Ukraina posiada wszystkie niezbędne zdolności, zarówno intelektualne, jak i organizacyjne, w celu stworzenia własnej broni jądrowej. Znalezienie niezbędnych finansów dla państwa również nie stanowi problemu – powiedział wojskowy dyplomata Petro Garaszczuk podczas wywiadu udzielonego ObozTV. Według niego na Ukrainie można wytwarzać nie tylko bomby atomowe, ale także głowice jądrowe do pocisków balistycznych.

„W dzisiejszym świecie nie ma takiej fabryki do produkcji międzykontynentalnych pocisków balistycznych, która była w ZSRR, a następnie w niepodległej Ukrainie, w Dnieprze. Ani USA, ani Chiny, ani Rosja nie były w stanie wytworzyć analogu dla rakiety klasy SS-18 Satan”

– zapewnił Garaszczuk. Podkreślił, że w warunkach obecnej rosyjskiej agresji, po naruszeniu Memorandum budapeszteńskiego, w kwestii tworzenia broni jądrowej, Ukraina nie powinna obawiać się potencjalnych sankcji międzynarodowych.

„Nie boimy się niczego. Nasz żołnierz na froncie niczego się nie boi. Cały system – polityczny, gospodarczy i bezpieczeństwa – naszego państwa, powinien działać dla naszego żołnierza”

– podsumował dyplomata.

Przypomnijmy, na początku grudnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy wystosowało do krajów – stron Memorandum Budapesztańskiego apel, o jak najszybszego konsultacje w sprawie przestrzegania jego warunków. Przypomnijmy, w 1994 r. Ukraina dobrowolnie zrezygnowała z trzeciego na świecie potencjału nuklearnego.

Memorandum Budapeszteńskie podpisane 5 grudnia 1994 roku miało zapewnić Ukrainie bezpieczeństwo. Stany Zjednoczone, Rosja i Wielka Brytania zobowiązały się do respektowania suwerenności a integralności terytorialnej Ukrainy oraz powstrzymania się od wszelkich gróźb użycia siły przeciwko jej niepodległości i integralności terytorialnej.

Jednak Rosja złamała swoje zobowiązania zawarte w Memorandum Budapesztańskim. Wiosną 2014 r. Putin anektował Krym, rozpętał wojnę w Donbasie i próbuje zakwestionować niezależność Ukrainy. Co więcej, ignorując wolę narodów Europy Środkowo-Wschodniej, z maniakalnym uporem próbuje narzucić Stanom Zjednoczonym temat negocjacji o nowym podziale świata na strefy wpływów. Tak więc, Putin powinien na zawsze porzucić mrzonki o „Nowej Jałcie”, Kijów nigdy nie zgodzi się na rolę karty przetargowej w negocjacjach Rosji i Zachodu o nowym „resecie”.

Jagiellonia.org

Rosja przemieszcza czołgi ku granice z Ukrainą. 100-tysięczna armia gotowa do inwazji

Rosja rozmieściła na granicy z Ukrainą 500 samolotów i 340 śmigłowców bojowych

Putin szykuje się do wojny? Rosja formuje ugrupowania ofensywne przy granicy z Ukrainą

Kijów domaga się pilnych konsultacji ze stronami Memorandum Budapesztańskiego

24. rocznica Memorandum Budapeszteńskiego. Ukraina może przywrócić potencjał nuklearny