Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Ukrainy, Litwy, Łotwy, Estonii przerwali lot do Mariupola z powodu pogody, informuje Donbass.live, powołując się na szefa MSZ Ukrainy Pawła Klimkina.

Według Klimkina załoga śmigłowców wojskowych zdecydowała się powrócić, gdyż mgła i zagrożenie oblodzeniem zagrażały bezpieczeństwu lotu.

Jednak pomimo tego, że ministrowie nie potrafili dostać się do Mariupola, w została zorganizowana telekonferencja szefów MSZ Polski, Ukrainy, Litwy, Łotwy, Estonii z ludźmi, którzy spodziewali się ich przyjazdu do obwodu donieckiego.

W Dnieprze ministrowie odwiedzili Szpital im. Miecznikowa.

Jagiellonia.org