Prowokacyjne zachowania ze strony rosyjskiej trwają od miesięcy; spodziewamy się, że ta polityka będzie kontynuowana, a prowokacji w najbliższym czasie będzie więcej – powiedział w sobotę wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Zaznaczył, że MSZ obserwuje sytuację i będzie reagować na nią bieżąco, pisze Polskie Radio, powołując się na PAP.
W sobotę przed południem wiceszef MSZ Paweł Jabłoński przekazał dziennikarzom, że w związku z prowokacyjnymi wypowiedziami prezydenta Rosji Władimira Putina w pilnym trybie został wezwany do MSZ ambasador tego kraju Siergiej Andriejew. Jabłoński dodał, że w rozmowie z nim podkreślił, że granice między państwami są nienaruszalne i Polska sprzeciwia się próbom ich rewizji.
Przekazał, że spotkanie w MSZ trwało bardzo krótko, a ambasador był podczas niego bardzo zdenerwowany, jego postawa była nieprzyjazna, a sposób zachowania nie spełniał zasad protokołu dyplomatycznego. Zaznaczył, że to nie pierwsza tego typu sytuacja, a zachowanie ambasadora odzwierciedla postawę państwa, które reprezentuje. Stwierdził, że postawa Andriejewa pokazuje, że Rosja nie zamierza realizować jakichkolwiek celów sposobami dyplomatycznymi.
Zdecydowana reakcja polskich władz na słowa prezydenta Rosji. W.Putin stwierdził, że ziemie zachodnie naszemu krajowi "podarował" Stalin, oraz że obecnie chcemy zagarnąć część Ukrainy. Do siedziby @MSZ_RP został wezwany ambasador Federacji Rosyjskiejhttps://t.co/LW5eGRSCp8
— Redakcja Polska Polskiego Radia dla Zagranicy (@RadioZagranica) July 22, 2023
BĘDĄ KOLEJNE PROWOKACJE?
Jabłoński był pytany o to, czy polski rząd spodziewa się kontynuacji takich działań ze strony Rosji; dopytywano go także, jakie działania zamierza podejmować MSZ – zarówno obecnie jak i w przyszłości. – Takie prowokacyjne zachowania ze strony rosyjskiej trwają od miesięcy, więc spodziewamy się, że ta polityka będzie kontynuowana, a prowokacji w najbliższym czasie będzie więcej dlatego, że Rosja obserwuje sytuację w Polsce. W wielu krajach na świecie Rosja podejmowała próby wpływania na wynik wyborów działaniami dezinformacyjnymi. Polska też nie jest od takich działań wolna, więc spodziewamy się, że w najbliższych miesiącach będziemy mieli spore natężenie rosyjskiej dezinformacji – powiedział wiceszef MSZ.
Zapewnił, że polski rząd „jest do tej sytuacji przygotowany i na bieżąco będą podejmowane działania, w zależności od rozwoju sytuacji”. – Wszystkie działania, które podejmujemy i będziemy podejmować, wynikają z przepisów prawa międzynarodowego i ze zwyczajów dyplomatycznych, z Konwencji Wiedeńskiej. Co do szczegółów – będziemy o nich informować każdorazowo, gdy jakieś decyzje będą podjęte – dodał Jabłoński.
PRZECZYTAJ:
Wagnerowcy mogą zaatakować Polskę i Litwę z Białorusi – szef komisji obrony rosyjskiej Dumy
CHOROBA, KTÓRA TOCZY ROSJĘ
Podkreślał, że „powtarzanie kłamstw historycznych i wymyślanie oraz kolportowanie nowych to choroba, na którą Rosja cierpi od dawna, a zapobieganie jej nie może było skuteczne”.
Zaznaczył, że to, co robi resort dyplomacji i polski rząd „to działanie, reagowanie, tłumaczenie tym, którzy słuchają tego, co mówi Władimir Putin, jakie są fakty historyczne”. – Nie pozwolimy na wybielanie zbrodni, na to, by historia była fałszowana, bo to jest historia zbrodni na naszym narodzie, i my tej sprawy nigdy nie odpuścimy – zapewnił.
– Cały czas prowadzimy działania i indywidulanie jako państwo polskie, i razem z sojusznikami w ramach NATO i UE. Regularnie dzielimy się informacjami, także tymi dotyczącymi działań dezinformacyjnych i podejmujemy też wspólnie działania, skierowane także do tych państw, tych przestrzeni informacyjnych, w których Rosja bywa skuteczniejsza, czyli poza Europą – dodał wiceszef MSZ.
PRZECZYTAJ:
To Polacy podzielili Rosjan i Ukraińców? Putin znów gada kompletne bzdury na temat historii
BULWERSUJĄCE SŁOWA PUTINA
W piątek rosyjskiej telewizji transmitowano przemówienie Władimira Putina ze spotkania Rady Bezpieczeństwa. – Jeśli chodzi o polskich przywódców, to najpewniej chcą oni pod „natowskim parasolem” utworzyć jakąś koalicję i bezpośrednio włączyć się w konflikt na Ukrainie, aby następnie „oderwać” dla siebie szerszy kawałek, przywrócić sobie swoje – jak uważają – historyczne tereny: dzisiejszą zachodnią Ukrainę – mówił m.in. Putin. Stwierdził też, że „właśnie dzięki Związkowi Radzieckiemu, dzięki stanowisku Stalina Polska otrzymała znaczne tereny na Zachodzie, ziemie Niemiec”. – Jest właśnie tak: zachodnie terytorium obecnej Polski to podarunek Stalina dla Polaków. Czy nasi przyjaciele w Warszawie o tym zapomnieli? My przypomnimy – powiedział Putin.
W piątek wieczorem premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że do MSZ zostanie wezwany ambasador Rosji w Polsce. Zaznaczył, że prawda historyczna nie podlega dyskusji. „Stalin był zbrodniarzem wojennym, winnym śmierci setek tysięcy Polaków” – napisał w piątek na Twitterze.
Źródło: IAR, PAP, Polskie Radio
ZOBACZ TAKŻE:
Putin próbuje siać niezgodę, oskarżył Polskę o plany odebrania zachodnich ziem Ukrainie
MSZ: Potępiamy próby wybielania zbrodniarza wojennego Stalina przez zbrodniarza wojennego Putina
KOMENTARZ REDAKCJI
Moskwa boi się powstania Międzymorza. Stworzenie regionalnego sojuszu państw Europy Środkowo-Wschodniej oznaczałoby kres marzeń o odbudowie Imperium Rosyjskiego. Właśnie dlatego Rosja od ponad dwustu lat bezkompromisowo prowadzi geopolityczną wojnę przeciwko narodom dawnej I Rzeczpospolitej.
Wojna hybrydowa wciąż trwa. Po upadku muru berlińskiego i rozpadzie ZSRS Rosja podłożyła szereg geopolitycznych „bomb zegarowych” w regionie bałtycko-czarnomorskim. Są wśród nich: obwód kaliningradzki nad Bałtykiem, oderwane od Mołdawii Naddniestrze, anektowany ukraiński Krym na Morzu Czarnym oraz okupowana część Donbasu na południowym wschodzie Ukrainy. Oprócz tego Rosja oplotła siecią swoich agentów Białoruś i wciągnęła Mińsk do własnego bloku militarno-politycznego. W rezultacie Polska i kraje bałtyckie stały się najbardziej zagrożonymi państwami Europy Środkowo-Wschodniej.
PRZECZYTAJ:
Putin planował atak na Polskę i państwa bałtyckie, Ukraina pokrzyżowała te plany
Rosja stała się egzystencjalnym zagrożeniem dla Ukrainy i całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Wielokrotnie ostrzegałem, że Rosja opracowuje szczegółowy plan agresji i terroru wobec krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W tym stwierdzeniu nie ma najmniejszej przesady. O istnieniu takiego planu świadczą liczne odtajnione dane ukraińskiej i zachodnich agencji wywiadu, a także nagminne wypowiedzi samych rosyjskich strategów, polityków oraz wielokrotne publikacje kremlowskich propagandystów, którzy ostatnio zaczęli urządzać histerię w sprawie konieczności „denazyfikacji” Polski. I to nie jest przypadek. Rzeczywiście, w ultimatum, jakie rosyjskie MSZ w grudniu ubiegłego roku wystosowało wobec USA i NATO, pojawiło się żądanie rozbrojenia krajów Europy Środkowo-Wschodniej, czyli przywrócenia Moskwie dawnej strefy wpływów na Starym Kontynencie.
Dlaczego Rosja nienawidzi Polski?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „ANTYPOLONIZM. ZWYCZAJNY ROSYJSKI FASZYZM”
Putin popełnia poważne zbrodnie przeciwko ludzkości, ponieważ czuje absolutną bezkarność, grożąc całemu światu bronią jądrową. Psychopata z bunkra praktycznie otwarcie grozi Zachodowi, mówiąc, że jeśli będzie mu uniemożliwiać zorganizowanie ludobójstwa na Ukrainie, użyje broni jądrowej przeciwko państwom NATO.
Ukraina jest tylko pierwszym celem zbrodniarza wojennego. Kremlowski paranoik marzy o odbudowie Imperium Rosyjskiego i dawnej strefy wpływów w Europie, która obejmuje całą wschodnią flankę NATO, czyli kraje bałtyckie, Polskę, Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię.
Jeśli Zachód ulegnie Putinowi na Ukrainie, będzie on nadal wymachiwał jądrową maczugą, bezkarnie dopuszczając się agresji i ludobójstwa w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Dlatego stosowanie szantażu nuklearnego jest kategorycznie niedopuszczalne. Świat nie powinien tego tolerować!
Jeśli Zachód będzie ulegać zastraszaniu Putina, może to doprowadzić do znacznie większych katastrof dla ludzkości niż nawet ograniczone użycie broni jądrowej. Kremlowska bestia musi być surowo ostrzeżona, że każda próba użycia broni masowego rażenia pociągnie za sobą natychmiastową, twardą, odpowiednią i lustrzaną reakcję.
Moskiewski zbrodniarz wojenny musi zdać sobie sprawę, że jego szantaż nie będzie miał najmniejszego wpływu na wolę suwerennych i wolnych narodów. Musi raz na zawsze porzucić takie instrumenty polityki zagranicznej. Musi również wyraźnie i jasno zrozumieć, że poniesie surową i nieuniknioną karę, jeśli nadal będzie popełniał ciężkie zbrodnie przeciwko ludzkości.
Jagiellonia.org
ZOBACZ TAKŻE:
Putin marzy o wskrzeszeniu Imperium Rosyjskiego
Aleksandr Dugin: Na eurazjatyckim kontynencie dla Polski miejsca nie ma
Dzień Jedności Narodowej w Rosji. Dlaczego Rosjanie obchodzą antypolskie święto?
Rosja wchłonie Białoruś, by uczynić ją trampoliną do inwazji na Polskę i państwa bałtyckie
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NAJNOWSZY NUMER NASZEGO CZASOPISMA
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „PUTINIZM. EKSPANSJA ZŁA”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZE CZASOPISMO. TEMAT NUMERU: „LUDOBÓJSTWO 2022”
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE WYDANIE SPECJALNE NASZEGO CZASOPISMA. TEMAT NUMERU „GEOPOLITYKA”
ZOBACZ TAKŻE:



Ostatnie komentarze