Prezydent USA powiedział, że Ukraina broni krajów UE, będąc murem między Europą a Rosją – informuje biuro prasowe Białego Domu. W szczególności Donald Trump ostro skrytykował UE z powodu niewystarczającego wsparcia dla Ukrainy z ich strony.

„Nienawidzę tego, gdy USA dają więcej pieniędzy niż inne … Ukraina pomaga Europie i krajom europejskim znacznie bardziej niż nam … To jest jak ściana między Rosją a Europą. To duża, szeroka, piękna ściana”.

Donald Trump

Prezydent Stanów Zjednoczonych

ZOBACZ TAKŻE:

NATO: Obrona Ukrainy jest obroną nas samych

NATO ostrzega: Polska najbardziej zagrożonym rejonem po Donbasie

Dopóki Ukraińcy bronią okolic lotniska w Doniecku, Rosja Polsce nie zagraża

Przypomnijmy, John Philip Abizaid, amerykański emerytowany generał, były naczelny dowódca Centralnego Dowództwa Sił Zbrojnych USA w latach 2003 – 2007, podczas przemówienia w Nowym Jorku powiedział, że wojska ukraińskie bronią pierwszej linii obrony całej cywilizacji zachodniej – informuje „Kyivpost”.

„Powiem wam, dlaczego powinniście być dumni z Sił Zbrojnych Ukrainy. Powiem wam, dlaczego powinniście je wspierać, ponieważ one, o ile mi wiadomo, są pierwszą linią frontu dla nas wszystkich. A wsparcie tej linii frontu nie jest tym, co można zrobić, ale co trzeba zrobić”

– powiedział generał.

Zauważył także, że zawsze szanował profesjonalizm rosyjskich wojskowych.

„Powiem wam też coś, co was zaskoczy. Mam wielki szacunek dla rosyjskich wojskowych – zawsze ich szanowałem. Od samego początku, jako młody oficer, przygotowywałem się do walki z nimi. Rozumiałem ich dowódców, ich broń, ich taktykę; rozumiałem, co zrobią, i wiedziałem, że są bardzo profesjonalni, bardzo zdolni, bardzo elastyczni. I pokazali, po inwazji na Ukrainę, większą elastyczność, którą Zachód musi rozpoznać. Musimy zrozumieć, że wojna hybrydowa jest nie tylko zagrożeniem dla mieszkańców Gruzji, mieszkańców Syrii i narodu ukraińskiego, ale może dotrzeć do granic NATO w Estonii, na Łotwie, Litwie i w innych miejscach”

– ostrzegł Abizaid.

Według niego jest to droga wojny, która nie wymaga użycia podstawowych sił, ale wykorzystuje wszystkie narzędzia wojny z pomocą popleczników, wzmacniając je cyberwojną i propagandą.

Dodał, że w 2014 r. Rosjanie sądzili, że będzie to proste zadanie. W tym czasie armia ukraińska naprawdę nie była gotowa na wojnę, ponieważ była niezorganizowana, bez wsparcia politycznego, materialnego, technicznego i medycznego.

Ale ogólnie rzecz biorąc, Kreml się mylił.

Amerykański generał zauważa, że armia ukraińska jest teraz znacznie silniejsza.

„Kiedy przychodzę do OOS (Operacja Sił Połączonych – red.), to już nie jest ATO (Operacja Antyterrorystyczna – red.); widzę młodych, silnych, wykształconych żołnierzy, z których niektórzy są szkoleni na Zachodzie, ale wszyscy walczą samodzielnie, przy minimalnym wsparciu ze strony Zachodu i utrzymują obronę. Ale to nie wystarczy, aby utrzymać obronę. Ją trzeba utrzymywać nie tylko na obszarze południowo-wschodnim, ale także na długiej granicy między Rosją a Ukrainą. I to nie tylko granica między Rosją i Ukrainą, to także granica między Białorusią i Ukrainą, Mołdawią i Ukrainą, Krymem i Ukrainą. To są wszystkie miejsca, które pokazują, gdzie może mieć miejsce rosyjska interwencja wojskowa, a to poważny i złożony problem militarny, ale muszę wam powiedzieć, że mam zaufanie do ministra obrony i szefa sztabu, ponieważ wiem, że są oni patriotami i zapewniają przywództwo, które posunie naprzód kraj i ZSU (Siły Zbrojne Ukrainy – red.)”

– podkreślił amerykański generał.

Abizaid jest również przekonany, że ukraińskie siły zbrojne zdążają ku NATO i kiedyś dołączą do Sojuszu.

Jak wcześniej informowaliśmy, asystent sekretarza stanu USA ds. europejskich i euroazjatyckich – Wess Mitchell podczas wystąpienia w amerykańskim think tanku Heritage Foundation powiedział, że:

„Musimy patrzeć na Zachód jak na wspólnotę krajów demokratycznych, zjednoczonych przez historię, kulturę i wspólnie poniesione ofiary. Niektórzy członkowie tej wspólnoty to stare demokracje, niektórzy nie. Niektórzy są w Unii Europejskiej albo w NATO, inni nie. Niektórzy są słabi, niektórzy silni. Niektórzy są geograficznie na uboczu, niektórzy w centrum wydarzeń. Ukraina i Gruzja są członkami Zachodu zarówno historycznie, jak i poprzez dzisiejsze wybory ich narodów. Wielka Brytania pozostanie w sercu Zachodu i po brexicie. Najważniejsze jest to, by istniały również inne niż instytucje czynniki, które nas łączą. Instytucje są narzędziem, nie zaś celem”.

Przypomnijmy, wojny w Syrii i na Ukrainie nie są konfliktami lokalnymi i regionalnymi. Są to teatry rosyjskich operacji wojskowych przeciwko Zachodowi.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Trzecie Imperium. O czym marzy gospodarz Kremla?

Wróg u bram. Kreml chce zniszczyć Polskę i podbić Europę

Putin usiłuje zdestabilizować Europę i wskrzesić strefę wpływów ZSRR

Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma

Nowy pakt Ribbentrop-Mołotow? Szaman Putina ujawnia plany Kremla

Żyrinowski: Los krajów bałtyckich i Polski jest przesądzony. Zostaną zmiecione. Nic tam nie pozostanie

Antypolonizm. Zwyczajny rosyjski faszyzm. Taką przyszłość dla Polski przygotowywała Rosja

Europa na celowniku Kremla. Ukryta wojna Putina przeciwko Zachodowi

Raport: Rosja prowadzi wojnę hybrydową przeciwko Zachodowi. Europa Wschodnia na celowniku Kremla