W Łucku, w centralnej części miasta, niedaleko Rynku Centralnego, terrorysta, który nazywa się Maksym Krywosz (Płochoj), wziął zakładników w autobusie. Policja obawia się, że przestępca może mieć przy sobie broń i materiały wybuchowe. Wcześniej w mediach społecznościowych przestępca pisał, że jest „niezadowolony z systemu na Ukrainie”.

Napastnik sam wezwał policję i powiedział, że wziął jako zakładników pasażerów autobusu – powiedział na miejscu zdarzenia szef obwodowej policji na Wołyniu Jurij Kroszko.

Media podają, że mężczyzna był wcześniej przymusowo leczony w szpitalu psychiatrycznym i jest autorem książki „Filozofia przestępcy”.

Przestępca domaga się, aby szefowie sądów i ministerstw oraz prokuratorzy, parlamentarzyści, kapłani, a także ukraińscy oligarchowie zapisywali i zamieszczali na YouTube oświadczenia, że „są terrorystami z prawnego punktu widzenia”.

Terrorysta zagroził, że może wysadzić autobus. Dodał też, że „w autobusie są dwie bomby, trzecia jest w ruchliwym miejscu w mieście”.

Policja wszczęła postępowanie karne na podstawie części 2 art. 147 (przestępstwo brania lub przetrzymywania zakładników) Kodeksu Karnego Ukrainy.

Trwają negocjacje z napastnikiem.

Jagiellonia.org