To już nie jest spór o interpretację, lecz o skalę nadchodzącej katastrofy. Wojna, która miała odbudować imperium Władimir Putin, systematycznie rozkłada fundamenty państwa rosyjskiego – militarnie, gospodarczo i demograficznie.
Coraz więcej wskazuje na to, że Kreml nie prowadzi Rosji do zwycięstwa, lecz do historycznego załamania.
WOJNA BEZ ZWYCIĘSTWA
To, co dla wielu zachodnich komentatorów jeszcze niedawno było „kontrowersyjną tezą”, dziś staje się oczywistością. The Wall Street Journal wprost przyznaje: wojna rozpętana przez Władimira Putina nie prowadzi Rosji do wielkości, lecz ku strategicznemu wyczerpaniu, a w dłuższej perspektywie – ku upadkowi.
Od ponad dekady Kreml realizował projekt odbudowy imperialnej pozycji. Ambicje były jasne: przywrócić Rosji status globalnego mocarstwa zdolnego narzucać swoją wolę sąsiadom i rywalizować z Zachodem. Punktem zwrotnym okazała się jednak pełnoskalowa inwazja na Ukrainę – decyzja, która zamiast triumfu uruchomiła proces długotrwałego wyniszczania państwa rosyjskiego.
Jak podkreśla The Wall Street Journal, nawet ewentualne sukcesy militarne Rosji nie zmienią strategicznego obrazu sytuacji. Każde „zwycięstwo” miałoby charakter pyrrusowy. Wojna trwa zbyt długo, pochłania zbyt ogromne zasoby i systematycznie podkopuje fundamenty siły państwa.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz to nie spektakularne rozstrzygnięcie, lecz wyniszczający impas – taki, który miesiąc po miesiącu drenuje rosyjską gospodarkę, wykrwawia społeczeństwo i podważa stabilność samego reżimu.
KURCZĄCE SIĘ WPŁYWY KREMLA
Równolegle Rosja przegrywa na innych frontach – politycznych i geopolitycznych. Wpływy Kremla w Europie słabną. Nawet dotychczasowi partnerzy stają się mniej użyteczni lub tracą znaczenie. Jednocześnie państwa europejskie – mimo własnych sporów – utrzymują wsparcie dla Kijowa, co przekreśla rosyjskie kalkulacje o „zmęczeniu Zachodu”.
Jeszcze wyraźniej widać to na obszarze postsowieckim. Kraje takie jak Armenia czy Azerbejdżan coraz śmielej balansują między mocarstwami lub wręcz orientują się na Zachód. W Azji Centralnej rośnie znaczenie Chin, a także inwestycji z Turcji i Unii Europejskiej. Rosja przestaje być naturalnym centrum ciążenia dla dawnych republik ZSRR.
BLISKI WSCHÓD I AFRYKA: ILUZJA POWROTU
Również poza obszarem postsowieckim Kreml nie jest w stanie odwrócić negatywnych trendów. Próby odbudowy wpływów na Bliskim Wschodzie zakończyły się fiaskiem – Rosja nie odegrała decydującej roli ani militarnie, ani dyplomatycznie w kluczowych napięciach regionu.
Podobnie w Afryce – ograniczone możliwości wojskowe i logistyczne obnażyły słabość rosyjskiej projekcji siły. Zamiast umacniać pozycję, Moskwa traci wiarygodność nawet wśród państw, które jeszcze niedawno liczyły na jej wsparcie.
DEMOGRAFIA: CICHY ZABÓJCA IMPERIÓW
Najbardziej destrukcyjny proces zachodzi jednak wewnątrz samej Rosji. Wojna przyspieszyła katastrofę demograficzną. Setki tysięcy mężczyzn zginęły lub zostały trwale wyłączone z życia społecznego, kolejne setki tysięcy – często najlepiej wykształconych – opuściły kraj.
To nie tylko chwilowy koszt wojny. To uderzenie w przyszłość państwa: jego rynek pracy, potencjał innowacyjny i stabilność społeczną. Proces, który już wcześniej był problemem, dziś przybiera tempo trudne do odwrócenia.
SCENARIUSZ ZNANY Z HISTORII
W ocenie The Wall Street Journal skala tych zjawisk może doprowadzić do kryzysu porównywalnego z rozpadem Związku Radzieckiego. Różnica polega na tym, że tym razem destrukcja nie wynika wyłącznie z czynników systemowych – jest bezpośrednią konsekwencją decyzji jednego człowieka.
DZIEDZICTWO PUTINA
Władimir Putin wciąż pozostaje groźnym przeciwnikiem i nie można go lekceważyć. Jednak coraz więcej wskazuje na to, że jego polityczny projekt zakończy się odwrotnie do zamierzeń.
Zamiast odbudować imperium, może przejść do historii jako przywódca, który ostatecznie pozbawił Rosję statusu wielkiego mocarstwa – i uruchomił procesy, których nie będzie w stanie już zatrzymać.
Jagiellonia.org
Opracowanie redakcyjne na podstawie artykułu The Wall Street Journal
Rosja to więzienie narodów!
KIEDY NASTĄPI TRZECIA FAZA UPADKU IMPERIUM ZŁA?
ZOBACZ TAKŻE:


I bardzo dobrze!
Gratulacje, oby tak dalej i konsekwentnie do /ich/ końca!
Bis bis bis!
Śmierć homo sovieticusa KGB ZSRR bis jak żywa
Wesołych świąt, reds!
A wielu, wielu bardzo wielu /już/ na to płacze. stęka i nosi w sobie ciężką smutę jak żałobę…
Bo cóż to wtedy będzie?!
„Prawdziwy to koniec świata, /świecki/, nam nastanie…„
Trauma sprzed lat wielu i wieków, i stuleci…
Zachód Europa/UE, a i w Polsce…