Dowódca amerykańskiej floty w Europie admirał James G. Foggo, nazwał wizytę „przejawem solidarności” z Ukrainą po incydencie w akwenie Morza Czarnego w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej – informuje Voice of America.

Amerykański niszczyciel rakietowy USS Donald Cook ponownie wpłynął na Morze Czarne, aby przeprowadzić wspólne ćwiczenia z Ukrainą i innymi sojusznikami. Przybycie okrętu na Morze Czarne jest jego drugą wizytą w tym roku, która odbędzie się na tle nasilających się napięć i przemocy ze strony wspieranych przez Rosję separatystów. Okręt wpłynie do portu w Odessie.

PRZECZYTAJ:

Prezydent Rumunii wzywa do wzmocnienia obecności NATO w regionie Morza Czarnego

Flota ukraińska prowadzi ćwiczenia w oczekiwaniu na morski atak Rosji, szczególnie w pobliżu ukraińskiego portu Mariupol, gdzie pod koniec zeszłego roku Rosja zatrzymała 24 ukraińskich marynarzy po ostrzelaniu trzech małych okrętów marynarki wojennej Ukrainy w Cieśninie Kerczeńskiej.

„Ten incydent na Morzu Azowskim był dla mnie bardzo bolesny. Okazujemy naszą solidarność”

– oświadczył admirał James G. Foggo.

Przypomnijmy, 25 listopada 2018 r., rosyjscy okupanci otworzyli ogień i zajęły trzy okręty ukraińskiej marynarki wojennej. Akt agresji nastąpił w lokalizacji ekskluzywnej morskiej strefy ekonomicznej Ukrainy niedaleko ukraińskich wód terytorialnych w pobliżu uznawanej przez cały świat integralnej części Ukrainy – Autonomicznej Republiki Krymu, tymczasowo okupowanej przez Rosję.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Akt agresji! Rosja zaatakowała ukraińską marynarkę wojenną

Putin nie zna geografii? Rosja zaatakowała ukraińską marynarkę wojenną w pobliżu ukraińskich wód terytorialnych

Trump: Rosyjska agresja na Morzu Czarnym jest jedynym powodem odwołania spotkania z Putinem