Ministrowie spraw zagranicznych 28 krajów Unii Europejskiej i wyrazili zaniepokojenie sytuacją w regionie Morza Czarnego i potwierdzili politykę nieuznawania Krymu za część Rosji. Zostało to stwierdzone w oświadczeniu Rady UE, którego posiedzenie odbywa się w poniedziałek 17 czerwca w Luksemburgu, informuje rosyjska agencja prasowa TASS.

„Rada pozostaje zaniepokojona kwestiami bezpieczeństwa w regionie Morza Czarnego. W tym kontekście potwierdza, że poszanowanie prawa międzynarodowego, w tym zasad niezależności, suwerenności i integralności terytorialnej, Konwencji o prawie morza, w tym swobody żeglugi, a także decyzji politycznych UE i jej polityki nieuznawania nielegalnej aneksji Krymu są podstawą podejścia UE do współpracy regionalnej w regionie Morza Czarnego”

– powiedziano w oświadczeniu.

PRZECZYTAJ:

Krym nigdy nie był rosyjski! Półwysep został okupowany przez Rosję dopiero pod koniec XVIII wieku, Polska była zajęta w tym samym czasie

W zeszłym tygodniu Unia Europejska uznała swoje podwójne podejście do Rosji za udane, co pozwala powstrzymać agresywne zachowanie Moskwy i jednocześnie z nią współpracować w wielu kwestiach polityki zagranicznej. Wcześniej ambasadorowie krajów Unii Europejskiej dali zielone światło dla przedłużenia o rok sankcji wobec Rosji.

Jednocześnie ministrowie spraw zagranicznych 28 państw członkowskich UE odłożyli dyskusję na temat wprowadzenia nowych sankcji wobec Rosji w związku z wydawaniem rosyjskich paszportów mieszkańcom okupowanego Donbasu.

Jagiellonia.org

ZOBACZ TAKŻE:

Prezydent Rumunii wzywa do wzmocnienia obecności NATO w regionie Morza Czarnego

Ukraina i Gruzja muszą stać się członkami NATO – szefowie MSZ Polski, Rumunii i Turcji