Szefowie sztabów generalnych państw NATO zatwierdzili plan reform w strukturze dowodzenia. Powodem zmian jest zagrożenie między innymi ze strony Rosji. O jedno z nowych dowództw ubiega się Polska. Ostateczne decyzje zapadną latem – informuje Polskie Radio.
Szefowie sztabów generalnych państw NATO zatwierdzili plan reform w strukturze dowodzenia. Powodem zmian jest zagrożenie między innymi ze strony Rosji. O jedno z nowych dowództw ubiega się Polska. Ostateczne decyzje zapadną latem.
Komitet Wojskowy NATO omówił analizy, które mają być podstawą reform struktur dowodzenia. Mają powstać dwa główne dowództwa - atlantyckie, które ma się zająć sprawnym przerzutem wojsk i sprzętu przez ocean do Europy; drugie dowództwo – logistyczne – ma być na Starym Kontynencie i koordynować przemieszczanie się żołnierzy. Będę także dowództwa operacyjne, w tym armijne, o które ubiega się Polska.
Naczelny dowódca sojuszniczych sił w Europie, generał Curtis Scaparrotti powiedział, że zmiany są konieczne z powodu zagrożeń, wśród których wymienił Rosję. – Jesteśmy obecnie dominującym sojuszem, ale nie będziemy tak silni za 5 lat, jeśli nie dostosujemy do nowej sytuacji naszych wojskowych zdolności – powiedział generał Scaparrotti.
Także generał Denis Mercier z dowództwa sił sojuszniczych do spraw transformacji mówił o wyzwaniach. – By wygrać wojnę jutro, musimy być przygotowani już dziś – powiedział.
W przyszłym miesiącu o zmianach w strukturze dowodzenia mają rozmawiać ministrowie obrony państw Sojuszu. Ostateczną decyzję podejmą na lipcowym szczycie przywódcy państw NATO.
Źrodło: polskieradio.pl, IAR / PAP
PRZECZYTAJ:
Amerykański generał: Mam nadzieję, że się mylę, ale wybuchnie wojna z Rosją
Rosja szykuje się do operacji ofensywnej wobec Polski i państw bałtyckich – ekspert
The National Interest: W 2018 roku Rosja może zaatakować państwa bałtyckie


Ostatnie komentarze