Sojusz Północnoatlantycki nadal monitoruje Morze Czarne i okupowany przez Rosję Krym.

Przywódcy NATO opracowują dalsze konsekwentne działania w odpowiedzi na agresję Federacji Rosyjskiej – oświadczył po spotkaniu Komisji Ukraina-NATO dyrektor departamentu politycznego ministerstwa spraw zagranicznych Ukrainy Ołeksij Makiejew, podaje Ukrinform.

„NATO bardzo poważnie traktuje informacje o agresywnych działaniach Rosji… […] W niedalekiej przyszłości Sojusz podejmie dalsze kroki, aby zareagować na działania Federacji Rosyjskiej”

– powiedział Makiejew.

PRZECZYTAJ:

Andrzej Duda: Największy problem Europy – imperialne zapędy Rosji

Dodał też, że dosłownie w każdej wypowiedzi przedstawicieli NATO brzmiało, że Krym jest Ukrainą.

Według dyplomata Sojusz poważnie traktuje kwestię agresji Kremla w akwenie Morza Czarnego i Azowskiego oraz na okupowanym przez Rosję Krymie.

NATO nie planuje zaniedbywać temat okupacji terytorium Ukrainy, ponieważ sytuacja w regionie zagraża bezpieczeństwu państw członkowskich sojuszu. Jednocześnie Sojusz zwraca szczególną uwagę na los osób, które ucierpiały z powodu rosyjskiej agresji.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Admirał: Eskalacja na wodach Morza Azowskiego i Czarnego to pełzająca agresja Rosji wobec południowej flanki NATO