc kontrolę nad Polską, Finlandią i krajami bałtyckimi. Jednak po II wojnie światowej stalinowskiemu imperium nie tylko udało się odzyskać kontrolę nad Polską i krajami bałtyckimi, ale także rozszerzyć swoją strefę wpływów na całą Europę Środkowo-Wschodnią. Sytuacja zmieniła się diametralnie pod koniec lat 80., kiedy Moskwa przegrała zimną wojnę i straciła kontrolę nad krajami tzw. Układu Warszawskiego w Europie.
  2. Druga faza upadku imperium miała miejsce w grudniu 1991 roku, po tym, jak ponad 92,3 proc. Ukraińców opowiedzieli się za odzyskaniem niepodległości Ukrainy podczas referendum 1 grudnia 1991 r. 25 grudnia 1991 roku prezydent Związku Sowieckiego Michaił Gorbaczow podał się do dymisji. Formalne rozwiązanie ZSRS nastąpiło 26 grudnia 1991 roku. Było to największe osiągnięcie geopolityczne XX wieku. Niestety, ponad 100 zniewolonych narodów Federacji Rosyjskiej, którym nie udało się wówczas uzyskać wolności i niepodległości, do dziś pozostało pod kontrolą despotycznej Moskwy.
  3. Obecnie trwają procesy przyspieszające ewentualną trzecią fazę upadku imperium rosyjskiego o której w ostatnich latach często mówią ekonomiści, politolodzy i dyplomaci. Współczesny przebieg wydarzeń daję narodom uwięzionym w Federacji Rosyjskiej szansę na wolność i niezależność. Rozpad Federacji Rosyjskiej może uwolnić świat od najbardziej podłego, okrutnego, despotycznego i krwiożerczego imperium naszych czasów. Zwariowanу dyktator Rosji Władimir Putin przybliża ten etap nieuchronnego i nieuniknionego upadku FR. Głupie i okrutne działania krwawego maniaka przyspieszyły proces przyszłego upadku Rosji. Klęska w wojnie z Ukrainą może ostatecznie pogrzebać rosyjskie imperium zła.

Przypomnijmy, w dobrym dla Moskwy 2017 roku, jeszcze przed zakrojoną na szeroką skalę agresją Rosji na Ukrainę i przed wprowadzeniem miażdżących atomowych sankcji, które skutecznie niszczą rosyjską gospodarkę, PKB całej Rosji był mniejszy niż PKB jednego amerykańskiego stanu – Nowego Jorku i o połowę mniej niż PKB stanu Kalifornia. Według Banku Światowego PKB Rosji w 2017 wynosił zaledwie 2,7 procent światowego PKB. Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego w 2026 r. Rosja będzie zajmować pod względem PKB dopiero 14. miejsce na świecie. Odpowiadać będzie za zaledwie 1,5 proc. globalnego produktu, a po zaostrzeniu sankcyjnej polityki Zachodu nawet ta prognoza wygląda zbyt optymistycznie. Mimo desperackich prób reformowania zarządzania budżetem wydatki wojskowe Rosji wciąż stanowią mniej niż jedną dziesiątą wydatków NATO, z czego połowa „ginie” z powodu „otkatów”, czyli defraudacji środków publicznych. Ludność Rosji wynosi 146 mln osób, podczas gdy na przykład Nigerii 186 mln. Ściśle mówiąc, Rosja to rozległe pustkowie, bańka mydlana, Afryka ze śniegiem. Putin prowadzi Rosję do nieuchronnej i miażdżącej porażki.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Będziemy żyć w czasach, gdy Federacja Rosyjska się rozpadnie – sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy

Federacja Rosyjska całkowicie powtarza los ZSRR: może podzielić się na kilka krajów – znany dyplomata, były szef MSZ Ukrainy

Dyplomata: „Nadchodzi czas, kiedy musi upaść ostatnie imperium zła”. Rozpad Rosji powinien stać się strategicznym celem USA, UE i Chin