Pod koniec maja ekspert z waszyngtońskiego think tanku American Foreign Policy Council Stephen Blank w artykule na łamach The Hill ostrzegł że Kreml stara się przekonać Biały Dom, aby dał jej swobodę działania na Ukrainie, a w zamian Rosja nie będzie przeszkadzać Stanom Zjednoczonym w spraiwe obalenia reżimu Nicolása Maduro w Wenezueli.

Kolejne wydarzenia pokazały, że być może prezydent USA Donald Trump zainteresował się tą umową. Niektórzy oświadczenia ze strony Moskwy i Waszyngtona pośrednio świadczą na korzyść tej wersji: Putin niedawno odmówił sprzedaży rakiet C-400 Iranowi, a Trump napisał na Twitterze, że rosyjscy doradcy opuścili Wenezuelę.

PRZECZYTAJ:

„Prorosyjska Ukraina”. Kreml przygotowuje operację, która dla Polski będzie oznaczała katastrofę

Blank ostro krytykuje taką politykę.

„Nie powinniśmy zapominać, że rosyjskie siły zbrojne (w tym tak zwani separatyści, którzy w rzeczywistości są pomocnikami Moskwy na Ukrainę) najechali Krym i Donbas i przeprowadzili najbardziej rażącą agresję od czasu inwazji Saddama Husajna w Kuwejcie”.

Stephen Blank

Starszy pracownik naukowy ds. Rosji amerykańskiej Rady ds. Polityki Zagranicznej

Analityk jest przekonany, że z powodu naruszenia przez Rosję Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, przedłużenie umowy START nie leży w interesie Stanów Zjednoczonych.

W Wenezueli, podkreśla badacz, głównym problemem są siły kubańskie, a nie rosyjskie. Zauważa również, że dochodzenie w sprawie Muellera ujawniło, że rosyjskie próby interwencji w politykę USA na dużą skalę nie sprzyjają przywróceniu stosunków dwustronnych.

Jeśli Ukraina legnie w gruzach, zaufanie do Stanów Zjednoczonych w Europie będzie zniszczone i nie powstrzyma to prób Moskwy, by zaszkodzić zachodnim demokracjom – ostrzega Blank.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Kulisy dyplomacji. Ukryta wojna przeciwko Polsce już trwa

Nowa Jałta? Będzie to katastrofa – Edward Lucas

„Europa nie ma przyszłości bez Ukrainy” – zauważył specjalista z zakresu historii Europy Środkowej i Wschodniej, profesor Yale University Timothy Snyder.

Jeśli społeczność międzynarodowa pozwoli Putinowi zdestabilizować i przejąć kontrolę nad 45-milionowym europejskim krajem, to cały system międzynarodowego bezpieczeństwa zawali się jak domek z kart, a Europa znajdzie się w cieniu brutalnego barbarzyńskiego despotyzmu. Imperium Zła ponownie wydostanie się z mroku niepamięci, a świat pogrąży się w ciemnym okresie chaosu, konfliktów oraz poważnych wyzwań i zagrożeń dla globalnego bezpieczeństwa…

Putin zachowuje się jak Hitler na kilka lat przed II wojną światową. Dlatego warto przypomnieć słowa Winstona Churchilla, który powiedział w House of Commons, gdy kraje europejskie zawarły z Hitlerem układ monachijski w 1938 roku: „Mieliście wybór między wojną i hańbą. Wybraliście hańbę, teraz dostaniecie wojnę”. I miał rację. Niecały rok później Hitler napadł na Polskę, a Wielka Brytania musiała wypowiedzieć Niemcom wojnę. Zaczęła się II wojna światowa…

Teraz Europa i świat stoi przed tym samym wyborem…

Włodzimierz Iszczuk

Redaktor naczelny portalu Jagiellonia.org i czasopisma „Głos Polonii”