Każda próba kreciej roboty wymierzonej w redakcję Polskiego Centrum Medialnego „Jagiellonia” i każda próba zamknięcia nam ust przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego. Zamiast milczenia będzie jeszcze więcej prawdy, jeszcze twardsza obrona polskiej racji stanu i jeszcze mocniejszy głos Polaków z Ukrainy — wbrew tym, którzy od lat okazują pobłażliwość wobec środowisk prorosyjskich.
Prorosyjskie środowiska oraz wszyscy ci, którzy łudzą się, że za pomocą intryg, nacisków, zakłamanych paszkwili i brudnych politycznych gierek zdołają uciszyć redaktora oraz dziennikarzy Polskiego Centrum Medialnego „Jagiellonia”, powinni raz na zawsze porzucić wszelkie złudzenia.
Jesteście w błędzie.
Każda próba zastraszenia naszej redakcji przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego. Od dziś będziemy mówić jeszcze ostrzej, jeszcze twardziej i jeszcze bardziej bezkompromisowo.
Nie będzie odwrotu. Nie będzie autocenzury. Nie będzie milczenia.
Będzie za to jeszcze więcej prawdy. Jeszcze więcej determinacji. Jeszcze więcej bezlitosnego demaskowania tych, którzy pod biało-czerwonym sztandarem próbują przemycać politykę korzystną dla Kremla.
PRZECZYTAj:
GŁOS POLAKÓW Z UKRAINY NIE BĘDZIE SPYCHANY NA MARGINES
„Jagiellonia” będzie z jeszcze większą determinacją reprezentować głos Polaków z Ukrainy w polskiej przestrzeni informacyjnej.
Będziemy bronić tych, których część krótkowzrocznej, oportunistycznej i moralnie skompromitowanej klasy politycznej w Polsce chciałaby pozostawić bez głosu — w imię wygodnictwa i haniebnej pobłażliwości wobec środowisk działających jawnie lub pośrednio na korzyść Kremla.
Polacy z Ukrainy nie są politycznym dodatkiem ani tematem zastępczym.
Są częścią polskiej wspólnoty narodowej, nośnikiem pamięci historycznej, doświadczenia granicznego i geopolitycznej świadomości, której dramatycznie brakuje dziś wielu elitom w Warszawie.
Ich głos jest niewygodny właśnie dlatego, że przypomina o rzeczy najważniejszej: bezpieczeństwo Polski nie może być budowane na ślepocie wobec Wschodu.
PRZECZYTAJ:
POBŁAŻLIWOŚĆ WOBEC SIŁ PROROSYJSKICH TO UDERZENIE W POLSKĄ RACJĘ STANU
Nie pozwolimy, by w Polsce bezkarnie wzmacniano pozycję sił prorosyjskich, antyzachodnich, antyeuropejskich i antyukraińskich, które pod fałszywymi hasłami „patriotyzmu”, „realizmu” czy „obrony suwerenności” od lat prowadzą działalność wymierzoną w bezpieczeństwo Rzeczypospolitej.
To nie jest „pluralizm”. To nie jest „spór ideowy”. To nie jest „inna wizja polityki”. To jest podważanie polskiej racji stanu. To jest osłabianie strategicznych sojuszy Polski. To jest rozbijanie wspólnoty interesów państw naszego regionu. To jest niszczenie zaufania do Zachodu. To jest wzmacnianie narracji korzystnych dla Rosji.
Nie ma dziś większej nieodpowiedzialności niż pobłażliwość wobec agentury wpływu, użytecznych idiotów Kremla i politycznych cwaniaków, którzy dla doraźnych korzyści gotowi są rozszarpywać polską rację stanu.
PRZECZYTAJ:
KTO UDERZA W SOJUSZ POLSKO-UKRAIŃSKI, TEN GRA NA KORZYŚĆ ROSJI
Trzeba powiedzieć to jasno: kto dziś uderza w sojusz polsko-ukraiński, ten obiektywnie działa na korzyść Rosji.
Kto osłabia więzi Polski z Zachodem, ten osłabia bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. Kto relatywizuje zagrożenie ze strony Kremla, ten wzmacnia Kreml. Kto knebluje głos Polaków z Ukrainy, ten działa przeciwko polskiej wspólnocie narodowej i przeciwko strategicznym interesom państwa.
W czasach historycznej próby nie ma już miejsca na wygodne półprawdy i polityczne lawirowanie.
Polska racja stanu nie polega dziś na flirtowaniu z antyzachodnimi resentymentami ani na wzmacnianiu antyukraińskiej histerii. Polska racja stanu polega na czymś dokładnie odwrotnym: na umacnianiu więzi z Zachodem, na obronie wspólnoty interesów z Ukrainą i na bezwzględnym demaskowaniu środowisk torujących drogę rosyjskim wpływom.
PRZECZYTAJ:
Konfede-rusyfikacja Polski. Cios w polskie państwo i naszych rodaków na Wschodzie
KAŻDY ATAK TYLKO NAS WZMOCNI
Każda krecia robota, każdy atak na „Jagiellonię”, każda próba zastraszenia naszej redakcji i każda akcja mająca nas uciszyć odbiją się efektem odwrotnym do zamierzonego.
Nie damy się uciszyć. Nie damy się zastraszyć. Nie damy się złamać.
Będziemy jeszcze mocniej bronić polskiej racji stanu. Będziemy jeszcze odważniej mówić w imieniu tych, których inni chcieliby pozbawić głosu. Będziemy jeszcze bezlitośniej demaskować polityczną hipokryzję, oportunizm i prorosyjskie wpływy.
Bo milczenie wobec sił, które rozbijają polskie sojusze i obiektywnie grają na korzyść Rosji, nie jest neutralnością. Jest współudziałem. A kapitulacja wobec prorosyjskich wpływów nie jest ostrożnością. Jest zdradą polskiej racji stanu.
Zapamiętajcie to raz na zawsze: nie jesteście w stanie zamknąć nam ust. Każda próba zaszkodzenia naszej redakcji przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego — odpowiemy jeszcze twardszą, jeszcze bardziej bezwzględną i jeszcze bardziej zaciekłą obroną interesów Polaków z Ukrainy oraz polskiej racji stanu.
WŁODZIMIERZ ISZCZUK
Redaktor naczelny Polskiego Centrum Medialnego „Jagiellonia”
W obronie polskiej racji stanu i głosu Polaków z Ukrainy
ZOBACZ TAKŻE:
Gdy świat się wali, Polska nie może tkwić w wojnie polsko-polskiej. Czas na przebudzenie elit!


Ostatnie komentarze