W polskiej debacie publicznej wciąż zaskakująco silnie obecne są skrajnie anachroniczne stereotypy dotyczące Ukrainy – państwa postrzeganego przez pryzmat zależności, słabości instytucjonalnej i wyłącznie defensywnej roli w wojnie z Rosją. Tymczasem rzeczywistość strategiczna uległa głębokiej zmianie, której wielu komentatorów w Polsce zdaje się nie dostrzegać. Jednym z nielicznych analityków, którzy konsekwentnie opisują tę transformację, jest obserwator strategiczny Marek Budzisz. W swojej analizie opublikowanej na portalu Patronite zwraca on uwagę na proces, który na portalu Jagiellonia.org opisywany jest od dłuższego czasu: Ukraina przekształca się w państwo o realnych cechach mocarstwowych w wymiarze militarnym i geopolitycznym, aspirujące do roli najważniejszego gracza w Europie Środkowo-Wschodniej. Dla polskich elit, które współkształtują politykę zagraniczną, zrozumienie tej zmiany nie jest już kwestią interpretacji – staje się strategiczną koniecznością. Polska potrzebuje nie tylko wsparcia Ukrainy, ale przede wszystkim trwałego i świadomego sojuszu z nią, osadzonego w nowej architekturze bezpieczeństwa regionu.

Analiza Budzisza koncentruje się na kilku równoległych procesach, które składają się na nową pozycję Kijowa. Ukraina – mimo trwającej wojny – prowadzi aktywną politykę redefinicji swojego miejsca w systemie międzynarodowym. Jak wskazuje Budzisz, w wypowiedziach przedstawicieli ukraińskiego kierownictwa, w tym generała Kuryły Budanowa, pojawia się przekonanie, że konflikt z Rosją może zakończyć się relatywnie szybko, a obie strony znajdują się już w fazie „maksymalistycznych”, ale negocjowalnych stanowisk.

Kluczowy jest jednak nie sam fakt rozmów, lecz ich kontekst ekonomiczno-strategiczny. Ukraina widzi, że Rosja ponosi gigantyczne koszty wojny, co zmienia logikę dalszego prowadzenia konfliktu. W tym ujęciu wojna staje się również procesem wyczerpywania potencjału państwa rosyjskiego.

ROSJA, ZACHÓD I GRA O PRZYSZŁY PORZĄDEK

Drugim kluczowym elementem analizy są procesy zachodzące w samej Rosji. Budzisz zwraca uwagę na działania władz w Moskwie, takie jak ograniczenia komunikacyjne czy kontrola internetu, interpretowane jako sygnał przygotowań do przełomowych decyzji strategicznych. W grę wchodzą dwa scenariusze: zakończenie wojny bez jednoznacznego zwycięstwa Rosji, co może wywołać napięcia wewnętrzne, albo nowa mobilizacja obejmująca duże ośrodki miejskie.

W obu przypadkach Rosja wchodzi w fazę zwiększonej nieprzewidywalności, co wzmacnia znaczenie Ukrainy jako państwa zdolnego do projekcji siły.

KRYZYS ZACHODU JAKO PRZESTRZEŃ DLA UKRAINY

Szczególnie istotnym wątkiem jest kondycja relacji transatlantyckich. Ukraina obserwuje narastające napięcia w NATO oraz ewolucję podejścia Stanów Zjednoczonych do Europy. W tym kontekście znaczące są wypowiedzi prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który wskazuje, że ciężar bezpieczeństwa Europy musiałby w części zostać przesunięty na Unię Europejską oraz państwa dysponujące realnym potencjałem militarnym – w tym Ukrainę i Turcję.

W tej wizji Ukraina przestaje być wyłącznie beneficjentem pomocy, a staje się elementem przyszłej architektury odstraszania w Europie.

„EKSPORTER BEZPIECZEŃSTWA” ZAMIAST PAŃSTWA FRONTOWEGO

Jednym z najważniejszych wniosków jest ewolucja ukraińskiej doktryny strategicznej. Ukraina nie ogranicza się już do roli państwa broniącego własnego terytorium, ale coraz wyraźniej aspiruje do roli „eksportera bezpieczeństwa”, zdolnego do oddziaływania w regionach takich jak Bliski Wschód, Afryka Północna czy Morze Śródziemne.

Przykłady współpracy międzynarodowej i rozwój technologii bezzałogowych pokazują, że Kijów zaczyna traktować potencjał militarny jako narzędzie aktywnej polityki zagranicznej.

UKRAINA I TURCJA – OŚ NOWEGO BEZPIECZEŃSTWA

Szczególne znaczenie ma oś Ukraina–Turcja. Ankara przestaje być państwem flankowym NATO, a staje się samodzielnym centrum strategicznym. Współpraca obu państw obejmuje obszary militarne, polityczne i operacyjne, szczególnie w regionie Morza Czarnego i Śródziemnego.

Oba państwa łączy przekonanie o erozji dotychczasowego ładu bezpieczeństwa i konieczności jego przebudowy.

NATO, EUROPA I REDEFINICJA ZALEŻNOŚCI

W ukraińskich analizach coraz częściej pojawia się przekonanie, że interoperacyjność z NATO traci swoje znaczenie, a Ukraina dysponuje doświadczeniem bojowym, które w wielu aspektach wyprzedza standardy Sojuszu.

Nie oznacza to zerwania relacji, lecz ich redefinicję – Ukraina staje się współtwórcą nowych standardów wojskowych, a nie tylko ich odbiorcą.

WNIOSKI: UKRAINA JAKO ARCHITEKT NOWEGO REGIONU

Wnioski z analizy Marka Budzisza są jednoznaczne: Ukraina prowadzi równoległy projekt przetrwania i transformacji strategicznej, którego celem jest zajęcie pozycji kluczowego gracza w Europie Środkowo-Wschodniej.

Kryzys NATO i napięcia transatlantyckie nie osłabiają tej tendencji – przeciwnie, tworzą przestrzeń dla jej przyspieszenia. Ukraina przestaje być wyłącznie przedmiotem polityki bezpieczeństwa regionu, a staje się jednym z jego współtwórców.

Dla Polski oznacza to konieczność głębokiej rewizji myślenia strategicznego i budowy relacji z Ukrainą na poziomie realnego partnerstwa, a nie jedynie wsparcia operacyjnego.

Na podstawie analizy Marka Budzisza (Patronite) opracowała redakcja Jagiellonia.org